Zdaniem Tarskiego - blog polityczny

05.01.2018

Ustawianie w szeregu

Nie wiem, dlaczego, ale od czasu, kiedy pozwolono mi zdjąć mundur wojskowy, nienawidzę chamskiego ustawiania mnie w szeregu. Każdą próbę zabrania mi choć części mojej osobistej wolności, prawa wyboru, swobody itp., traktuję jak zamach na swoją osobę. I nieważne jest, czy autorami zamachu są ci z PiS-u, Platformy, SLD, czy to biali, czy czarni, czy zgoła nakrapiani lub w kratkę. Wściekłość jest zawsze taka sama.

Teraz prawo wyboru chce mi zabrać ekipa "dobrej zmiany" poprzez zbliżające się ogromnymi krokami ograniczenie handlu w niedziele. Spieszę wyjaśnić, że nie jestem zwolennikiem niedzielnego snucia się po galeriach handlowych (choć czasem bywałem), ani też jakimś wyzyskiwaczem, skrajnym liberałem, który chciałby odebrać ludziom pracującym w handlu prawo do wypoczynku. Chodzi tylko o to, że nie widzę najmniejszego nawet uzasadnienia tego, by przez dwie niedziele wielkopowierzchniowe sklepy miały być zamknięte. To znaczy widzę, ale nie w sferze dbałości o pracownicze interesy, ale w sferze ideologicznej. Tylko i wyłącznie. Gdyby chciano zapewnić sprzedawcom wypoczynek, ograniczenie dotyczyć powinno wszystkich placówek handlowych. Bo czymże różni się kasjerka z dajmy na to Biedry od sprzedawczyni ze sklepu naprzeciwko? Niczym. Ale tego już ustawodawca nie zauważa, zakazując otwierania w dwie niedziele w miesiącu tylko rzeczonej Biedry i jej podobnych. 

Dla mnie sprawa jest jasna. Ktoś pomyślał, że ludzie, zamiast na zakupy czy spacer po Tesco lub Ikei, pójdą w tym czasie na mszę. Rzeknę tylko, że kaktus mi na ręce wyrośnie, jeśli te pobożne życzenia się spełnią. Gadanie, że to dla dobra pracowników można zaś uznać za coś pomiędzy mitami greckimi i "Pieśnią o Rolandzie". Bo gdyby tak miało być, to przeca wystarczyło wprowadzić do prawa pracy zapis, że każdy pracownik ma mieć dwie niedziele wolne, co rozwiązałoby sprawę raz, a za to dobrze. Niestety, u nas wciąż króluje socjalizm i władza lepiej, niż my sami, wie, co jest dla nas dobre, a co złe i funkcjonuje na zasadzie "dziel i rządź". A ja w takich przypadkach zawsze się boję, że skoro zrobiono jeden krok, to zostanie zrobiony drugi. Popuszczając wodze fantazji mogę się na przykład spodziewać tego, że osobom urodzonym w dni parzyste zostanie zakazane wychodzenie na dwór w dni nieparzyste i odwrotnie. Albo nagle jakiś geniusz wpadnie na to, by w dni świąteczne zakazać sprzedaży piwa (bo się nie godzi), albo ciepłą wodę dostarczać tylko w soboty i to od 17 do 19.30, bo potem trza oglądać "Wiadomości" na "Jedynce" TVP.

Kiedy się nad tym zastanowimy okaże się, że to wcale nie takie niemożliwe, bo wszelkiego autoramentu reformatorów mamy wkoło zatrzęsienie. Ot, pomysł pierwszy z brzegu już wprowadzony w życie, czyli zakaz obrotu ziemią przez rolników, czyli walka z koszmarnym snem prezesa i jemu podobnych, którym się roi pod beretami, że nas Niemcy wykupią. Podobne bzdury rozgłaszane były przed wunięwstąpieniem. Też nas mieli wykupić, najechać i w ogóle zabronować, zakopać i na amen wykończyć. I jakoś nas nie wykończyli. Za to dzisiejsi możnowładcy robią sobie, co im się żywnie podoba. Najlepszym tego dowodem jest to, że między innymi z moich pieniędzy, bo z abonamentu RTV, na zamówienie władzy, osobliwie ministra od kultury vel premiera z tabletu, nakręcono historyczny gniot pt. Korona królów". To, że nie trzeba go oglądać obowiązkowo uważam za stan przejściowy spowodowany drobnym niedopatrzeniem.

Tak więc mam poważne obawy, że władza wszystkiego jeszcze nie rzekła i, jeśli dane jej będzie porządzić dłużej, wpadnie jeszcze na niejeden doskonały pomysł. Bo przecież dla władzy najlepiej jest, kiedy wszyscy stoją karnie w szeregu, w najgorszym zaś razie kroczą równym krokiem w słusznym kierunku przez władzę wyznaczonym, a jeżeli już biorą się za taniec, to w tańcu wolno im klaskać, ale nie wolno podskakiwać. 


komentarze
„Gwarek” tygodnik lokalny ukazuje się w trzech powiatach - tarnogórskim, piekarskim i lublinieckim

Wydawca:
Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „GWAREK ŚLĄSKI”

Adres redakcji:
42-600 Tarnowskie Góry
ul. Bytomska 3
Tel. 32-285-26-61, 32-285-27-16
fax 32-285-37-03
Poinformuj Gwarka

Przeczytałem i akceptuję Regulamin serwisu internetowego gwarek.com.pl

 

Administratorem danych osobowych jest Wydawnicza Spółdzielnia Pracy "Gwarek Śląski" z siedzibą w Tarnowskich Górach (42-600) przy ul. Bytomskiej 3. Dane nie będą udostępniane podmiotom innym niż upoważnione na podstawie przepisów prawa lub objęte Twoją zgodą. Podanie danych jest dobrowolne, ale konieczne do obsługi usług, realizacji zamówienia, marketingu usług własnych administratora danych oraz do rejestracji konta użytkownika w serwisie internetowym GWAREK.COM.PL. W każdym czasie masz prawo do wglądu i poprawiania swoich danych osobowych oraz do cofnięcia zgody na przetwarzanie swoich danych osobowych.