Zamknij

Gmina buduje farmę fotowoltaiczną. Dlaczego nie powiat tarnogórski?

08:17, 09.01.2021 | E.K
Skomentuj Zdjecie poglądowe. Pixabay
REKLAMA

Gmina Ożarowice zamierza wybudować farmę fotowoltaiczną o mocy 500 kW. Samorząd otrzymał już nawet na ten cel dotację rządową w wysokości 2 mln 250 tys. złotych. Co na to inne samorządy? - Pogratulowałem wójtowi pomysłu - mówi radny powiatowy i pyta, dlaczego powiat nie próbuje wdrażać podobnych rozwiązań. Radny wskazuje nawet, gdzie postawić "powiatowe" panele.

Pomysł Ożarowic jest prosty: za pieniądze z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych wybudować farmę fotowoltaicznej, która zostanie zlokalizowana w pobliżu oczyszczalni ścieków w Ożarowicach. Celem jest obniżenie kosztów funkcjonowania oczyszczalni. Szacunkowy koszt inwestycji wynosi 2,5 mln zł. Gminie właśnie przyznano na budowę farmy blisko 2 mln 250 tys. zł dotacji z rządowego funduszu.

Radny powiatowy Piotr Krok pyta, dlaczego powiat, który szuka dodatkowych pieniędzy, nie idzie śladem samorządu Ożarowic i nie decyduje się na podobne rozwiązania.

– Skarbnik powiatu stale podkreśla, że przychody i wydatki bieżące muszę się nam bilansować. Wielokrotnie poruszałem temat budowy farmy fotowoltaicznej, nawet wskazywałem, gdzie taka instalacja mogłaby stanąć – mówił podczas sesji powiatowej poświęconej budżetowi powiatu na ten rok. – W tym rozdaniu, w którym otrzymaliśmy 3 mln zł dofinansowania na szpital powiatowy, a miasto 4,5 mln zł na kanalizację i na drogi, Ożarowicom przyznano pieniądze na budowę farmy fotowoltaicznej. Złożyłem gratulację wójtowi Ożarowic, bo jego pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę.

Jak podkreśla radny, to właśnie dzięki takim inwestycjom budżet samorządu będzie się lepiej bilansował. – Będę dalej apelował do zarządu powiatu, do starosty, by tereny, które wielokrotnie próbowano wydzierżawić rolnikom, a które nie są dla nich atrakcyjne – są to tereny znajdujące się niedaleko oczyszczalni ścieków w Świerklańcu – przeznaczyć na farmę fotowoltaiczną.

Jak przekonuje radny, to takie rozwiązanie może pomóc powiatowi finansowo. – Apeluję, by się tym tematem zająć – mówił radny.

– Radny ma rację – twierdzi skarbnik powiatu Cezary Baryłko. – Dochody bieżące są podstawą naszego funkcjonowania. Nie dotacje. Dobrze, że je mamy, ale przecież mogą się za rok, dwa skończyć.

Czy zarząd powiatu podejdzie na serio do pomysłu? Radny drąży temat nie od dzisiaj. W ubiegłym roku mówił o tym już kilkakrotnie na posiedzeniach komisji ds. infrastruktury. Jak widać, bez efektu.

[ZT]29290[/ZT]

 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMASporty zimowe - porównaj ceny
REKLAMA

komentarz (2)

ciekawyciekawy

1 2

Ciekawe dlaczego nikt takich inwestycji nie robi bez dotacji z moich pieniędzy? 10:13, 09.01.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

CiemnogrodCiemnogrod

1 0

Dlaczego panstwo nie placi za prad z nadwyzek od gospodarstw domowych jak w innych krajach cywilizowanych ? Polak jednak musi ukrasc , kraj ktory powstal na zladziejstwie i kierowany przez jeszcze wiekszych zlodzieji oczywiscie z Bogiem na ustach . 11:00, 17.01.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz