Zamknij
REKLAMA

Zamiast pomóc rannemu, robili zdjęcia i nagrywali filmiki

16:26, 31.07.2020 | esp
Skomentuj Nasz czytelnik najpierw pomógł rannemu. Dopiero potem zrobił zdjęcie, kiedy przyjechały już służby ratunkowe. Fot. Archiwum czytelnika
REKLAMA

- Nikt się nie zatrzymał, żeby zapytać, czy pomóc w opatrywaniu poszkodowanego. Przejechały dziesiątki aut, jadące w nich osoby robiły zdjęcia - mówi nasz czytelnik.

Chodzi o czwartkowy wypadek w Orzechu i potrącenie motorowerzysty przez samochód. Nasz czytelnik był na miejscu chwilę po wypadku. Relacjonuje, że zatrzymał się tylko on i jeszcze jeden kierowca, który zadzwonił po pogotowie.

- Ja na chodniku opatrywałem rannego mężczyznę. Nikt nie chciał się nim zająć, nikt nie zatrzymał się, żeby mi pomóc. Za to wielu miało czas, by nagrywać filmiki i robić zdjęcia. Znieczulica ludzi boli – podkreśla nasz rozmówca.

O wypadku czytaj: Wypadek na ulicy Bytomskiej. Motorowerzysta trafił do Urazówki

(esp)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (1)

UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


REKLAMA