Zamknij
REKLAMA

Płot w końcu powstaje. Tarnogórskie starostwo walczy w sądzie

16:57, 26.09.2020 | esp
Skomentuj Stanęły pierwsze przęsła ogrodzenia. Fot. Agnieszka Reczkin
REKLAMA

Sprawa budowy ogrodzenia zabytkowego parku przy Zespole Szkół Artystyczno-Projektowych w Tarnowskich Górach to powieść w odcinkach. W końcu ma szansę na szczęśliwe zakończenie.

Przez wiele lat przy ul. Ogrodowej straszył rozpadający się betonowy płot. Funkcji ogrodzenia dawno już nie pełnił, za to sypał się i dyrekcja szkoły nieraz alarmowała starostwo, że może dojść do wypadku i któremuś z przechodniów coś się stanie. Były obietnice, że może pieniądze się znajdą, ale nic z tego nie wychodziło.

Jesienią ubiegłego roku rozstrzygnięto przetarg na budowę nowego stalowego ogrodzenia. Początkowo starostwo powiatowe planowało przeznaczyć na jego budowę 100 tys. zł. Okazało się to jednak zdecydowanie za mało, gdyż wybrana w przetargu oferta opiewała na ponad 144 tys. zł.

Ogrodzenie miało być gotowe w lutym tego roku. I znowu nic z tego nie wyszło, bo doszło do konfliktu między wykonawcą a powiatem. Roboty zakończyły się na etapie rozebrania starego płotu i postawienia tymczasowego. Powiat stał na stanowisku, że wykonawca nie wywiązuje się ze swoich zadań i nie ma postępów prac. Wykonawca natomiast twierdził, że nie może ich kontynuować, bo są braki w dokumentacji i trzeba wykonać dodatkowe rzeczy. Pojawił się m.in. argument, że odkopano jakieś fundamenty, nie wiadomo czego i nie można ich tak po prostu zalać betonem.

Kiedy pisaliśmy o tym konflikcie, obie strony twierdziły, że to one wypowiedziały umowę. Sprawa trafiła do sądu.

– Sąd przychylił się do naszego wniosku, żeby wykonawca zapłacił kary umowne. Ten jednak wniósł sprzeciw i postępowanie wciąż trwa – mówi Michał Kampa, rzecznik tarnogórskiego starostwa.

Dodaje, że inwestycja jest prowadzona pod nadzorem konserwatora zabytków i przy ogrodzeniu nie było żadnych fundamentów, co potwierdził wezwany na miejsce archeolog.

Ogłoszono nowy przetarg, w którym wyłoniono nowego wykonawcę ogrodzenia – firmę PWI Piech Wojciech z Żyglina. Cena jest już jednak wyższa – ok. 172 tys. zł. Widać postępy prac, stanęły pierwsze przęsła ogrodzenia. Ma być gotowe najpóźniej do końca roku, ale wiele wskazuje na to, że uda się zamknąć inwestycję wcześniej.

[ZT]28013[/ZT]

 

(esp)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (4)

Gdzie Gdzie

1 0

Ten dzik nadmuchany radna i niezaradna! 13:39, 27.09.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

AłłaAłła

1 0

Ale bądźmy uczciwi, co ma Barbara Dzik do płotu wokół odzieżówki ? 00:09, 28.09.2020


SztachetaSztacheta

0 0

A płot to ze złota? 21:56, 27.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MatMat

0 0

A po co W ogóle wokół publicznego terenu stawia się płot ???

To jest trwonienie naszych podatków 06:57, 28.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA