Zdaniem Tarskiego - blog polityczny

10.11.2017

Czas bezczelnych ignorantów

No jasne, że dobrze się stało, iż wynaleziono internet, smartfony i takie tam. Kiedy jednak czytam niektóre rzeczy w internecie, oglądam zdjęcia itd., myślę sobie, że niektórzy powinni mieć zakaz posługiwania się tymi wynalazkami.

Koniec drugiej dekady XXI wieku to po mojemu czas rozmaitych ignorantów. Czas bezczelnych tupeciarzy, którzy, gdyby pozwalali sobie na publikowanie swych wypocin ze dwadzieścia lat temu, zostaliby publicznie napiętnowani przez kogo się da i gdzie tylko się da. Dziś, niestety, mogą się bezkarnie popisywać swoją ignorancją, zasmradzać przestrzeń publiczną wytworami swych nie do końca rozwiniętych rozumów. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ignoranci owi chcą pozować na mentorów, kreują się na niezłomnych rycerzy prawdy, obrońców uciśnionych, walecznych odkrywców rzekomych afer, przewałów i czego tam jeszcze. Tymczasem...

No właśnie. Tymczasem tak naprawdę nie znają się na niczym. Gadają o gotowaniu, a wodę potrafią przypalić. O kulturze - nie wiedzą nawet, co to takiego, o samorządności, nie mając pojęcia ani co to, ani czemu, ani po co, że nie wspomnę już, że nie wiedzą na jakich zasadach. Przy tym wszystkim przekonani są o swej wyjątkowości, a bajdurzenia, których są autorami, traktują jak prawdę objawioną  i w ogóle klękajcie narody. Dyskusja z nimi nie ma sensu, bo trudno przekonać kogoś, kto przywiązany jest do głoszonych przez siebie tez jak chłop pańszczyźniany do hrabiowskich zagonów do tego, że kto inny może mieć rację. Zresztą żadna rozmowa z wyszczekanym ignorantem nie ma sensu także z innego powodu. Każda próba skończy się tym, że sprowadzą cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem. 

Dlatego też najlepszym lekarstwem na takich jest ich ignorowanie. Owszem, kiedy trzeba, należy im przyłożyć tak, by im w piety poszło, a kiedy się da przekonywać innych, by unikali ich jak salmonelli, bo jak się takim świństwem zatrujesz, to nawet przy najlepszych chęciach i leczony przez profesorów, trzy tygodnie masz z głowy. Inną drogą wyjścia jest czekanie na to, aż ignorant się potknie, naruszy strefę, której naruszać nie powinien. Potem należy go wziąć za tzw. pysk i zaprowadzić do sądu, gdzie punkt po punkcie będzie musiał udowodnić, że teza, jaką postawił jest prawdziwa. Jeśli nie, to sąd raz na zawsze oduczy ignoranta zabierania głosu w sprawach, na których się nie zna. A potem będzie płacz i zgrzytanie zębów.   


komentarze
„Gwarek” tygodnik lokalny ukazuje się w trzech powiatach - tarnogórskim, piekarskim i lublinieckim

Wydawca:
Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „GWAREK ŚLĄSKI”

Adres redakcji:
42-600 Tarnowskie Góry
ul. Bytomska 3
Tel. 32-285-26-61, 32-285-27-16
fax 32-285-37-03
Poinformuj Gwarka

Przeczytałem i akceptuję Regulamin serwisu internetowego gwarek.com.pl

 

Administratorem danych osobowych jest Wydawnicza Spółdzielnia Pracy "Gwarek Śląski" z siedzibą w Tarnowskich Górach (42-600) przy ul. Bytomskiej 3. Dane nie będą udostępniane podmiotom innym niż upoważnione na podstawie przepisów prawa lub objęte Twoją zgodą. Podanie danych jest dobrowolne, ale konieczne do obsługi usług, realizacji zamówienia, marketingu usług własnych administratora danych oraz do rejestracji konta użytkownika w serwisie internetowym GWAREK.COM.PL. W każdym czasie masz prawo do wglądu i poprawiania swoich danych osobowych oraz do cofnięcia zgody na przetwarzanie swoich danych osobowych.