• – Decyzja władz miejskich została podjęta w odpowiednim czasie. Jeżeli nowe "Prawo wodne" zostanie przyjęte w takim kształcie, jak jest obecnie procedowane, w przyszłości nie będzie już możliwości uzyskania dofinansowania na budowę ka
    – Decyzja władz miejskich została podjęta w odpowiednim czasie. Jeżeli nowe "Prawo wodne" zostanie przyjęte w takim kształcie, jak jest obecnie procedowane, w przyszłości nie będzie już możliwości uzyskania dofinansowania na budowę ka Fot. Jarosław Myśliwski
06.03.2017

Zielona na eksport

– Uczestniczę w konferencjach o Zielonej praktycznie od początku – powiedział Andrzej Pilot, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Rewitalizacja miejscowości odbywa się ze wsparciem m.in funduszu.

Jeszcze kilka lat temu Zielona jako letnisko praktycznie nie istniała. Nie było tutaj żadnej, ogólnodostępnej infrastruktury. Były stawy, ale nie można było się w nich kąpać, nie było wypożyczalni sprzętu wodnego itd. Sytuacja zmieniła się wraz z początkiem poprzedniej kadencji samorządu. – Nie mamy gruntów komunalnych nad wodą, ale ponieważ jako władze miejskie czujemy się gospodarzami tego terenu, pełnimy rolę koordynatora – powiedział burmistrz Klaudiusz Kandzia.

Szereg przedsięwzięć związanych z rewitalizacją Zielonej przeprowadzono dzięki wsparciu WFOŚiGW. Niedawno miasto złożyło do funduszu kolejny wniosek o dofinansowanie, tym razem dotyczący kanalizacji miejscowości. Zadania "Budowa kanalizacji sanitarnej i stacji podciśnieniowej w Kaletach Miotku, Zielonej, Mokrusie i Truszczycy" ma kosztować blisko 13 mln zł. – W latach 2017-2019 planujemy skanalizować cały Miotek i wybudować przepompownię, która w przyszłości będzie w stanie przyjąć także ścieki z Zielonej i Mokrusa – wyjaśniał burmistrz Kandzia. – Nie są to tereny aglomeracji i dlatego nie było możliwości uzyskać dofinansowania na budowę z funduszy unijnych. Stąd pomysł, by starać się o dofinansowanie w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

– Decyzja władz miejskich została podjęta w odpowiednim czasie. Jeżeli nowe "Prawo wodne" zostanie przyjęte w takim kształcie, jak jest obecnie procedowane, w przyszłości nie będzie już możliwości uzyskania dofinansowania na takie cele z wojewódzkich funduszy. Pieniędzmi na przedsięwzięcia wodno-kanalizacyjne będzie dysponował Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie oraz Polskie Wody - podmiot, który ma zostać utworzony – mówił prezes Pilot.

Podczas VII konferencji o Zielonej, która odbyła się 3 marca omówiono to, co udało się zrealizować w 2016 r. Jak co roku omawiano też plany. Tym razem zdano się na gości z Politechniki Śląskiej. Latem ubiegłego roku do Zielonej przyjechali studenci Wydziału Architektury. Wyniki warsztatów omówili podczas konferencji prof. Magdalena Żmudzińska-Nowak i dr Jerzy Wojewódka. – Młodzież była zachwycona Zieloną. Niektórzy studenci nie są z Górnego Śląska i kompletnym zaskoczeniem było dla nich to, że takie zielone tereny znajdują się w tym regionie – mówili naukowcy. Wszystkie propozycje młodzieży zmierzały do tego, by jeszcze bardziej wyeksponować walory przyrodnicze Zielonej. Stąd pomysły na pomosty na nadbrzeżu, wieże widokową na grobli, kładkę nad kanałem burzowymi i prom linowy, do którego mogłoby wsiąść do pięciu osób i siłą własnych mięśni dopłynąć na wyspę, gdzie stoi wiatrak. Młodzież zaproponowała także, by na górnym stawie, gdzie jest świetna akustyka, umiejscowić scenę pływającą. Mogłaby zostać wykonana z takich elementów, jak znajdujący się tam już pomost do cumowania rowerów wodnych i kajaków. Widownią dla sceny byłyby siedziska umiejscowione na zboczach grobli. Aż się prosi, by bazę gastronomiczną wzbogacić o smażalnię ryb, których nie brakuje w stawach.

Wszystko to lekkie, wykonane z drewna konstrukcje, które nie wymagają wielkich nakładów finansowych. – To są realne pomysły, które w krótkim czasie można zrealizować – powiedział dr Wojewódka.

– Nasz projekt nazwaliśmy "Zielona szkoła w Zielonej", ponieważ uznaliśmy, że na miejskiej działce można by wybudować złożony z kilku pawilonów ośrodek. Wykonany z drewna i refleksyjnego szkła, które jeszcze odbijałoby na zasadzie zwierciadła rosnące wkoło drzewa. W ośrodku odbywałyby się zielone szkoły, a pobyt w nim byłby możliwością wyeksportowania podpatrzonych tutaj rozwiązań na zewnątrz – powiedziała prof. Żmudzińska.

– Część pomysłów będziemy starali się wykorzystać. Będą wymagały nie tylko pieniędzy, które będziemy szukać w różnych funduszach, ale też pozwoleń, zgód różnych instytucji itd. Dajemy sobie dwa lata na realizację tych zadań – podsumował burmistrz Kandzia.

Jarosław Myśliwski


Artykuł ukazał się w GWARKU 10/2017 z 07.03.2017

komentarze
„Gwarek” tygodnik lokalny ukazuje się w trzech powiatach - tarnogórskim, piekarskim i lublinieckim

Wydawca:
Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „GWAREK ŚLĄSKI”

Adres redakcji:
42-600 Tarnowskie Góry
ul. Bytomska 3
Tel. 32-285-26-61, 32-285-27-16
fax 32-285-37-03
Poinformuj Gwarka

Przeczytałem i akceptuję Regulamin serwisu internetowego gwarek.com.pl

 

Administratorem danych osobowych jest Wydawnicza Spółdzielnia Pracy "Gwarek Śląski" z siedzibą w Tarnowskich Górach (42-600) przy ul. Bytomskiej 3. Dane nie będą udostępniane podmiotom innym niż upoważnione na podstawie przepisów prawa lub objęte Twoją zgodą. Podanie danych jest dobrowolne, ale konieczne do obsługi usług, realizacji zamówienia, marketingu usług własnych administratora danych oraz do rejestracji konta użytkownika w serwisie internetowym GWAREK.COM.PL. W każdym czasie masz prawo do wglądu i poprawiania swoich danych osobowych oraz do cofnięcia zgody na przetwarzanie swoich danych osobowych.