•  Niespodziewana porażka w meczu ze Stalą to pierwsze potknięcie Gwarka tej wiosny.
     Niespodziewana porażka w meczu ze Stalą to pierwsze potknięcie Gwarka tej wiosny. Fot. Agnieszka Reczkin
13.05.2018

Piłkarski weekend: 12 i 13 maja

To nie była udana kolejka ani dla Gwarka Tarnowskie Góry, ani dla Ruchu Radzionków. Oba zespoły przegrały mecze ze słabszymi przeciwnikami. Gwarek stracił fotel lidera swojej grupy w III lidze, ale czwartoligowy Ruch wciąż ma 8 punktów przewagi nad wiceliderem z Szombierek.

Pierwsza połowa pojedynku Gwarka z BKS Stal Bielsko-Biała nie zapowiadała porażki. Gospodarze mieli swoje sytuacje, ale nie przełożyły się na bramki. Zaraz po przerwie niemal 100-procentową okazję zmarnował Sławomir Jaworski. W 60. min Gwarek stracił bramkę. Tarnogórzanie chcieli nadrobić straty, ale konsekwentna gra Stali skutecznie uniemożliwiała wyrównanie. W doliczonym czasie gry, kiedy większość zawodników Gwarka była na polu karnym Stali, przeciwnicy przeprowadzili dwie akcje, które zamienili na bramki i wygrali 3:0. – Ten moment musiał nadejść. To 10. wiosenna kolejka i dopiero pierwsza porażka. Przytrafiła się przegrana, mimo, że wcale nie byliśmy zespołem słabszym. To my przy stanie 0:0 mogliśmy kilka razy otworzyć wynik. Nie udało się, tym razem lepszy okazał się zespół z Bielska-Białej. Stal nastawiła się na to, żeby nie stracić bramki, grała cofnięta. Nam zabrakło skuteczności. Nie robię z tego tragedii, bo to pierwszy przegrany mecz w rundzie. Pracujemy dalej, zbieramy punkty, przed nami jeszcze wiele spotkań – mówił trener Gwarka Krzysztof Górecko.

Sporo emocji wzbudziły też kulisy meczu Gwarka i Stali. Najpierw policja uznała go za spotkanie podwyższonego ryzyka. To echa poważnych zamieszek, do jakich doszło we wrześniu ubiegłego roku, po pojedynku Górnika II Zabrze ze Stalą. Wielu kibiców Gwarka to także sympatycy zabrzańskiego klubu, istniało więc ryzyko, że również w Tarnowskich Górach nie będzie spokojnie. Liczbę widzów ograniczono do 199 osób. Godzinę przed meczem komenda policji jednak zmieniła zdanie i wydała zgodę na sprzedaż biletów. Ale jak było do przewidzenia, niewielu kibiców było w stanie skorzystać z okazji.

W IV lidze Ruch Radzionków niespodziewanie przegrał u siebie z przedostatnią w tabeli Szczakowianką Jaworzno 1:3. To goście pierwsi strzelili bramkę. Dziesięć minut po przerwie gospodarze wyrównali, za sprawą Damiana Sadowskiego, który to wykorzystał idealne dogranie piłki przez Kamila Banasia. Na boisko, po przerwie wywołanej kontuzją, wrócił też lider Ruchu Robert Wojsyk. Gospodarze zaczęli stwarzać coraz więcej groźnych sytuacji. Niestety defensywa radzionkowian zagrała w tym dniu bardzo słabo, czego efektem były dwa kolejne gole dla gości. W efekcie Ruch Radzionków poniósł pierwszą od 13 spotkań porażkę i pierwszą w sezonie poniesioną na własnym boisku.

– Uważam, że ten mecz przegraliśmy w głowach. Niestety widać było spore rozluźnienie w szatni spowodowane tym, że wszystko zmierza w tak dobrym kierunku, że nawet po naszej stracie punktów przed tygodniem, żaden z rywali nie potrafił z tego skorzystać. To co zaprezentowaliśmy nie tylko dziś, ale i w dwóch poprzednich meczach, nie jest poziomem lidera, a wręcz z taką postawą nie zasługujemy na grę w barażach. Widać, że w drużynie robi się problem mentalny, co przekłada się na naszą grę. Może ta porażka postawi nas do pionu, a na pewno ja w najbliższych dniach zrobię wszystko, żeby to przerwać. Liderowi nie przystoi tracić punkty z drużynami ze strefy spadkowej. Na razie nasza przewaga w tabeli jest bezpieczna, ale jak najszybciej musimy wrócić do seryjnego wygrywania. Przed nami naprawdę trudne mecze, w szczególności na wyjazdach i końcówka ligi może być bardzo gorąca – komentował trener Ruchu Kamil Rakoczy.

