Zamknij

1,3 mln zł w plecy. Park wodny rusza do odrabiania strat

22:42, 04.06.2020 | J.M
Skomentuj Gdyby Park Wodny normalnie działał, jego przychody wyniosłyby w czasie tych 3 miesięcy co najmniej 2,5 mln zł. Fot. Archiwum
REKLAMA

Zamiast co najmniej 2,5 mln zł przychodów, jest strata około 1,3 mln zł. Po trzech miesiącach przerwy Park Wodny w Tarnowskich Górach wznawia działalność. Nie znaczy to, że problemy wynikające z pandemii już się skończyły. Wprost przeciwnie.

– Nie mamy problemów z płynnością finansową. Na bieżąco regulujemy zobowiązania – zapewnia Michał Fajer, prezes AIG.

Parki wodne zostały zamknięte w połowie marca. Przychody z dnia na dzień spadły do zera, pozostały natomiast duże koszty związane z prowadzeniem tego typu obiektów. – Udało się je ograniczyć, także dzięki ofiarności załogi, więcej niż o połowę – mówi prezes Fajer. – Powiodły się negocjacje z bankiem w sprawie termiów spłat dwóch rat kapitałowych i odroczenia spłaty odsetek. Jeśli chodzi o wynagrodzenia spółka skorzystała z pomocy oferowanej w ramach tarczy antykryzysowej.

Gdyby Park Wodny normalnie działał, jego przychody wyniosłyby w czasie tych 3 miesięcy co najmniej 2,5 mln zł. A tak jest strata około 1,3 mln zł.

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział w ubiegłym tygodniu rozluźnienie obostrzeń sanitarnych w przypadku m.in. basenów. Będą mogły przyjąć pierwszych klientów 6 czerwca.

– Park wodny to nie hala sportowa, którą można było otworzyć praktycznie z dnia na dzień. Uruchomienie aquaparku wymaga przygotowania. Musimy dokończyć drobne remonty, w przyszłym tygodniu rozpocznie się sprzątanie hali basenowej, następnie napełnimy baseny i przebadamy wodę. Ściągamy pracowników z postojowego i planujemy otworzyć park wodny 11 czerwca – mówi Michał Fajer. – To że wolno otworzyć aquaparki od 6 czerwca nie znaczy, że tak się stanie. W Dąbrowie Górniczej otwierają 1 lipca.

Ile osób będzie mógł przyjąć jednocześnie tarnogórski aquapark? Czy będzie mógł uruchomić wszystkie strefy, np. saunę? Jakie środki bezpieczeństwa trzeba będzie wprowadzić? Póki co nie wiadomo. To określi ministerialne rozporządzenie, które ma się ukazać lada moment.

Tarnogórski park wodny nigdy jeszcze w swojej historii nie był tak długo nieczynny. Obiekt nie jest nowy. Można tylko trzymać kciuki, żeby przy uruchamianiu urządzeń nie doszło do jakichś nieprzyjemnych niespodzianek. Ale to nie koniec obaw.

 Ograniczenia prawne to jedno, zainteresowanie klientów drugie. – Po otwarciu hali sportowej nie obserwujemy boomu. Trudno przewidzieć, jak klienci przyjmą otwarcie aquaparku i ile osób będzie korzystać z naszych usług. Natomiast pewne jest, że baseny są bezpiecznymi miejscami, nie ma zagrożenia transmisji wirusa przez wodę. Potwierdzają to badania – mówi prezes Fajer. Niewiadomą są więc przychody, ale jest jasne, że z chwilą otwarcia parku wodnego miesięczne koszty prowadzenia przekroczą 1 mln zł.

Kolejna niewiadoma, to tarcza antykryzysowa dla dużych firm, z której będzie mogla skorzystać prowadząca park wodny Agencja Inicjatyw Gospodarczych w Tarnowskich Górach. Dopuszczalna pomoc to 3,5 mln zł pożyczki, która w dużej części może zostać umorzona. Nie wiadomo jednak czy takie kwoty będą dostępne, bo cała pula wynosi 25 mld zł, a w kolejce po te pieniądze ustawia się coraz więcej bardzo dużych firm, łącznie z kopalniami. – Regulacje prawne procedowane są od 6 tygodni i nadal nie wiadomo, kiedy i w jakiej wysokości pożyczki będą dostępne. Natomiast nasze problemy z płynnością finansową mogą pojawić się już w czerwcu. W takiej sytuacji rozważane będzie zwrócenie się o pomoc do właściciela, czyli do miasta – mówi prezes Fajer.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz