Zdaniem Tarskiego - blog polityczny

20.10.2017

Nie w głowie mi polityka (na razie)

Trzeba potężnego wstrząsu by przekonać się, że są rzeczy ważne i ważniejsze. Niestety, taka refleksja to rzadkość.

Żeby nie było, że się lenię. Nie lenię się, po prostu w głowie mam co innego, niż mądrowanie się i wyszukiwanie tematów do pisania na blogu. Człowiek jest tak skonstruowany, że zajmuje się raczej najpierw sprawami najważniejszymi, potem dopiero tymi drobnymi. Tak właśnie jest w moim przypadku. Na resztę przyjdzie czas.

Na razie więc widzę niewiele, ale chyba za to... Zresztą, czy nie zabawne jest, że część prawicy zastanawia się, czy fakt, że prezydent Duda nie otwiera osobiście drzwi, gdy dzwoni do nich prezes naszego udręczonego kraju, nie jest przypadkiem postponowaniem prezesa? Albo czy nie ciekawe jest to, że prymas Polak, wypowiedziawszy się w sprawie uchodźców spotkał się z falą hejtu ze strony prawdziwych Polaków? Czy nie zabawne są komentarze ultraprawicowych "komentatorów", którzy produkują się masowo w internecie? Nie chcę ich reklamować, ale warto się zapoznać z produktami ich wyobraźni o świecie. Zwłaszcza że jest wśród nich gość, który niebezpiecznie ociera się o pogląd, że Ziemia jest płaska, zaś na pewno głęboko wierzy w to, że ma 6 tysięcy lat i jeszcze nie tak dawno człowiek gonił po łąkach dinozaury. 

Mało? No to szukajmy dalej i znajdziemy np. kabotyna który w kontekście polityki gada o bzykaniu, a potem, kiedy orientuje się, że zabrnął (jego interlokutor też, bo rechotał głośno, jak tamten gadał o bzykaniu) to jeszcze strzyka jadem na tych (właściwie te), których obraził. Ciekawe. Inny taki uważa, że w naszym udręczonym kraju na każdym kroku czają się agenci, że agentem jest nawet (tu sobie proszę wpisać dowolnie, bo w miarę upływu czasów lista agentów jest coraz szersza). Gość, który jest nawet "autorytetem" dla niektórych, namiętnie w komentarzach swych używa słów na "K", "P", "J" i innych uznanych za nieprzyzwoite, najbardziej śmieszą go dowcipy, których puenta ociera się o sprawy natury kloacznej, a najciekawsze jest to, że utrzymuje się, co sam mówi, z publicznej ściepki. Za gadanie bzdur bierze miesięcznie naście tysi, które wysyłają mu podobni jemu samemu obserwatorzy życia. 

Przez parę ostatnich dni było ciepło i nie lało. Nie wiem, czy miałem szczęście, czy to taka nowa fala, w każdym razie zauważyłem, że sporo mężczyzn, nawet już nie takich młodych, nosi tak zwaną odzież patriotyczną. Koszulki z orłem zrywającym kajdany, z kotwicą Polski Walczącej, z różnymi symbolami narodowymi itd. I widziałem taki obrazek, jak to idzie taki patriota ulicą, na koszulce ma wielkiego orła podpisanego gotykiem, że niby coś tam żołnierze wyklęci na wysokości poniżej pasa, pali papierosa i głośno spluwa na chodnik. Nożesz fantastyczne, cudowne. Serce rośnie. Tylko tak dalej. Przyszłość narodu. 

To tyle. Przynajmniej na razie. Idę się porozglądać, bo wybory lokalne się zbliżają i zdaje się, że juz niektórym przedwyborcza gorączka odbiera rozum.


komentarze
„Gwarek” tygodnik lokalny ukazuje się w trzech powiatach - tarnogórskim, piekarskim i lublinieckim

Wydawca:
Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „GWAREK ŚLĄSKI”

Adres redakcji:
42-600 Tarnowskie Góry
ul. Bytomska 3
Tel. 32-285-26-61, 32-285-27-16
fax 32-285-37-03
Poinformuj Gwarka

Przeczytałem i akceptuję Regulamin serwisu internetowego gwarek.com.pl

 

Administratorem danych osobowych jest Wydawnicza Spółdzielnia Pracy "Gwarek Śląski" z siedzibą w Tarnowskich Górach (42-600) przy ul. Bytomskiej 3. Dane nie będą udostępniane podmiotom innym niż upoważnione na podstawie przepisów prawa lub objęte Twoją zgodą. Podanie danych jest dobrowolne, ale konieczne do obsługi usług, realizacji zamówienia, marketingu usług własnych administratora danych oraz do rejestracji konta użytkownika w serwisie internetowym GWAREK.COM.PL. W każdym czasie masz prawo do wglądu i poprawiania swoich danych osobowych oraz do cofnięcia zgody na przetwarzanie swoich danych osobowych.