• Charakterystyczne ślady żerowania kornika drukarza. Fot. J. Myśliwski
    Charakterystyczne ślady żerowania kornika drukarza. Fot. J. Myśliwski
26.08.2015

Nigdy nie poprawimy natury

Będąc w Beskidach, nie sposób nie zauważyć całych połaci lasu, które poszły pod topór. To efekt zamierania świerczyny, którą atakują m.in szkodniki. Czy ten proces można powstrzymać? Czy Beskidy będą nam się w przyszłości kojarzyły przede wszystkim z halami?

Zamieranie świerka to problem występujący nie tylko w Polsce. — Zazwyczaj dotyczy to tych drzewostanów, które stworzył człowiek lub, które zostały ukształtowane przez człowieka — mówi dr Kazimierz Szabla, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach. — Nigdy nie poprawimy natury. Jeżeli coś próbujemy wymóc na przyrodzie, to musimy spodziewać się odreagowania.

Jednolite drzewostany świerkowe pojawiły się w Beskidach nie tak dawno. W połowie XIX wieku lesistość Beskidów Śląskich wynosiła 8 proc., a teraz to 40 proc. Co było przed świerkiem? Puszcza Karpacka, w której dominowały buki i jodły, a ilość świerka była umiarkowana. Okazuje się, że protoplaści pięknych świerków beskidzkich pochodzą z północnych Alp.

"Początki dramatu górskich świerczyn w Polsce z narastającym niepokojem obserwowano już w latach 50. ubiegłego wieku w reglu dolnym Beskidu Małego i Śląskiego. W następnych dekadach świerkowa klęska zataczała coraz to szersze kręgi. W latach 2006-2010 w ośmiu beskidzkich nadleśnictwach trzeba było wyciąć, ze względów sanitarnych, 4,5 mln metrów sześc. drewna świerkowego. Nic nie mogło uratować chorujących świerczyn. W procesie ich zamierania ujawniły się niemal wszystkie znane nauce i praktyce leśnej przyczyny, prowadzące w jakże wielu wypadkach do wielkoobszarowej zagłady świerka – od uwarunkowań genetycznych, poprzez niszczycielski wpływ emisji przemysłowych, po gradację szkodników owadzich i spustoszenia, czynione przez rozprzestrzeniające się opieńki" - napisano w opracowaniu "Na ratunek zielonym Beskidom".

Najskuteczniejszą metodą walki stało się możliwie najwcześniejsze wycinanie zaatakowanych przez szkodniki drzew. W 2002 r. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Katowicach, wspólnie z ekspertami Wydziału Leśnego ówczesnej Akademii Rolniczej w Krakowie, przystąpiła do opracowania "Programu dla Beskidów". Przewiduje on przebudowę gatunkową, zróżnicowaną w zależności od: położenia danego terenu, stopnia zaawansowania gradacji korników, pochodzenia genetycznego roślin itd. — Sadzimy mniej świerka, więcej buka i jodły, ale efektów należy oczekiwać za 100, 120 lat — uważa dyrektor Szabla.

W partiach górskich położonych powyżej 1000 m n.p.m. świerk pozostanie podstawowym gatunkiem, bo klimat, jak i gleba nie pozwalają na hodowlę innych gatunków o znaczeniu gospodarczym. Trzeba się także liczyć z tym, że całkowita eliminacja świerka pociągnęłaby za sobą zniknięcie innych organizmów. — Dzięcioł trójpalczasty będzie tak długo w Beskidach, jak długo będą świerki — dodaje Kazimierz Szabla.

Sadzonek świerków rasy istebniańskiej dostarcza Karpacki Bank Genów, znajdujący się w Wyrchczadeczce w Nadleśnictwie Wisła. Tam dyrektor Szabla i Andrzej Pilot, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach spotkali się z dziennikarzami, z którymi rozmawiali o "Programie dla Beskidów". Obecnie 63 proc. wyrębu świerków to pozyskiwanie planowe, a 32 proc. wymuszone, gdy interwencyjnie wycina się drzewa zaatakowane przez choroby, czy owady. Pierwsze efekty już są. — Ale nie można mówić, że już wszystko wiemy, że klęska została opanowana — dodaje Kazimierz Szabla.

Materiał do artykułu został zebrany podczas wyjazdu studyjnego, zorganizowanego przez Lasy Państwowe oraz Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska w Katowicach.


Treści zawarte w publikacji nie stanowią oficjalnego stanowiska organów Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.


Artykuł ukazał się w GWARKU 35 z 01.09.2015

komentarze
„Gwarek” tygodnik lokalny ukazuje się w trzech powiatach - tarnogórskim, piekarskim i lublinieckim

Wydawca:
Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „GWAREK ŚLĄSKI”

Adres redakcji:
42-600 Tarnowskie Góry
ul. Bytomska 3
Tel. 32-285-26-61, 32-285-27-16
fax 32-285-37-03
Poinformuj Gwarka

Przeczytałem i akceptuję Regulamin serwisu internetowego gwarek.com.pl

 

Administratorem danych osobowych jest Wydawnicza Spółdzielnia Pracy "Gwarek Śląski" z siedzibą w Tarnowskich Górach (42-600) przy ul. Bytomskiej 3. Dane nie będą udostępniane podmiotom innym niż upoważnione na podstawie przepisów prawa lub objęte Twoją zgodą. Podanie danych jest dobrowolne, ale konieczne do obsługi usług, realizacji zamówienia, marketingu usług własnych administratora danych oraz do rejestracji konta użytkownika w serwisie internetowym GWAREK.COM.PL. W każdym czasie masz prawo do wglądu i poprawiania swoich danych osobowych oraz do cofnięcia zgody na przetwarzanie swoich danych osobowych.