27.02.2017

Tarski się odchudza

Wróciłem właśnie z Naturhouse i jestem zadowolony. To dlatego, że do zeszłotygodniowych 75 dekagramów dodałem drugie tyle.

Z analizy składu mojego organizmu pani Ola wywnioskowała, że spada mi zawartość wody, co w połączeniu z faktem, że i tłuszczyku jest mniej, stanowi wiadomości w rzeczy samej miłe. Nie chcę zapeszać, ale jak dobrze pójdzie, to... Dobra, skoro nie chcę, to nie będę zapeszać.

Z biegiem czasu zauważam, że dieta coraz mniej mi dokucza. Po prostu przyzwyczaiłem się (zgodnie zresztą z zapowiedzią pani Oli) do mniejszych porcji, dość regularnych odstępów między posiłkami oraz do tego, że pewnych rzeczy nie jadam. Przypominam sobie, że po pierwszej wizycie w Naturhouse to właśnie lista produktów zakazanych najbardziej mnie gnębiła. Ale przetrwałem jakoś pierwsze napady ochoty czy to na piwko, czy na grillowany karczek, frytki, schabowego i zasmażaną kapustę. Nauczyłem się natomiast pewnego "oszukiwania" własnego organizmu. Oto w sytuacji nagłego przypływu apetytu na któryś z produktów na indeksie zjadam duże jabłko. Napełnia mnie do tego stopnia, że przestaję myśleć o jedzeniu i mam spokój.

Często muszę odpowiadać na pytania, co jadam w razie np. zaproszenia na przyjęcie lub wtedy, kiedy zmuszony jestem jadać poza domem? Cóż, łatwe to nie jest, bo w zgodzie z naszym obyczajem stół musi się uginać od potraw, a zatem również od pokus. Walczę z nimi, wybierając np. surówkę z kawałkiem mięsa, nie jem ciasta, zadowalając się owocem na deser, nie piję słodkich napojów, zastępując je wodą. I jakoś się udaje. A w restauracji, np. podczas wyjazdów, wycieczek itd., staram się również jadać to, co nie zniweczy moich starań. Na szczęście w menu większości lokali są już potrawy z grilla, są i owoce morza, są ryby, więc problemu raczej nie ma. Bo wszystko polega na przestrzeganiu zasady "wszystko można, co nie można, byle z lekka i ostrożna".

Jacek Tarski

Odcinek 27

Odcinek 26

Odcinek 25

Odcinek 24

Odcinek 23

Odcinek 22

Odcinek 21

Odcinek 20

Odcinek 19

Odcinek 18

Odcinek 17

Odcinek 16

Odcinek 15

Odcinek 14

Odcinek 13

Odcinek 12

Odcinek 11

Odcinek 10

Odcinek 9

Odcinek 8

Odcinek 7

Odcinek 6

Odcinek 5

Odcinek 4

Odcinek 3

Odcinek 2

Odcinek 1


komentarze
„Gwarek” tygodnik lokalny ukazuje się w trzech powiatach - tarnogórskim, piekarskim i lublinieckim

Wydawca:
Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „GWAREK ŚLĄSKI”

Adres redakcji:
42-600 Tarnowskie Góry
ul. Bytomska 3
Tel. 32-285-26-61, 32-285-27-16
fax 32-285-37-03
Poinformuj Gwarka

Przeczytałem i akceptuję Regulamin serwisu internetowego gwarek.com.pl

 

Administratorem danych osobowych jest Wydawnicza Spółdzielnia Pracy "Gwarek Śląski" z siedzibą w Tarnowskich Górach (42-600) przy ul. Bytomskiej 3. Dane nie będą udostępniane podmiotom innym niż upoważnione na podstawie przepisów prawa lub objęte Twoją zgodą. Podanie danych jest dobrowolne, ale konieczne do obsługi usług, realizacji zamówienia, marketingu usług własnych administratora danych oraz do rejestracji konta użytkownika w serwisie internetowym GWAREK.COM.PL. W każdym czasie masz prawo do wglądu i poprawiania swoich danych osobowych oraz do cofnięcia zgody na przetwarzanie swoich danych osobowych.