•  Goście z Brzezin Śl. (zielono-ciemne stroje) byli wymagającym rywalem dla Żyglina, ale gospodarze okazali się lepsi.
     Goście z Brzezin Śl. (zielono-ciemne stroje) byli wymagającym rywalem dla Żyglina, ale gospodarze okazali się lepsi. Fot. K. Garczarczyk
15.04.2019

Piłkarski weekend: 13 i 14 kwietnia

W III lidze Gwarek Tarnowskie Góry przegrał pierwszy mecz tej wiosny, a Ruch Radzionków, choć przegrywał 0:2, uratował punkt. W katowickiej okręgówce Drama Zbrosławice wygrała prestiżowy mecz w Jaworznie i pozostaje liderem grupy IV.

Drużyna Gwarka spadła na V miejsce tabeli, przegrywając na wyjeździe ze Ślęzą Wrocław 0:2 (0:0). Pierwszą bramkę tarnogórzanie stracili w 46. min, a drugą już w doliczonym czasie gry. Obie padły po fatalnych błędach tarnogórskich defensorów. Gdyby nie dobra postawa bramkarza Andrzeja Wiśniewskiego, mogło być jeszcze gorzej. Wrocławianie nie zagrali olśniewająco, ale Gwarek zaprezentował się na ich tle słabo, doznając zasłużonej porażki.

– Ślęza była po prostu lepsza. Miała też może więcej szczęścia w grze, ale szczęście, jak wiadomo, sprzyja lepszym. Smuci, że rywale zdobyli bramki po naszych "trampkarskich" błędach. Jeśli robi się takie prezenty, trudno liczyć na korzystny wynik. Chcemy jak najszybciej zapomnieć o tym kiepskim meczu i myślami jesteśmy już przy wtorkowym spotkaniu z Ruchem. Zapowiada się trudny mecz, ale dobrze, że na okazję do rehabilitacji nie musimy czekać aż do kolejnego weekendu – mówił trener Krzysztof Górecko.

Ruch zremisował u siebie 2:2 z Rekordem Bielsko-Biała. Mecz przez większość czasu toczył się przy wyraźnej dominacji gości, którzy za sprawą Marcina Wróbla wyszli na 2-bramkowe prowadzenie. Radzionkowianie przebudzili się na 20 minut przed końcowym gwizdkiem sędziego, czego efektem były gole Kamila Kopcia w 74. min i Kamila Banasia już w doliczonym czasie gry. – Można powiedzieć, że przeszliśmy z piekła do nieba. Przegrywaliśmy zasłużenie 0:2, trzeba było koniecznie coś zmienić, a na ławce sama młodzież i zawodnik, wracający po 5 miesiącach bez gry. Zaryzykowałem, wpuściłem dwóch juniorów, a oni fantastycznie rozruszali grę. Taki Ruch Radzionków jak po przerwie, a szczególnie w ostatnich 20 minutach, chciałbym oglądać zawsze. Nie wiem skąd się wzięła kolejna tak słaba I połowa w naszym wykonaniu. Być może to problem mentalny, i chłopaków paraliżuje świadomość tego, że walczymy o utrzymanie, i że z przodu mamy takie braki kadrowe. Przy stanie 0:2 to wszystko puściło, i nagle przeobraziliśmy się w drużynę, która świetnie i z polotem gra piłką. Przy bramce kontaktowej, jak ta piłka chodziła w polu karnym – po prostu wielkie brawa. Kamil Kopeć bardzo potrzebował tego gola. Przy dobrym układzie i odrobinie szczęścia mogliśmy ten mecz nawet wygrać. Muszę pochwalić wszystkich zmienników. Ale chciałbym wyróżnić Michała Szromka. On nie ma jeszcze skończonych 17 lat, a dziś debiutował w III lidze. Jestem przekonany, że jeśli nadal będzie tak pracował, to już wkrótce walczyć będzie o pierwszy skład – powiedział trener Kamil Rakoczy.

Szóstka Kajdy

W grupie IV katowickiej okręgówki Drama Zbrosławice pokonała na wyjeździe Szczakowiankę Jaworzno 4:2, do przerwy przegrywając 0:1. Bramki dla niej zdobyli: Damian Cziba (62.), Tadeusz Urbainczyk (68. i 89.) oraz Łukasz Stolarczyk (82.). Mocno zachrypnięty po tym emocjonującym meczu trener Dariusz Dwojak był pełen uznania dla swoich zawodników, a zwłaszcza wprowadzonego po przerwie Urbainczyka. – Mogliśmy wygrać wyżej, ale najbardziej cieszy wola walki i wysoka forma. Czujemy, że jesteśmy w tym sezonie mocni. Trzeba to jasno i dobitnie powiedzieć, chcemy zostać mistrzem, walczymy o awans – zaznaczył trener Dramy.

Sromotnej klęski 0:8 (0:5) doznali w derbowym meczu z Orłem Miedary piłkarze Sokoła Orzech. Katem gospodarzy okazał się Karol Kajda, który 6 razy wpisał się na listę strzelców. Po bramce zdobyli Dawid Miszok i Paweł Daszkiewicz. – Zdawaliśmy sobie sprawę, że walczący o utrzymanie Orzech będzie mocno zdeterminowany, dlatego tym bardziej cieszymy się z tak okazałego zwycięstwa. Na pewno czerwona kartka (po drugiej żółtej) dla jednego z zawodników Sokoła w 44. min ułatwiła nam zadanie, ale wtedy prowadziliśmy już 4:0. Przeważaliśmy praktycznie od pierwszych sekund – mówił Adam Krzęciesa, trener miedarzan.

Mile zaskoczyła Odra Miasteczko Śląskie, pokonując u siebie wyżej notowaną Siemianowiczankę Siemianowice Śl. 3:0 (2:0). W 15. min gola strzelił Patryk Gatys, a niespełna 10 minut później Adam Stryjakiewicz podwyższył na 2:0. Wynik ustalił w 61. min Łukasz Budny. Górnik Bobrowniki Śl. uległ na wyjeździe faworyzowanemu Górnikowi Wojkowice 0:2 i nadal zamyka tabelę grupy IV. W częstochowskiej okręgówce Unia Kalety wygrała na wyjeździe z Orłem Psary-Babienica 2:0, a gole strzelili Damian Zuber i Adrian Golec.

Olimpia niżej

Kolejny mecz przegrała Olimpia Boruszowice. Tym razem wicelider bytomskiej klasy A uległ na wyjeździe Nitronowi Krupski Młyn 1:2. Po golach Krystiana Gawlika i Patryka Nowaka gospodarze prowadzili 2:0. W 89. min goście zdobyli kontaktową bramkę, ale na wyrównanie było już za późno. Porażka kosztowała ich utratę pozycji wicelidera, którą, po zwycięstwie nad rezerwami Odry 3:1, zajęła Unia Strzybnica

Otwierający tabelę Czarni Kozłowa Góra wzbogacili się o 3 punkty, tym razem wygrywając na wyjeździe 2:1 z Iskrą Lasowice. Bramki dla lidera, którzy nie miał w Lasowicach łatwej przeprawy, zdobyli Marcin Surowiec i Sebastian Sprot (z rzutu karnego). Dla Iskry gola strzelił Łukasz Szołtysik.

W Żyglinie LKS pokonał Orła Białego Brzeziny Śl. 3:1 (3:1). W tym sezonie te renomowane drużyny nie ubiegają się o najwyższe trofea, ale w piłkę nożną grać potrafią. Ich mecze zawsze są pełne emocji. Tak było i teraz. Wszystkie cztery bramki padły już w I połowie. Dla Żyglina zdobyli je: Mariusz Balawender, Dawid Jakubowski i Mateusz Przybylak, a dla gości Szymon Sobota.

W bytomskiej klasie B prowadzi Rodło Górniki przed Orłem Koty, ale na trzecim miejscu, z apetytem na mistrzostwo, czai się już Orzeł Nakło Śl. Nakielczanie przegrywali po I połowie z Przyszłością Nowe Chechło 0:2, ale ostatecznie wygrali 4:3. Dwie bramki zdobył dla nich Dawid Szołtysek, a po jednej Adam Bremer i Grzegorz Grygny.

Gwiazdy kolejki

III liga: Kamil Kopeć (Ruch).

V liga: Karol Kajda (Miedary), Tadeusz Urbainczyk (Drama).

Klasa A: Denis Deptała (Tempo), Adrian Gajer (Piekary), Michał Bednarz (Rozbark).

Klasa B: Dawid Szołtysek (Nakło).

Drużyna kolejki: ORZEŁ Miedary: Masina – Wojdat (Prymka), Grzyb, Kaczmarek (Poloczek), Bujak, P. Daszkiewicz (Foszmańczyk), D. Daszkiewicz, Miszok, Kocot (Szkliniarz), Kajda, Konieczny (Mużyłowski). Trener: A. Krzęciesa.

Krzysztof Garczarczyk, wsp. Wojciech Łyskowski


Artykuł ukazał się w GWARKU 16/2019 z 16.04.2019

komentarze
z gmin
z gmin
z gmin
z gmin
„Gwarek” tygodnik lokalny ukazuje się w trzech powiatach - tarnogórskim, piekarskim i lublinieckim

Wydawca:
Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „GWAREK ŚLĄSKI”

Adres redakcji:
42-600 Tarnowskie Góry
ul. Bytomska 3
Tel. 32-285-26-61, 32-285-27-16
fax 32-285-37-03
Poinformuj Gwarka

Przeczytałem i akceptuję Regulamin serwisu internetowego gwarek.com.pl

 

Administratorem danych osobowych jest Wydawnicza Spółdzielnia Pracy "Gwarek Śląski" z siedzibą w Tarnowskich Górach (42-600) przy ul. Bytomskiej 3. Dane nie będą udostępniane podmiotom innym niż upoważnione na podstawie przepisów prawa lub objęte Twoją zgodą. Podanie danych jest dobrowolne, ale konieczne do obsługi usług, realizacji zamówienia, marketingu usług własnych administratora danych oraz do rejestracji konta użytkownika w serwisie internetowym GWAREK.COM.PL. W każdym czasie masz prawo do wglądu i poprawiania swoich danych osobowych oraz do cofnięcia zgody na przetwarzanie swoich danych osobowych.