10.02.2020

Jak sobie płacą radni?

Rekordzista dostaje 2684 zł. Najniższa dieta przewodniczącego rady gminy w powiecie tarnogórskim to 1127 zł. Za nieobecności na sesjach kara bywa symboliczna albo niemożliwa do wyegzekwowania. Ale w dwóch gminach powiatu tarnogórskiego wprowadzono rozwiązania radykalne: jak radny nie przyjdzie, nie dostanie diety w ogóle. Ustawa reguluje, ile maksymalnie mogą wynieść diety, ale radni mają bardzo dużo do powiedzenia w sposobie ich liczenia. To oni przegłosowują uchwały w tej sprawie. I różnie w różnych gminach z tego prawa korzystają. Sprawdzamy jak.

Rada Powiatu

W poprzedniej kadencji radny powiatowy tracił 20 proc. diety, gdy był nieobecny na sesji bądź komisji. Jednak nie dotykały go konsekwencje finansowe, gdy się usprawiedliwił. Radni pisali więc sami sobie usprawiedliwienia i finansowo nic nie tracili. Biuro rady policzyło wtedy, że gdyby powiat nie musiał płacić za nieobecności, oszczędności powiatu wyniosłyby średnio 25 tys. zł rocznie.

Ponad rok temu zasady się zmieniły. Radny albo jest na sesji czy komisji i dostaje dietę albo go nie ma i dieta jest obniżana. Uchwale towarzyszyło uzasadnienie, w którym podkreślano, że dieta nie jest ekwiwalentem za pracę na rzecz powiatu ale "wyrównaniem uszczerbku majątkowego związanego z koniecznością wzięcia udziału w pracach rady kosztem zajęć stanowiących jego źródło utrzymania".

Na 25 radnych w głosowaniu wzięło wówczas udział 23. Jeden wstrzymał się od głosu, reszta była za wprowadzeniem zmian.

Wysokość diet w powiecie uzależniona jest od tego, jakie funkcje sprawuje radny. I tak np. przewodniczący rady otrzymuje 2684 zł, wiceprzewodniczący rady i przewodniczący komisji rewizyjnej – 1879 zł, przewodniczący komisji innej niż rewizyjna – 1610 zł, radny pracujący w komisji (każdy radny powiatowy, oprócz starosty i przewodniczącego rady, jest w tej chwili przynajmniej w jednej komisji) – 939 zł.

Rozmawiamy z Przemysławem Cichoszem, przewodniczącym Rady Powiatu Tarnogórskiego.

– Na początku kadencji powiat przyjął nowe zasady wypłacania radnym diet. Czyj to był pomysł?

– To był mój projekt uchwały, pomysł zrodził się po przeanalizowaniu frekwencji radnych poprzedniej kadencji i był omawiany z większością radnych.

Nie zmienia to faktu, że w poprzedniej kadencji były takie głosy, że należy zmienić regulamin wypłacania diet. Chodziło o zasady usprawiedliwiania nieobecności na posiedzeniach rady i komisji. Byli przecież radni, którzy nagminnie się usprawiedliwiali i pobierali diety mimo nieobecności.

– Wtedy do zmian nie doszło. Czy tym razem trudno było przekonać radnych, by zagłosowali za zdyscyplinowaniem samych siebie?

– Nie, nie było sprzeciwów, co mnie wtedy nawet trochę zaskoczyło. Natomiast po czasie pojawiły się głosy, że może poszliśmy za daleko, bo inne rady są bardziej tolerancyjne. Sam nie mam wątpliwości i nie zagłosuję za ewentualną zmianą regulaminu w tym punkcie. Dieta stanowi rekompensatę za utracone zarobki, jeżeli więc ktoś jest na zwolnieniu lekarskim, albo został w pracy, bo ma nawał zajęć, to trudno mówić o utraconych zarobkach.

– Zmieniło się podejście radnych do sprawowania mandatu?

– Porównując z poprzednią kadencją, na pewno. Radni rzadziej opuszczają posiedzenia. Szczególnie dotyczy to obecności na komisjach rady, gdzie czasem trudno było zebrać kworum. W tej kadencji nie słyszałem, aby był taki problem. Głównym celem zmiany zasad było właśnie zdyscyplinowanie radnych. Kwestie finansowe mimo wszystko były drugorzędne: samorząd wiele dzięki zmianie na zaoszczędzi.

– Diety w powiecie i tak należą do wysokich. Może należałoby je obniżyć?