Trzy remisy

W okręgówce Odra Miasteczko Śląskie zremisowała 2:2 mecz z Zagłębiem II Sosnowiec. Bramki strzelili: Karol Turowski i Mateusz Pączek. – Przyjechali młodzi zawodnicy Zagłębia, ale poziom meczu był chyba najwyższy tej wiosny, graliśmy z naprawdę dobrą drużyną. Wynik raz był korzystny dla nas, raz dla nich, skończyło się ostatecznie na 2:2. Wielkie dzięki zawodnikom za zaangażowanie, zostawili wiele zdrowia na boisku – mówił szkoleniowiec Odry Marek Tomczyk.

Z kolei Orzeł Miedary zremisował u siebie 3:3 z wiceliderem z Siemianowic Śl. Gospodarze pokazali, że walczy się do końca. – Z jednej strony fajnie, bo mamy punkt, z drugiej czujemy niedosyt. Do przerwy wygrywaliśmy 1:0 po bramce Piotra Koniecznego. A potem straciliśmy trzy gole i goście prowadzili 3:1. W ostatnich 10 minutach meczu zdołaliśmy wyrównać 3:3 po bramce Dariusza Daszkiewicza i golu samobójczym. Chłopcy pokazali, że mają charakter, bo walczyli do samego końca. Siemianowiczanka nie jest ekipą piłkarsko wybitną. Fizycznie są mocni, stwarzali sobie sytuacje, choć my mieliśmy ich zdecydowanie więcej i byliśmy częściej pod ich bramką. Ale doceniamy ten punkt i cieszymy się z niego, bo przegrywaliśmy 1:3 z zespołem, który wiosną wygrał większość swoich spotkań i plasuje się na II miejscu – komentował trener Miedar Adam Krzęciesa.

Aż 10 bramek padło w meczu Dramy Zbrosławice i Naprzodu Rydułtowy. Drużyny musiały się zadowolić remisem 5:5 i podziałem punktów, choć przebieg meczu wskazywał do 59. min na wygraną gości z Naprzodu. Drama do przerwy przegrywała 2:3, potem straciła jeszcze 2 gole. Ale gospodarze w czasie 10 minut nadrobili stracone bramki i doprowadzili do remisu. Bohaterem spotkania okazał się Ariel Lindner, który zdobył trzy gole. Po jednym dołożyli Marcin Paszek i Michał Chmurczyk.

Ciasno w górze tabeli

W bytomskiej A klasie lider z Bobrownik Śląskich wygrał 3:0 tarnogórskie derby z Unią Strzybnica. Dwie bramki strzelił Manuel Chwolik, jedną Dariusz Kosak. – Wydawało się, że będzie to łatwy mecz, ale momentami sami go sobie utrudnialiśmy, a Strzybnica pokazała, że grać potrafi. Łatwo nie było, ale wypunktowaliśmy ich i mamy kolejne trzy punkty więcej – mówił trener Górnika Łukasz Suder.

Skromne, ale cenne zwycięstwo 1:0 odniosła Olimpia Boruszowice w meczu na szczycie z Sokołem Orzech. Bezcenną bramkę zdobył Michał Kabaciński. W rezultacie Olimpia traci do wicelidera z Orzecha tylko trzy punkty i wciąż liczy się w walce o awans. Z wygranej cieszy się Iskra Lasowice, 4:0 rozbiła u siebie Silesię II Miechowice po bramkach Mateusza Gietki, Tomasza Orlika-2 i Łukasza Szołtysika.

Alicja Jurasz, wsp. Wojciech Łyskowski

Drużyna kolejki
ORZEŁ MIEDARY: Mośny - P. Daszkiewicz, Górniak, Kaczmarek, Prymka (75. Mróz), Ptasznik, D. Daszkiewicz, Konieczny, Polis, Bujak, Miszok. Trener: Adam Krzęciesa.

Gwiazdy kolejki
V liga: Ariel Lindner (Drama).
A klasa: Maciej Pyda (Nitron), Michał Kabaciński (Olimpia), Manuel Chwolik (Górnik), Hubert Kożuch (Andaluzja).

III liga, gr. III, 28. kolejka: Gwarek – Stal Bielsko Biała 0:3. W tabeli: 1. Polkowice (54 pkt.), 2. Skra (54), Gwarek (52).

IV liga, gr. I, 25. kolejka: Ruch - Jaworzno 1:3. W tabeli: 1. Ruch (57).

V liga, grupa IV: Chorzów – Nakło 2:1, Odra – Zagłębie II 2:2, Błędów – Unia D.G. 2:2, Miedary – Siemianowice 3:3, Łagisza – Szopienice 5:2, Wojkowice – Łazy 2:1, Brzeziny Śl. - Miechowice 0:3, Rogoźnik – Piast 8:0.

