Zamknij
REKLAMA

Kolos w Pyrzowicach. Nadzwyczajne zainteresowanie fanów lotnictwa

19:23, 26.09.2020 | Franek Tarski
Skomentuj Boeing 747-400F na płycie lotniska w Pyrzowicach
REKLAMA

Jumbo jet, boeing 747-400F, przyleciał na lotnisko w Pyrzowicach. Jeden z największych samolotów transportowych na świecie przywiózł do Polski z Wuhan w Chinach ładunek medycznej odzieży ochronnej, maseczek i innego sprzętu niezbędnego do pracy w warunkach zagrożenia biologicznego.

Takiego tłumu spotterów, fotografów i zwykłych gapiów przy ogrodzeniu Międzynarodowego Portu Lotniczego Katowice w Pyrzowicach dawno nie widziano. Z jednej strony nic w tym dziwnego, bo Jumbo to samolot – ikona. Garbatą, charakterystyczną sylwetkę czterosilnikowego kolosa znają chyba wszyscy, a wielu chce mieć jego zdjęcie w swoich zbiorach. W odróżnieniu od wielu innych boeingów 747 przewożących ładunki, które są przerobionymi samolotami pasażerskimi, model 400F jest budowany od podstaw jako maszyna do przewozu cargo. Ma np. podnoszony do góry dziób, ułatwiający załadunek i rozładunek, którego samoloty pasażerskie adaptowane do przewozu ładunków nie mają.

Warto zdać sobie sprawę, jakim kolosem jest Jumbo jet. Długość maszyny, zależnie od wersji wynosi od ponad 70,5 metra do 76,5 metra. Koniec statecznika pionowego jest na wysokości prawie 19,5 metra, a rozpiętość skrzydeł sięga od niespełna 60 do aż 76,5 metra. Otwierany dziób daje możliwość załadunku nawet 12 metrowych przesyłek. To, co znajdowało się na pokładzie samolotu, to równowartość ładunku 18 ciężarowych naczep samochodowych.

Skoro już mowa o wielkich samolotach, to warto wiedzieć, że 747, choć nikt nie odbiera mu miana giganta, nie jest największym samolotem na świecie. Obecnie prym wiedzie Antonow An 225 Mrija, kolejnymi kolosami są Antonow 124 Rusłan i Lockheed C – 5 Galaxy. Palmę pierwszeństwa jeśli chodzi o największą, jak dotąd, rozpiętość skrzydeł, dzierży jednak samolot z zupełnie innej epoki. Oblatany w 1947 roku Hughes H-4, oficjalnie nazwany Herculesem, od końca lewego, do końca prawego skrzydła miał 97,5 metra, co stanowi po dziś dzień niepobity rekord. Nawiasem mówiąc, rekord świata w rzucie oszczepem, ustanowiony przez czeskiego lekkoatletę Jana Żeleznego, jest zaledwie o 98 cm dłuższy od rozpiętości skrzydeł „świerkowej gęsi”, jak nieoficjalnie nazwano samolot Hughesa.

(Franek Tarski)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA