Zdaniem Tarskiego - blog polityczny

30.04.2017

Pożyteczni idioci

Ponoć termin “pożyteczni idioci” ukuł nieodżałowanej pamięci Włodzimierz Iljicz Uljanow, zwany także Leninem. Termin dotyczyć miał zachodnich dziennikarzy, piszących entuzjastyczne, choć nie zawsze prawdziwe, teksty na temat rewolucji. Dziś, po stu latach od tamtego czasu, termin nieco rozszerzył zasięg, choć sprawa entuzjazmu i bzdur została nienaruszona.

Pożyteczny idiota rozpycha się łokciami. Zda się wrzeszczeć na całe gardło: - Ja, ja, na mnie patrzcie, mnie podziwiajcie, o mnie mówcie, na mnie zwracajcie uwagę!  Pożyteczny idiota szermuje z rozmachem, by nie rzec, że młóci jak cepem. Skromniusieńko pokazuje, że to on był na początku, że on jest teraz i będzie zawsze. Że bez niego nic się nie stało, co się stało, a jeśli coś się stanie, to i tak stanie się dzięki niemu. Pożyteczny idiota ma (w swoich oczach oczywiście) pozycję przynajmniej diecezjalnego biskupa. To ktoś, kogo wszyscy podziwiają, a jeśli nie, to na pewno podziwiać wkrótce będą. Pożyteczny idiota jest uśmiechnięty tam, gdzie uśmiechniętym być się opłaca, rozmodlony tam, gdzie rozmodlonym być trzeba, i cool tam, gdzie cool być trzeba.

Pożyteczny idiota to z reguły bezguście. Poza tym urodzony hipokryta, wręcz perfekcjonista w tej dziedzinie. Pochwali się największą bzdurą. Pokaże publicznie to, czego nikt inny by nie pokazał tylko po to, by zwrócić uwagę na to, jak go inni wielbią. Pożyteczny idiota pcha się na afisz nawet wtedy, kiedy nie ma nic do pokazania, może nawet zwłaszcza wtedy, bo do pokazania rzadko kiedy ma cokolwiek w ogóle. Ale pożyteczny idiota wie, że nawet wtedy, kiedy nic nie pokaże, kiedy palnie bzdurę, będzie wokół niego klaka, będą najróżniejsi potakiwacze i poklepywacze po plecach. 

Pożyteczny idiota, jak rzadko kto wie, że chlapanie ozorem przynosi korzyści w określonym środowisku. Nieważne, czy gada mądrze, czy głupio, byle gadać. Mądrzy i tak nie będą słuchać pożytecznego idioty. Głupim na myśl nie przyjdzie, że wypowiada bzdurę za bzdurą, mało tego! Głupi potraktują czczą gadaninę jak prawdę objawioną, jak naukę jakąś, jak pokarm dla duszy.

Pożytecznego idiotę zawsze bowiem otacza wianuszek życzliwych mu, podobni jak on pożytecznych, małych idiotów. Oni mają go za świętego i posłańca nie wiadomo skąd. Nie widzą, że to idiota. Zresztą, nic w tym nie ma dziwnego, bo przecież oni sami wywindowali go na piedestał i ścielą mu u stóp dywany z kwiecia. 

Często jednak bywa, że pożyteczny idiota spadnie z piedestału. Huknie się w łeb, pokaleczy się nawet. Ale nigdy nie dojdzie do wniosku, że trzeba było uważać. Zresztą, czy ktoś taki musi uważać? 


komentarze
REKLAMA
„Gwarek” tygodnik lokalny ukazuje się w trzech powiatach - tarnogórskim, piekarskim i lublinieckim

Wydawca:
Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „GWAREK ŚLĄSKI”

Adres redakcji:
42-600 Tarnowskie Góry
ul. Bytomska 3
Tel. 32-285-26-61, 32-285-27-16
fax 32-285-37-03
Poinformuj Gwarka

Przeczytałem i akceptuję Regulamin serwisu internetowego gwarek.com.pl

 

Administratorem danych osobowych jest Wydawnicza Spółdzielnia Pracy "Gwarek Śląski" z siedzibą w Tarnowskich Górach (42-600) przy ul. Bytomskiej 3. Dane nie będą udostępniane podmiotom innym niż upoważnione na podstawie przepisów prawa lub objęte Twoją zgodą. Podanie danych jest dobrowolne, ale konieczne do obsługi usług, realizacji zamówienia, marketingu usług własnych administratora danych oraz do rejestracji konta użytkownika w serwisie internetowym GWAREK.COM.PL. W każdym czasie masz prawo do wglądu i poprawiania swoich danych osobowych oraz do cofnięcia zgody na przetwarzanie swoich danych osobowych.