– Przyznam, że takiego pomysłu nie było. Pojawiła się natomiast propozycja, by trochę je podnieść. Być może przy ogólnej tendencji wzrostu płac, trzeba będzie kiedyś rozważyć taki pomysł. Jednak sądzę, że w sytuacji finansowej powiatu, taki projekt nie będzie akceptowalny.

***

Tarnowskie Góry

Diety tarnogórskich radnych w styczniu pochłonęły 26,5 tys. zł. Przewodniczący RM Adrian Wolnik otrzymał 2013 zł, wiceprzewodniczący RM Łukasz Garus i Franciszek Nowak po 1744 zł. Dietę w podobnej wysokości otrzymał Tadeusz Stasiak, przewodniczący komisji rewizyjnej. Przewodniczący innych komisji: Andrzej Komenderski, Feliks Kowalski, Mariusz Kupny, Robert Mrozek, Beata Piegza, Marek Porada, Piotr Szczęsny, Dariusz Warda, Stefan Zientkowski, a także wiceprzewodniczący KR Jarosław Ślepaczuk otrzymali po 1207 zł. Pozostali radni: Jan Gębka, Mirosław Grzęda, Justyna Kosmała, Aleksandra Król–Skowron, Mirosław Mateja, Krzysztof Michalski, Janusz Śnietka, Dorota Tiszler i Janusz Wojewodzic są wiceprzewodniczącymi komisji. Otrzymali diety w wysokości 805 zł.

Najwięcej nieobecności na sesjach, ale wszystkie usprawiedliwione, miał Robert Mrozek – 10, Adrian Wolnik – 7, a po 6 Janusz Śnietka i Janusz Wojewodzic. Zawsze obecni byli: Franciszek Nowak, Tadeusz Stasiak, Piotr Szczęsny, Stefan Zientkowski, Mirosław Grzęda, Justyna Kosmała, Feliks Kowalski, Aleksandra Król–Skowron.

Kalety

W mieście stała jest tylko dieta przewodniczącej Rady Miejskiej i wiceprzewodniczącego. Naliczana jako procent minimalnego wynagrodzenia w tej chwili wynosi 1342 zł.
Reszta radnych otrzymuje dietę za przyjście na sesję (obecnie 429 zł) i posiedzenie komisji (przewodniczący 429 zł, członek 351 zł). To dopinguje nie tylko do obecności, ale także do pracy w większej liczbie komisji. Na dodatek są sankcje. Jeżeli dana komisja zbierała się np. dwa razy w miesiącu, a radny przyszedł tylko na jedno posiedzenie, to otrzymuje dietę za jedną pomniejszoną o 1/3 za nieobecność na drugim.
Gdy chodzi o nieobecności w tej kadencji, wszystkie zostały usprawiedliwione, a najczęściej na sesjach nie byli Barbara Przybyła i Edward Drabik (po 3 razy), a na posiedzeniach komisji Mirosława Potempa (6) Barbara Przybyła i Kazimierz Złotosz (po 2).
W styczniu kaletańscy radni otrzymali diety w następujących wysokościach: przewodnicząca Janina Perz – 1342 zł, wiceprzewodniczący Alojzy Rupik – 1342 zł, Michał Brol – 780 zł, Edward Drabik – 1209 zł, Antoni Jeż 1131 zł, Jerzy Kloze – 780 zł,

Grzegorz Krupa – 1131 zł, Zygmunt Mirowski – 780 zł, Irena Nowak – 1342 zł, Mirosława Potempa – 780 zł, Barbara Przybyła – 780 zł, Krzysztof Rogocz – 1131 zł, Ryszard Sendel – 1209 zł, Dawid Wolnik – 780 zł, Kazimierz Złotosz – 1209 zł.

Miasteczko Śląskie

W przypadku miasteczkowskich radnych przekazano nam rozliczenie za grudzień. Przewodniczący Tomasz Respondek otrzymał 1 342 zł diety, wiceprzewodniczący – Roman Boino i Damian Siwy – po 671 zł, przewodniczący komisji – Wojciech Janik, Irena Lukosz-Kowalska, Agata Śliwa i Dariusz Zok – po 671 zł. Pozostali radni dostali 564 zł. Za nieobecność na sesji potrącane jest 40 proc. diety, na posiedzeniu komisji – 20 proc. diety. W grudniu za własnej skórze skutki tych regulacji odczuli: Anna Liszka, przewodnicząca komisji, która otrzymała 268 zł diety oraz radni Paweł Pawlak – 113 zł i Bogdan Skowronek – 338 zł.