1. Unia D. G. 25 65 100-22

2. Siemian. 25 54 56-21

3. Wojkowice 25 54 65-32

4. Zagłębie II 25 43 70-40

5. Odra 25 43 51-27

6. Łazy 25 40 42-37

7. Rogoźnik 25 38 44-37

8. Miedary 25 37 64-49

9. Błędów 25 33 53-43

10. Nakło 25 33 40-45

11. Miechowice 25 31 38-65

12. Wyzwolenie 24 30 37-55

13. Ożarowice 24 21 34-73

14. Łagisza 25 16 40-90

15. Brzeziny Śl. 25 16 30-82

16. Szopienice 25 10 24-70

Grupa II, 25. kolejka: Drama – Rydułtowy 3:3. W tabeli: 1. Slavia (67),..4. Drama (50).

A klasa. Bytom: Tempo – Andaluzja 2:4, Strzybnica – Górnik 0:3, K. Góra – Koty 6:0, S. Góra – Orkan 3:4, Lasowice – Miechowice II 4:0, Rozbark – Piekary Śl. 1:3, Żyglin – Nitron 1:1, Olimpia – Orzech 1:0.

1. Górnik 23 58 76-19

2. Orzech 23 47 54-17

3. Żyglin 23 44 42-28

4. Olimpia 23 44 50-26

5. K. Góra 23 41 64-39

6. Lasowice 23 36 39-40

7. S. Góra 23 31 44-53

8. Piekary 23 29 38-43

9. Strzybnica 23 27 43-38

10. Orkan 23 26 33-47

11. Rozbark 23 25 29-61

12. Andaluzja 23 24 39-44

13. Silesia II 23 24 32-50

14. Nitron 23 24 26-33

15. Tempo 23 22 26-45

16. Koty 23 10 18-70

Lubliniec, 20. kolejka: Kalety – Sadów 2:0, Tworóg – Herby 3:1. W tabeli: 1. Kalety (58),..9. Tworóg (24).

KLASA B. Bytom: Zgoda – Silesia 2:6, Górniki – Miedary II 3:1, Połomia – Nadzieja 1:2, Świerklaniec – Sokół 4:1, Ruda Śl. - Zendek 3:2, Tarnowice – Odra II 2:1, K. Góra II – Bobrowniki 2:1, Wieszowa – N. Chechło 2:0.

1. Świerklaniec 23 55 93-29

2. Odra II 23 47 68-30

3. Połomia 23 44 46-36

4. Sokół 23 43 56-34

5. Silesia 23 42 66-44

6. Tarnowice 23 37 38-38

7. Bobrowniki 23 35 45-47

8. K. Góra II 23 33 60-59

9. Wieszowa 23 30 40-36

10. Górniki 23 24 42-69

11. Miedary II 23 24 42-62

12. Zendek 23 24 53-62

13. Nadzieja 23 23 29-59

14. Nikpol 23 21 27-48

15. Repty 23 20 44-65

16. N. Chechło 23 20 29-60

Zabrze, 21. kolejka: Bojszów – Kamieniec 2:1, Bujaków – Łubie 3:0, Stanica – Ziemięcice 3:1. W tabeli: 1. Sierakowice (44),..8. Ziemięcice (27),..12. Kamieniec (16),13. Łubie (8).


Artykuł ukazał się w GWARKU 19/2018 z 15.05.2018

komentarze
„Gwarek” tygodnik lokalny ukazuje się w trzech powiatach - tarnogórskim, piekarskim i lublinieckim

Wydawca:
Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „GWAREK ŚLĄSKI”

Adres redakcji:
42-600 Tarnowskie Góry
ul. Bytomska 3
Tel. 32-285-26-61, 32-285-27-16
fax 32-285-37-03
Poinformuj Gwarka

Przeczytałem i akceptuję Regulamin serwisu internetowego gwarek.com.pl

 

Administratorem danych osobowych jest Wydawnicza Spółdzielnia Pracy "Gwarek Śląski" z siedzibą w Tarnowskich Górach (42-600) przy ul. Bytomskiej 3. Dane nie będą udostępniane podmiotom innym niż upoważnione na podstawie przepisów prawa lub objęte Twoją zgodą. Podanie danych jest dobrowolne, ale konieczne do obsługi usług, realizacji zamówienia, marketingu usług własnych administratora danych oraz do rejestracji konta użytkownika w serwisie internetowym GWAREK.COM.PL. W każdym czasie masz prawo do wglądu i poprawiania swoich danych osobowych oraz do cofnięcia zgody na przetwarzanie swoich danych osobowych.