•  Czytelnika zbulwersował stan, w jakim jest dworzec w Miedarach.
     Czytelnika zbulwersował stan, w jakim jest dworzec w Miedarach.
18.10.2019

Mężczyzna w krzakach i zapuszczony dworzec

Tym razem czytelnicy napisali do nas w sprawie obojętności ludzi i fatalnego stanu dworca kolejowego w Miedarach.

Podczas niedzielnego spaceru trafiłem do Miedar na dawny dworzec kolejowy. Jestem zdruzgotany tym, co zobaczyłem. Ładny, przedwojenny budynek popada w ruinę. Czytałem kiedyś w Gwarku o perypetiach z dworcem w Miedarach, o kłodach rzucanych przez kolej władzom gminy, które chciały przejąć ten obiekt. Nie przypuszczałem, że władze PKP dopuściły aż do takiego marnotrawstwa państwowego majątku. Wybraliśmy niedawno posłów i powinni się oni zająć wyjaśnieniem, kto osobiście odpowiada za dopuszczenie do tego, że budynki stacji w Miedarach nadają się już chyba tylko do wyburzenia.

Tarnogórzanin

Głosowałam w lokalu wyborczym mieszczącym się w Szkole Podstawowej nr 3 przy ul. Wyspiańskiego w Tarnowskich Górach. Przed szkołą leżał w krzakach mężczyzna, jak się potem okazało – pijany. Przechodziło koło niego całe mnóstwo przechodniów i nikt nie zareagował! Gdy podeszłam do niego z moją mamą i chciałam ustalić, co się stało, że leży w krzakach przy szkole i czy nie potrzebuje pomocy, zdałam sobie sprawę, że jest mocno pijany i postanowiliśmy wspólnie zgłosić to dalej, by ktoś mu pomógł.

Wszystko byłoby okej, gdyby nie fakt, że jak już zadzwoniłam na 112 i połączono mnie z pogotowiem, ludzie zaczęli krzyczeć "nie dzwoń pani, zostaw go". Mimo to zgłosiłam sprawę i dostałam informację że podjedzie patrol. Stałam więc i czekam. I tu ku mojemu zdziwieniu reakcja ludzi na informację, że to zgłosiłam była co najmniej szokująca! Jakaś starsza pani zaczęła krzyczeć do pijanego mężczyzny "uciekaj pan, zgłosiła pana!", wytykając, że przez nas będzie musiał płacić za izbę. Mężczyzna przejeżdżający na rowerze stwierdził, że go zna i to nie pierwsza jego akcja, więc niepotrzebnie zgłaszałam. Patrol przyjechał i podziękował za zgłoszenie oznajmiając, że zaraz się nim zajmą.

Wieczorem zapytałam znajomych, co by zrobili w mojej sytuacji i zgodnie stwierdzili, że dobrze zrobiłam, zgłaszając sprawę. Przerasta mnie do teraz postawa obywateli, którzy idąc na wybory, dumnie spełniając obywatelski obowiązek, zapominają o obowiązku udzielania pomocy drugiemu człowiekowi. I do tego przeszkadzając i potępiając innych komentują na głos udzielanie pomocy, sami pozostając bierni i podcinają skrzydła tym, którzy próbują coś zrobić.

Katarzyna Kowalczyk


Artykuł ukazał się w GWARKU 42/2019 z 22.10.2019

komentarze
„Gwarek” tygodnik lokalny ukazuje się w trzech powiatach - tarnogórskim, piekarskim i lublinieckim

Wydawca:
Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „GWAREK ŚLĄSKI”

Adres redakcji:
42-600 Tarnowskie Góry
ul. Bytomska 3
Tel. 32-285-26-61, 32-285-27-16
fax 32-285-37-03
Poinformuj Gwarka

Przeczytałem i akceptuję Regulamin serwisu internetowego gwarek.com.pl

 

Administratorem danych osobowych jest Wydawnicza Spółdzielnia Pracy "Gwarek Śląski" z siedzibą w Tarnowskich Górach (42-600) przy ul. Bytomskiej 3. Dane nie będą udostępniane podmiotom innym niż upoważnione na podstawie przepisów prawa lub objęte Twoją zgodą. Podanie danych jest dobrowolne, ale konieczne do obsługi usług, realizacji zamówienia, marketingu usług własnych administratora danych oraz do rejestracji konta użytkownika w serwisie internetowym GWAREK.COM.PL. W każdym czasie masz prawo do wglądu i poprawiania swoich danych osobowych oraz do cofnięcia zgody na przetwarzanie swoich danych osobowych.