Zdaniem Tarskiego - blog polityczny

04.12.2019

​Problemy z panem Be

Jak to mówią, rewolucja zjada własne dzieci. Niejaki pan Be, zwany do niedawna „Kryształowym” okazał się draniem i za ludowe Chiny nie chce odejść z NIK-u, choć wszyscy jego niedawni kolesie gorąco go do tego namawiają. Gdzie tu rewolucja? Ano tu właśnie. Miało być rewolucyjnie czysto, przejrzyście i uczciwie. I było? No właśnie nie, bo, jako się rzekło, „Kryształowy” się zbiesił i pokazał kolegom, gdzie ma ich rewolucję.

Z niejaką radością słuchałem niedawno w telewizji, jak poseł Szłapka z opozycji dyskutował z posłem Budą z PiS-u. Poseł Szłapka mówił, że sprawa prezesa Banasia to zwierciadło, w którym odbija się cały PiS, na co poseł Buda ripostował, że za czasów PO też były problemy z niejakim prezesem Kwiatkowskim, reż z NIK-u, przeciwko któremu toczyło się postępowanie. Dyskusja jak w piaskownicy. Jeden mówi, że cos tam, na co drugi, nie mając argumentów, odpowiada, że brat tego, który mówi jest rudy. Zacna metoda dyskusji.

Ale przeca mleko się wylało i Banaś rządzi NIK-iem. I dopiero teraz będzie ciekawie, bo „Kryształowy” zacznie nas kontrolować. Przyjdzie, powiedzmy, do dyrektora przedsiębiorstwa, który na lewo wynajmuje hale produkcyjne (dajmy na to na godziny” i będzie mówił: „No, dyrektorze, wicie rozumicie, tak nie wolno, to się do prokuratury nadaje, ja was urządzę”. A dyrektor co? Parsknie mu w twarz i powie „Banasiu, co ty gadasz, tobie było wolno, a mnie nie? Nie pi.....”. I co mu zrobią?

Fajnie jest. PiS-owcy mało ze skóry nie wylezą. Już syna Banasia z roboty zwolnili, już umówili się, co gadać dziennikarzom, by umniejszyć winy za wybór niecnoty. A tu nagle w telewizorze widać, jak panowie z krakowskiego bodaj półświatka do Banasia na ty się zwracają. Jaja jak berety to są przecież. Do tego wszystkiego prezes jeszcze chory, w szpitalu biedak wylądował i nie bardzo wiadomo, jak tu się teraz obrócić. Gadać? Nie gadać? A jak powie się coś, co prezsa rozsierdzi to co, będzie chciał wyciepnąć z roboty, jak nie przymierzając Banasia?

Cóż. Poczekajmy. Jakoś tak wróżę, że sprawa się szybko i łatwo nie skończy. PiS będzie musiał się z problemem babrać jeszcze długo. Dobre to zapewne nie będzie, ale wesołe za to, że hej! 


komentarze
„Gwarek” tygodnik lokalny ukazuje się w trzech powiatach - tarnogórskim, piekarskim i lublinieckim

Wydawca:
Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „GWAREK ŚLĄSKI”

Adres redakcji:
42-600 Tarnowskie Góry
ul. Bytomska 3
Tel. 32-285-26-61, 32-285-27-16
fax 32-285-37-03
Poinformuj Gwarka

Przeczytałem i akceptuję Regulamin serwisu internetowego gwarek.com.pl

 

Administratorem danych osobowych jest Wydawnicza Spółdzielnia Pracy "Gwarek Śląski" z siedzibą w Tarnowskich Górach (42-600) przy ul. Bytomskiej 3. Dane nie będą udostępniane podmiotom innym niż upoważnione na podstawie przepisów prawa lub objęte Twoją zgodą. Podanie danych jest dobrowolne, ale konieczne do obsługi usług, realizacji zamówienia, marketingu usług własnych administratora danych oraz do rejestracji konta użytkownika w serwisie internetowym GWAREK.COM.PL. W każdym czasie masz prawo do wglądu i poprawiania swoich danych osobowych oraz do cofnięcia zgody na przetwarzanie swoich danych osobowych.