Zamknij

Tarnowskie Góry. Kiedyś kiermasz z majtkami w TCK-u, dziś łąki kwietne

17:29, 25.06.2020 | J.M.
Skomentuj ? Wielu mieszkańców poczuło, że może decydować o tym, co chce zrobić i w jakim kierunku mają zmierzać Tarnowskie Góry. To było najważniejsze.
REKLAMA

30 lat temu przywrócono w Polsce samorząd terytorialny i odbyły się pierwsze wybory do rad gmin. O tym, jak przez te trzy dekady zmieniła się Polska samorządowa z Arkadiuszem Czechem, burmistrzem Tarnowskich Gór rozmawia Jarosław Myśliwski.

– Wybrano pierwszych radnych, a ci wybrali burmistrza Tarnowskich Gór. Co to w ogóle miastu dało?

– Wielu mieszkańców poczuło, że może decydować o tym, co chce zrobić i w jakim kierunku mają zmierzać Tarnowskie Góry. To było najważniejsze. Nastąpił wybuch świadomości, że teraz to nie Warszawa, ale my będziemy decydowali. To nie znaczy że podejmowaliśmy później wyłącznie dobre decyzje, z dzisiejszej perspektywy wiele spraw wygląda inaczej. Ale ówczesna ustawa dawała samorządowi wielkie możliwości, według zasady co nie zakazane to dozwolone.

– I pewnie stąd obecne zarzuty, że samorządy angażowały się wtedy w wiele spraw niepotrzebnych.

– Nie zawsze te pomysły ponosiły fiasko z powodu samorządowców. Dla przykładu zapomniany już dziś pomysł założenia banku komunalnego w Tarnowskich Górach wcale nie był zły. Spalił na panewce z powodu zmiany przepisów, a zakupione na jego potrzeby kilkadziesiąt oryginalnie opakowanych, nowoczesnych (jak na owe czasy) komputerów, likwidowałem po 15 latach już jako burmistrz miasta.

Trzeba jednak pamiętać, że wtedy gminy szukały rozwiązań problemów, z którymi zostały zostawione same. Mieliśmy za sobą lata 80., dekadę zaniedbań wszystkich spraw komunalnych. Klasycznym przykładem był fatalny stan komunikacji publicznej w Tarnowskich Górach, którą ratowano pośpiesznie poprzez utworzenie Międzygminnego Związku Komunikacji Pasażerskiej, a wcale źle nie wyszło.

– Radni i burmistrzowie mieli wtedy większe kompetencje, ale też więcej pieniędzy.

– Pieniędzy zawsze było w samorządzie za mało, ale wymagania społeczeństwa były też znacznie mniejsze. Byliśmy wszyscy do tej biedy przyzwyczajeni. Pierwsze lata samorządu, to generalnie walka o to, żeby miasto jakoś przetrwało, zapewniając mieszkańcom podstawowe funkcje swej działalności.

– Ale później państwo dokładało samorządom zadań, a za nimi nie nadążało finansowanie.

– Tak było zawsze. Znów posłużę się przykładem: subwencja oświatowa według założeń z 1990 r. miała pokrywać koszty oświaty. Dzisiaj wystarcza na niewiele ponad 50 proc. wydatków. Dokładamy rocznie do naszej edukacji ponad 40 mln zł z budżetu miasta, a zadań do realizacji "durch" przybywa.

– Co jeszcze zmieniło się na niekorzyść?

– Z biegiem lat zakładano samorządom kolejne kagańce. Wprowadzenie w 1994 r. prawa zamówień publicznych w swoim zamyśle miało ograniczyć absolutną dowolność i korupcję, ale doprowadziło prócz tego do przerostu papierologii. Można powiedzieć, że teraz jest transparentnie (i bardzo dobrze), ale z drugiej strony nieoczekiwanie dużo pary idzie w gwizdek, wiele energii i czasu angażowane jest nie w samą pracę, ale w jej dokumentowanie. Takie podejście upowszechniło się; praktycznie we wszystkich dziedzinach proces decyzyjny jest coraz trudniejszy, a urzędnik zanim coś zrobi, już się tłumaczy, już zbiera dokumenty, żeby móc wykazać się, że czegoś nie zaniedbał. Nie ma zresztą innego wyjścia...

– Mimo tego wiele problemów sprzed 30 lat udało się rozwiązać i dzisiaj już o nich nie pamiętamy.

– Kto dziś pamięta, że na początku samorządności ludzie kopali rowy na swoich nieruchomościach, a wybrane przez miasto firmy kładły gazociągi? Taka była potrzeba.

Teraz skupiamy się na realizacji potrzeb wyższych. Teraz finansujemy sport, rekreację, kulturę, wtedy to była działalność marginalna. Kto by wtedy pomyślał, żeby 1 proc. budżetu wydawać na organizacje pozarządowe, czy kilka proc. na kulturę?

– Kultura często sama próbowała na siebie zarabiać. Stąd słynne kiermasze z majtkami w holu Tarnogórskiego Centrum Kultury.

– Pałac w Rybnej poszedł wtedy też w stronę komercjalizacji. Nikt nie oczekiwał wybudowania ponad 30 boisk i placów zabaw w dzielnicach. Nikt nie kręcił nosem zimą z powodu smogu, a dzisiaj rozmawiamy o łąkach kwietnych. Wszyscy godzili się na dziurawe szamba i oczyszczalnię ścieków, która je tylko przepompowywała, a teraz wydaje się, zresztą absolutnie słusznie, że bez miejskiej kanalizacji nie można żyć. Samorząd rozwiązał wiele najtrudniejszych, ważnych, choć przyziemnych problemów. Teraz możemy rozmawiać o budowie dróg rowerowych, oświetleniu zakamarków miasta, transmisjach telewizyjnych w hallu dworca autobusowego, ochronie atrybutów UNESCO czy chodnikach z granitu.

– Jakie błędy popełniono?

– Miasto pozbywało się wszystkiego, z utrzymaniem czego wiązały się jakieś koszty. Panował duch liberalizmu, nie było pieniędzy na utrzymanie, więc się sprzedawało. Z dzisiejszej perspektywy za dużo majątku się pozbyliśmy, na przykład lokali użytkowych, które mogłyby dziś generować miastu przychody. Punkt widzenia zawsze zależy jednak od... punktu siedzenia!

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (4)

z Bobrownik Slz Bobrownik Sl

12 1

Na miejscu tego Pana zostal bym ksiedzem 18:05, 25.06.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Z Katowic.Z Katowic.

1 3

Na miejscu Pana od powyższego komentarza cofnąłBYM się do podstawówki przećwiczyć język polski. :-) trochę żałosne. A sprawy Tarnowskich Gór mnie nie obchodzą. Nie moje miasto. Za to wykształcenie ludzi piszących w internecie publiczne wypowiedzi zawsze budzi uśmiech na twarzy. Chyba że pismo to ośmioletnie dziecko, któremu rodzice nie zabrali telefonu. :-) 08:25, 26.06.2020


OloOlo

9 2

Łaki kwietne sa nam tak samo potrzebne jak te kiermasze z majtkami. 22:05, 25.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AlojzAlojz

8 3

Akurat ten pan to bardzo kiepski burmistrz. Ma za nic współpracę z mieszkańcami a o przyrodę dba tak, że z naszego miasta znika drzewo jedno po drugim. Burmistrz Czech zostawi po sobie chybione inwestycje i totalna betonoze. Działalności magistratu powinny przyjrzeć się służby... 00:27, 26.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA