Zdaniem Tarskiego - blog polityczny

29.08.2017

Koniec ogórkowego sezonu

Koniec sierpnia, koniec wakacji, koniec ogórkowego sezonu. Do “boju” rusza lokalna demokracja, zaczynają się sesje rad miejskich i gminnych, a więc będzie się coś działo, bo w tzw. terenie cisza głucha panowała ostatnio. Jak znam życie, radni dostarczą wielu inspiracji i będzie o czym pisać.

Póki co trzeba żyć polityką większą, zwłaszcza że sporo się tam dzieje. Na przykład na naszych oczach tonie dopiero co powołane do życia międzymorze. Jakoś nasi sąsiedzi, mam na myśli Słowaków i Czechów, nie bardzo chcą bratać się z krajem, w którym rządzi ekipa dobrej zmiany i za taką zmianę dziękują. Trudno się dziwić. Nie twierdzę, że za czasów PeO było dobrze, ale przynajmniej w świecie patrzyli na nas chyba trochę bardziej przychylnie. Teraz, gdy przy sterze stoi Jarosław z pomocnikami, czyli premierą i prezydentem nie wszystkich Polaków, jakoś chęć do kontaktów z naszym pięknym, acz dotkniętym przez historię krajem zmalała.

Dał temu zresztą wyraz prezydent Francji Macron, który postanowił, że podczas podróży po Wschodniej Europie do nas nie wstąpi. Oczywiście spotkało się to z falą bezwzględnej krytyki ze strony tzw. prawdziwych Polaków, którzy zwyzywali prezydenta od ostatnich, nie szczędząc mu nawet życzeń o charakterze ostatecznym. Nawiasem mówiąc już widzę, jak się tym prezydent Macron przejmuje. Spać, biedak, po nocach nie potrafi. Z drugiej strony, czy będąc na jego miejscu chciałbym uwiarygadniać ekipę znad Wisły? Pokazywać, że taki minister Szyszko, to w sumie fajny gość, a że rżnie puszczę, to cóż, nie ma ludzi bez wad. Albo taki minister Macierewicz, toż spotkać się z nim to prawdziwy honor. Spojrzeć głęboko w te oczy pełne spokoju, zapatrzeć się w oblicze pełne prawdziwej miłości do bliźnich, kimkolwiek by oni nie byli. Sama radość, a taki Macron nie chciał.

Trudno, taki jest ten nasz świat. My wiemy, że chcemy dobrze, a wszystko, co złe, jest winą naszych nieprzyjaciół. A mamy ich sporo. Zobaczcie tylko... Zresztą, my, Polacy, jesteśmy wyjątkowi. Naród wybrany. Wkoło nas za to pełno nieudaczników. Na każdego coś mamy, każdy dorobił się jakiegoś przydomku. Ot, Niemcy, to wiadomo, Szwaby, Rosjanie - Kacapy, Czesi - Pepiki, Rumuni - Brudasy itd. Tylko my jesteśmy czyści, potomkowie husarzy, rycerzy, piastowskich wojów, synowie żołnierzy wyklętych. Ot, nasza historia. I teraz ma taki Macron, albo i inna Angela Merkel mówić nam, co mamy robić. Niedoczekanie.


komentarze
„Gwarek” tygodnik lokalny ukazuje się w trzech powiatach - tarnogórskim, piekarskim i lublinieckim

Wydawca:
Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „GWAREK ŚLĄSKI”

Adres redakcji:
42-600 Tarnowskie Góry
ul. Bytomska 3
Tel. 32-285-26-61, 32-285-27-16
fax 32-285-37-03
Poinformuj Gwarka

Przeczytałem i akceptuję Regulamin serwisu internetowego gwarek.com.pl

 

Administratorem danych osobowych jest Wydawnicza Spółdzielnia Pracy "Gwarek Śląski" z siedzibą w Tarnowskich Górach (42-600) przy ul. Bytomskiej 3. Dane nie będą udostępniane podmiotom innym niż upoważnione na podstawie przepisów prawa lub objęte Twoją zgodą. Podanie danych jest dobrowolne, ale konieczne do obsługi usług, realizacji zamówienia, marketingu usług własnych administratora danych oraz do rejestracji konta użytkownika w serwisie internetowym GWAREK.COM.PL. W każdym czasie masz prawo do wglądu i poprawiania swoich danych osobowych oraz do cofnięcia zgody na przetwarzanie swoich danych osobowych.