•  
      Zdjęcia: Archiwum prywatne
24.03.2020

Najpierw stworzyli aplikację Earthy, teraz uruchomili podstronę o koronawirusie

Czwórka maturzystów z Zespołu Szkół Ogólnokształcąco-Technicznych w Lublińcu stworzyła ekologiczną aplikację Earthy do pomiaru zanieczyszczenia powietrza. Pracują też nad budżetowymi czujnikami smogu. A teraz uruchomili też podstronę dotyczącą koronawirusa.

Piotr Stępień, Adam Kaczmarzyk, Tomasz Ogiołda i Michał Wieczorek nazwali swój projekt społeczny ecoData. Ich głównym celem jest zwiększenie wiedzy o zanieczyszczeniu powietrza, a w mniejszych miejscowościach jest z tym cały czas problem. Postanowili stworzyć budżetowe czujniki pomiaru jakości powietrza. Dane będą wysyłane do użytkowania w aplikacji oraz na stronę internetową – dzięki czemu w kraju powstanie dokładniejsza mapa zanieczyszczeń.

Prace nad projektem ruszyły w październiku ubiegłego roku. Wtedy szkołę odwiedziła Emilia Kaczmarek, ambasadorka międzynarodowego programu Zwolnieni z teorii. Zachęcała do szukania problemów społecznych i metod ich rozwiązania. Od razu pomyśleli o smogu.

– W miarę jak nasz pomysł się rozwijał, zdecydowaliśmy się na nazwę ecoData, dlatego, że chcieliśmy działać szeroko i nie ograniczać się tylko do smogu. W okolicy naszego miasta za darmo udostępniamy trzy zbudowane przez nas czujniki w oparciu o projekt Nettigo. Dzięki temu mieszkańcy ze wsi będą mieli zawsze aktualne dane o jakości powietrza, z czujnika blisko nich, a nie z sąsiedniego miasta – tłumaczy Piotr Stępień, lider projektu.

Opracowana przez nich aplikacja Earthy pokazuje na mapie poziom smogu w okolicy, pozwala znaleźć punkty odbioru elektrośmieci, odpadów medycznych i używanej odzieży. To nie wszystko – ma umożliwiać znalezienie sklepów z ekożywnością, zeskanowanie kodu kreskowego na opakowaniu, żeby zobaczyć, do którego kosza je wyrzucić. – Pozwoli na dodanie przyjaciół i konkurowanie z nimi w zbieraniu punktów za ekoaktywności – tłumaczy.

Czwórka maturzystów miała okazję opowiedzieć o swoim pomyśle Rzecznikowi Praw Obywatelskich Adamowi Bodnarowi, europosłowi Michałowi Boniemu, przedstawiła go także w Fundacji Batorego oraz w Urzędzie Miasta w Lublińcu. Z każdym tygodniem projekt nabierał rozmachu. – Naszymi partnerami są Bank BNP Paribas, firma Emitel oraz Kaspersky. Honorowy patronat objął nad nami burmistrz Lublińca Edward Maniura. Od każdego z naszych partnerów otrzymaliśmy cenne wsparcie merytoryczne oraz pomoc materialną – podkreśla Piotr Stępień.

Wytężoną pracę musieli połączyć z nauką w ostatniej klasie technikum informatycznego oraz przygotowaniami do matury. Nie było to łatwe, ale są już na finiszu działań i planują następne. Na stronie www.ecodata.pl znajduje się już działająca mapa zanieczyszczeń w Polsce a za niedługo udostępnią też wszystkie punkty odbioru elektrośmieci/odpadów medycznych i odzieży w Lublińcu, po czym sukcesywnie planują dodawać kolejne miasta. Oprócz tego do końca marca aplikacja Earthy pojawi się w sklepie Google Play oraz App Store.

Aplikacja Earthy miała mieć huczną premierę 28 marca, ale plany pokrzyżował koronawirus. Impreza ta jest przeniesiona na bliżej nieokreśloną przyszłość.– Nie chcieliśmy jednak, aby wirus nas pokonał i pokrzyżował plany, dlatego szybko zaczęliśmy działać i uruchomiliśmy podstronę ecodata.pl/koronawirus, gdzie na mapie umieściliśmy wszystkie szpitale zakaźne oraz numery telefonu do nich,a także informacje o tym jakie są objawy COVID-19 i jak należy się zachować – mówi Piotr Stępień. Do końca tygodnia będą tam też aktualizowane na żywo statystki dotyczące chorych/zgonów itp. Mapa wpisuje się zresztą w misję jej twórców, czyli zbieranie danych przydatnych dla zdrowia ludzi.

Podkreślają, że w czasie prowadzenia tak rozbudowanego projektu przez wiele miesięcy bardzo się zgrali i dziś nie wyobrażają sobie innej pracy, jak tylko we własnym gronie. Każdy z nich ma inne obowiązki. Adam Kaczmarzyk odpowiada za aplikację mobilną i jej rozwój. Tomasz Ogiołda stworzył stronę internetową, zajmuje się danymi z czujników i pomaga od strony graficznej, Michał Wieczorek montuje i konfiguruje czujniki smogu, dogląda serwer i pisze teksty na stronę internetową, a Piotr Stępień wziął na siebie sprawy administracyjne: kontakty z mediami, partnerami, projektuje stronę i aplikację. – Teraz kiedy mamy 2 tygodnie bez zajęć, naprawdę nie wychodzimy z domów. Siedząc przy biurku pracujemy od rana do wieczora, a czasami do następnego rana nad aplikacją i wszystkimi rzeczami związanymi z naszym projektem – mówi.

(aj)


komentarze
„Gwarek” tygodnik lokalny ukazuje się w trzech powiatach - tarnogórskim, piekarskim i lublinieckim

Wydawca:
Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „GWAREK ŚLĄSKI”

Adres redakcji:
42-600 Tarnowskie Góry
ul. Bytomska 3
Tel. 32-285-26-61, 32-285-27-16
fax 32-285-37-03
Poinformuj Gwarka

Przeczytałem i akceptuję Regulamin serwisu internetowego gwarek.com.pl

 

Administratorem danych osobowych jest Wydawnicza Spółdzielnia Pracy "Gwarek Śląski" z siedzibą w Tarnowskich Górach (42-600) przy ul. Bytomskiej 3. Dane nie będą udostępniane podmiotom innym niż upoważnione na podstawie przepisów prawa lub objęte Twoją zgodą. Podanie danych jest dobrowolne, ale konieczne do obsługi usług, realizacji zamówienia, marketingu usług własnych administratora danych oraz do rejestracji konta użytkownika w serwisie internetowym GWAREK.COM.PL. W każdym czasie masz prawo do wglądu i poprawiania swoich danych osobowych oraz do cofnięcia zgody na przetwarzanie swoich danych osobowych.