Ożarowice

W gminie Ożarowice radni otrzymują zryczałtowane diety miesięczne. Przewodniczący rady gminy – 1340 zł, jego zastępca – 1000 zł, przewodniczący komisji stałych – 900 zł, ich zastępcy – 850 zł, a radni, członkowie komisji stałych – 800 zł.

Imiennie przedstawia się to następująco: Joanna Bąbik – 850 zł, Piotr Cichoń – 900 zł, Marian Czernikarz – 1340 zł , Anna Drużyńska – 800 zł, Jadwiga Kabus – 900 zł, Wojciech Kałuża – 850 zł, Renata Kocot – 800 zł, Anna Kubica – 850 zł, Tomasz Muskała – 850 zł, Janusz Puza – 900 zł, Zenon Skibiński – 800 zł, Piotr Tafil – 900 zł, Elżbieta Widera – 800 zł, Krzysztof Witkowski – 800 zł, Tomasz Wyszyński – 1000 zł.

Wypłata diet za dany miesiąc kalendarzowy następuje jednorazowo do dnia 5. następnego miesiąca na podstawie listy obecności na sesjach i komisjach. Za każdą nieusprawiedliwioną absencję na sesji lub komisji potrąca się 20 proc. diety. Jak się jednak dowiadujemy, w tej kadencji nie było konieczności zastosowania takiej sankcji, wszystkie nieobecności zostały usprawiedliwione.

Zbrosławice

Miesięczna dieta przewodniczącego RG Jana Felsa wynosi 2013 zł, a jego zastępcy Alojzego Szyguły – 1610 zł. Przewodniczącemu, tak jak i wiceprzewodniczącemu RG, nie przysługuje dieta w razie nieobecności na co najmniej dwóch posiedzeniach komisji rady, której jest członkiem.

Radnym przysługuje dieta za każdorazowy udział w sesji w wysokości 250, zł, a posiedzeniu komisji – 200 zł. Przewodniczącemu komisji za udział w jej posiedzeniu przysługuje dieta w wysokości 300 zł. Radni w ciągu miesiąca mogą otrzymać maksymalnie 3 diety, niezależnie od liczby posiedzeń komisji, w których biorą udział (nie dotyczy członków komisji rewizyjnej).

W styczniu 2020 r. nie było sesji, tylko posiedzenia komisji. Wysokość diet radnych w zeszłym miesiącu: Klaudiusz Aplik – 200 zł, Justyna Dziemba – 0 zł, Harald Góra – 600 zł, Grzegorz Kłaczek – 300 zł, Grzegorz Kostka – 400 zł, Rafał Kubik – 700 zł, Norbert Michalik – 600 zł, Łukasz Mikuła – 200 zł, Marek Minkus – 200 zł, Joachim Pieczka – 400 zł, Karina Respondek – 500 zł, Kamila Tabaka – 400 zł, Wiesław Topór – 500 zł. Stuprocentową frekwencją na pierwszych 15 sesjach obecnej kadencji RG wykazało się 11 radnych. Nieobecności: M. Minkus – 5, G. Kłaczek – 2, J. Pieczka – 1, W. Topór – 1.

Krupski Młyn

W Krupskim Młynie w przypadku nieusprawiedliwionej nieobecności na komisji lub sesji, bez względu na pełnioną funkcję, z diety potrącane jest 5 proc. (pierwsza nieobecność) lub 10 proc. (kolejne). Za styczeń dieta przewodniczącego Artura Dawydzika wyniosła 1342 zł, a wiceprzewodniczącego Herberta Panchyrza – 671 zł. Dieta przewodniczących komisji wyniosła 591 zł. Tyle otrzymali Bogdan Huczko, Jacek Kiszkis, Adam Łuć, Jolanta Michałek. Mniej, bo 561 zł otrzymała Róża Ochman-Szyguła. Z informacji urzędu wynika, że różnica wynika właśnie z nieobecności.

W stycznia dieta wiceprzewodniczących komisji wyniosła 510 zł, a radnych – od 483 zł do 459 (też nieobecności).

Najlepszą frekwencją na sesjach w tej kadencji mogą pochwalić się: Artur Dawydzik, Bogdan Huczko, Andrzej Janus, ale nie odbiegają daleko od kolegów i koleżanek z rady. Najwięcej nieobecności ma Jacek Kiszkis (dwie), Marek Kapała i Roman Kulawik (po jednej).

