• Jak pomóc zniedołężniałym, ciężko schorowanym ludziom, którym psychiczna zapaść nie pozwala przyjąć tej pomocy? (zdjęcie poglądowe).  
  • Jak pomóc zniedołężniałym, ciężko schorowanym ludziom, którym psychiczna zapaść nie pozwala przyjąć tej pomocy? (zdjęcie poglądowe).   Fot. Pixabay
05.02.2020

Ten człowiek niknie w oczach

Mężczyzna ma około 40 lat, ale wygląda jakby miał dwa razy tyle. Wyniszczony, schorowany, zamknięty w sobie i czterech ścianach pokoju, z którego ostatnio coraz rzadziej wychodzi. Są osoby i instytucje, które usiłują mu pomóc. On jednak nie potrafi, nie umie lub nie chce, skorzystać z tej pomocy.

M. (tak go nazwijmy) mieszka z bratem i schorowaną matką w jednej z miejscowości rozległej gminy Zbrosławice. Wszyscy troje żyją bardzo skromnie, rodzina utrzymuje się z renty kobiety. Bez wielorakiego wsparcia z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Zbrosławicach z siedzibą w Kamieńcu trudno byłoby im związać koniec z końcem. Pracownicy ośrodka często goszczą u tej rodziny, choć M. nie zawsze ma siłę lub ochotę na rozmowę.

– Kiedyś był to wesoły, pracowity chłopak. Wstąpił do ochotniczej straży pożarnej, brał udział w akcjach ratowniczych, ze sztandarem strażackim stał na uroczystościach w kościele. Jego stan zdrowia nie budził większych obaw, jako strażak przechodził zresztą regularne badania lekarskie. Owszem, długo nie miał stałej pracy, ale pomagał na budowach, wrzucał starszym osobom węgiel do piwnicy, pomagał w innych pracach, czasem zarobił trochę grosza. Był też pracownikiem porządkowym w swoim sołectwie, wykonując na polecenie sołtysa różne prace społecznie użyteczne. Drugiego tak sumiennego porządkowego można byłoby ze świecą szukać. Gdy miał jeszcze siły, potrafił uprzątnąć teren do ostatniego liścia. Do roboty stawiał się już o szóstej rano, nie wymagał nadzoru. W swojej miejscowości jest rozpoznawalny i powszechnie lubiany. Jakieś dwa, trzy lata temu wpadł w psychiczną zapaść i kompletnie się rozsypał. Trudno powiedzieć, co było tego powodem. W każdym razie to nie alkoholizm jest jego problemem. Wydaje się, że człowiek ten wymaga przede wszystkim prawidłowej diagnozy lekarskiej i odpowiedniego leczenia, nawet gdyby na jakimś etapie miało być ono przymusowe. Należy reagować, póki nie jest jeszcze za późno. Mam nadzieję, że system opieki zdrowotnej nie okaże się bezsilny wobec jego przypadku – mówi obeznany ze sprawą radny Joachim Pieczka z Komisji Oświaty, Kultury, Zdrowia i Pomocy Społecznej Rady Gminy w Zbrosławicach.

Komisja spotkała się 27 stycznia, a sprawa M. była jednym z tematów, jakie poruszono w trakcie posiedzenia. Stan zdrowia mężczyzny ostatnimi czasy mocno się pogorszył. Choć widać, że bardzo cierpi, nie chce przyjmować leków. Jeśli już z powodu odwodnienia organizmu, kompletnego wyczerpania i bólu fizycznego trafiał w końcu do szpitala, długo tam nie przebywał. Dostawał kroplówki, a kiedy jego stan zdrowia nieco się poprawił, wypisywał się na własną prośbę. Raz wrócił do domu z wenflonem na ręku, który zdjęto mu dopiero u lekarza rodzinnego. Mieszkańcy wsi o nim nie zapominają, co rusz pytają o jego zdrowie, na święta Bożego Narodzenia koledzy-strażacy odwiedzili go w domu ze świąteczną paczką.

W trosce o zdrowie i życie mężczyzny, GOPS w Zbrosławicach złożył wniosek do sądu o jego przymusowe leczenie psychiatryczne. Nie tak dawno policja zawiozła go na badania przeprowadzone przez biegłego. Mirosław Skwara, kierownik ośrodka pomocy społecznej, liczy, że przyspieszy to długo oczekiwaną decyzję sądu. Osoby, które mają kontakt z M. przekonują, że czasu nie ma za wiele, bo pogarszający się z dnia na dzień stan mężczyzny budzi ogromne obawy.

Krzysztof Garczarczyk


Artykuł ukazał się w GWARKU 5/2020 z 04.02.2020
komentarze
„Gwarek” tygodnik lokalny ukazuje się w trzech powiatach - tarnogórskim, piekarskim i lublinieckim

Wydawca:
Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „GWAREK ŚLĄSKI”

Adres redakcji:
42-600 Tarnowskie Góry
ul. Bytomska 3
Tel. 32-285-26-61, 32-285-27-16
fax 32-285-37-03
Poinformuj Gwarka

Przeczytałem i akceptuję Regulamin serwisu internetowego gwarek.com.pl

 

Administratorem danych osobowych jest Wydawnicza Spółdzielnia Pracy "Gwarek Śląski" z siedzibą w Tarnowskich Górach (42-600) przy ul. Bytomskiej 3. Dane nie będą udostępniane podmiotom innym niż upoważnione na podstawie przepisów prawa lub objęte Twoją zgodą. Podanie danych jest dobrowolne, ale konieczne do obsługi usług, realizacji zamówienia, marketingu usług własnych administratora danych oraz do rejestracji konta użytkownika w serwisie internetowym GWAREK.COM.PL. W każdym czasie masz prawo do wglądu i poprawiania swoich danych osobowych oraz do cofnięcia zgody na przetwarzanie swoich danych osobowych.