Zdaniem Tarskiego - blog polityczny

31.03.2018

Wesołe święta

Wesołych świąt, mili moi. Dobrych, spokojnych, miłych. Spędzanych w dobrym towarzystwie, wśród tych, z którymi che się spędzać wolny, świąteczny czas którym che się coś powiedzieć, którzy mogą i potrafią powiedzieć coś do Was, wśród tych, którzy umieją słuchać, a jednocześnie dobrze jest ich posłuchać, takich, w których towarzystwie miło upływa czas, takich, którym można ufać i którzy ufają nam.

Gdzie ich znaleźć?  Proste to nie jest. Owszem, rodzina, ale wiecie, jak to z rodziną ponoć wychodzi się z nią dobrze tylko na zdjęciu. Przyjaciele? O ile ktoś ma przyjaciela, to tak. Bo o przyjaciela trudniej, niż o rodzinę. Tę może mieć każdy i marna w tym jego zasługa. Przyjaciela zaś trzeba się na swój sposób dorobić. Zjeść z nim beczkę (Rosjanie mówią, że wystarczy pud) soli, przekonać się, że to osoba absolutnie godna zaufania i przekonać jego (ją), że i Tobie można bezwzględnie zaufać, potem poznać dogłębnie, zrozumieć, zaakceptować i gotowe. 

Brałem niedawno udział w dyskusji, podczas której pojawiła się teza, że święta będą wesołe, bo kraj nasz ostatnio wesoły jest, więc smutek jest wykluczony. - Co takiego tu wesołego? -  spytałem i dowiedziałem się, że mamy wesołego premiera, który gdzie się nie odezwie, tam awantura wybucha, że prezydent jest gites, bo wesoło potrafi podpisać wszystko, że ministrowie to wprost gromada Flipów i Flapów, sami mówią, że to, co zrobili można o kant d..y potłuc. Słowem jajcarze nie z tej ziemi. Ale po co ja to piszę przed świętami??? Po co? Niech no pomyślę...

No tak, po to, bym życząc tego, czego życzę, nie zostać źle zrozumianym. Słowa, którymi scharakteryzowałem świątecznych gości nie odnoszą się do Flipów i Flapów z orlim łbem w klapie. Od tych proponuję trzymać się z daleka. Na tym możemy tylko wygrać...

Tak, fajnie mi gadać, Siedzę sobie wygodnie w fotelu na ciepluteńkiej Malcie. W ręce trzymam kieliszek lokalnego wina, wiatr cichutko szumi w grzywach palm. Jest cicho, spokojnie, miło. Nastroju nie burzą wiadomości, których nie muszę tu słuchać, z telewizora, gdy czasem nań spojrzę, nie wygląda przebrzydła, wykrzywiona nienawiścią do wszystkiego, co inne, gęba tego, czy owego polityka. Jest, jako się rzekło, cicho i spokojnie... Niestety, trzeba będzie wracać.


komentarze
„Gwarek” tygodnik lokalny ukazuje się w trzech powiatach - tarnogórskim, piekarskim i lublinieckim

Wydawca:
Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „GWAREK ŚLĄSKI”

Adres redakcji:
42-600 Tarnowskie Góry
ul. Bytomska 3
Tel. 32-285-26-61, 32-285-27-16
fax 32-285-37-03
Poinformuj Gwarka

Przeczytałem i akceptuję Regulamin serwisu internetowego gwarek.com.pl

 

Administratorem danych osobowych jest Wydawnicza Spółdzielnia Pracy "Gwarek Śląski" z siedzibą w Tarnowskich Górach (42-600) przy ul. Bytomskiej 3. Dane nie będą udostępniane podmiotom innym niż upoważnione na podstawie przepisów prawa lub objęte Twoją zgodą. Podanie danych jest dobrowolne, ale konieczne do obsługi usług, realizacji zamówienia, marketingu usług własnych administratora danych oraz do rejestracji konta użytkownika w serwisie internetowym GWAREK.COM.PL. W każdym czasie masz prawo do wglądu i poprawiania swoich danych osobowych oraz do cofnięcia zgody na przetwarzanie swoich danych osobowych.