Radzionków

W sumie w styczniu 15 radnym wypłacono ok. 16,4 tys. zł diet. Najwięcej dostał przewodniczący rady miasta Stefan Hajda 1 610 zł. Dieta wiceprzewodniczącej Weroniki Sitarz to 1 309 zł. Potem idą przewodniczący stałych komisji: Jacek Samol, Grzegorz Szeremeta, Andrzej Hajda, Klaudiusz Jania i Piotr Tobór – po 1 107 zł i doraźnej skarg Wojciech Tobor – 1 107 zł. Aneta Niedźwiecka i Urszula Pluskota mają diety w wysokości 1 006 zł. Pozostali radni dostają po 906 zł.

Każda nieusprawiedliwiona nieobecność radnego na sesji czy komisji oznacza potrącenie 20 proc. diety. W tej kadencji nie było takiej sytuacji. Po kieszeni nie dostają, jeżeli mają zwolnienie lekarskie, wyjechali na urlop wypoczynkowy bądź doszło do jakiegoś zdarzenia losowego. Obecność na wszystkich 15 sesjach zaliczyło 11 radnych. Po jednej usprawiedliwionej nieobecności mają Wojciech Tobor i Piotr Tobór, po dwie – Andrzej Hajda i Urszula Pluskota.

Świerklaniec

Przewodniczący rady gminy Jarosław Wasążnik za styczeń dostał 1 302 zł. Stawka wiceprzewodniczących Michała Nolewajki i Wojciecha Bacika to 953 zł, a przewodniczących komisji Adama Francika, Jacka Gryski, Tomasza Kani, Jerzego Siwego i Łukasza Wylężka to 859 zł. Pozostali radni dostali 805 zł. Tutaj też są potrącenia diety tylko za nieusprawiedliwioną nieobecność: 10 proc. w przypadku komisji, 20 proc. – sesji.

Na wszystkich sesjach byli: Jacek Grysko, Łukasz Lesik, Jerzy Siwy i Jarosław Wasążnik. Najwięcej nieobecności zanotowano w przypadku Eugeniusza Wajsa – 4 i Łukasza Wylężka – 3.

Tworóg

W Tworogu wysokość miesięcznej diety radnego wynosi 429 zł. Zastępcy przewodniczących komisji, a jest ich troje, otrzymują 456 zł. W radzie jest sześcioro przewodniczących komisji: Kornelia Cyba, Renata Głowacka, Marian Łuczak, Kornelia Rabczyńska, Lucjan Sus i Iwona Pryk. Ich miesięczna dieta to 483 zł. Wiceprzewodniczący rady Jan Sobania otrzymuje miesięczną dietę w wysokości 564 zł, a przewodnicząca Beata Czierpka – 1127 zł. W przypadku nieusprawiedliwionej nieobecności kwota odliczana z diety waha się od 225 zł (przewodnicząca) do 69 zł (radny).

W tej kadencji frekwencja jest wysoka. W 2019 roku odbyło się 7 sesji i zanotowano na nich pojedyncze nieobecności następujących radnych: Krzysztofa Gerlicha, Iwony Pryk, Danuty Elwart, Anny Grzelak. Wszystkie te nieobecności były usprawiedliwione. Pozostali byli obecni na każdej sesji.


Artykuł ukazał się w GWARKU 6/2020 z 11.02.2020

komentarze
„Gwarek” tygodnik lokalny ukazuje się w trzech powiatach - tarnogórskim, piekarskim i lublinieckim

Wydawca:
Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „GWAREK ŚLĄSKI”

Adres redakcji:
42-600 Tarnowskie Góry
ul. Bytomska 3
Tel. 32-285-26-61, 32-285-27-16
fax 32-285-37-03
Poinformuj Gwarka

Przeczytałem i akceptuję Regulamin serwisu internetowego gwarek.com.pl

 

Administratorem danych osobowych jest Wydawnicza Spółdzielnia Pracy "Gwarek Śląski" z siedzibą w Tarnowskich Górach (42-600) przy ul. Bytomskiej 3. Dane nie będą udostępniane podmiotom innym niż upoważnione na podstawie przepisów prawa lub objęte Twoją zgodą. Podanie danych jest dobrowolne, ale konieczne do obsługi usług, realizacji zamówienia, marketingu usług własnych administratora danych oraz do rejestracji konta użytkownika w serwisie internetowym GWAREK.COM.PL. W każdym czasie masz prawo do wglądu i poprawiania swoich danych osobowych oraz do cofnięcia zgody na przetwarzanie swoich danych osobowych.