Zamknij

Wybierz rower razem z dzieckiem i nie zapomnij o kasku

19:24, 03.07.2020 | A.R.
Skomentuj Kask rowerowy to niezbędne wyposażenie małego rowerzysty. Fot. Agnieszka Reczkin
REKLAMA

Coraz chętniej jeździmy na wycieczki rowerowe z dziećmi. Jak wybrać najlepszy jednoślad dla naszych pociech? Warto zacząć od rowerka biegowego. Dziecko nauczy się na nim łapać równowagę i będzie mu łatwiej przesiąść się na ten z pedałami.

Kiedy dziecko może zacząć jeździć na rowerze biegowym? Trudno jednoznacznie powiedzieć, bo każdy maluch jest inny. Jednak dwulatek powinien już sobie poradzić z jazdą na takim rowerku.

– Rower biegowy powinien być lekki, mieć ręczny hamulec i regulację wysokości siodełka – mówi Karol Gładysz, właściciel sklepu rowerowego w Tarnowskich Górach. Te najtańsze niekoniecznie są bezpieczne, więc warto przemyśleć zakup, bo to nie jest zwykła zabawka.

Plusem jazdy na rowerze biegowym jest nauka utrzymywania równowagi. – Z doświadczenia z moimi synami wiem, że z takiego roweru można się praktycznie od razu przesiąść na rower z pedałami, bez bocznych kółek. Powiedziałem tylko: usiądź na siodełku, odpychaj się nogami, a potem próbuj pedałować. Syn od razu sobie poradził – wspomina Gładysz.

Nie znaczy to jednak, że w każdym przypadku trzeba rezygnować z etapu przejściowego i bocznych kółek. Pozwalają one bowiem dziecku nauczyć się pedałować. Istotne jest, by ten etap nie trwał za długo, żeby mały rowerzysta nie stracił poczucia równowagi.

Decyzja o tym, kiedy kupić dziecku rowerek z pedałami jest indywidualna. Już trzylatek może sobie poradzić z takim wyzwaniem, jednak ważny jest nie tylko wiek, ale także wzrost i umiejętności. Istotne, żeby nie robić niczego na siłę.

Przy wyborze pierwszego roweru dla dzieci, podobnie jak przy biegówce, liczy się bezpieczeństwo. Tu też decydującym kryterium nie może być cena. Rower powinien być lekki.  Lepiej też by miał w miarę gładkie opony, to też ułatwia jazdę. Co do hamulców, to Karol Gładysz podpowiada, by od początku uczyć dzieci korzystania z tych ręcznych.

Regulując wysokość siodełka, należy brać pod uwagę wygodę jazdy – noga naciskająca pedał w momencie kiedy jest najniżej, powinna być prawie całkiem wyprostowana. Jednak na początku można siodełko ustawić trochę niżej, by dziecko czuło się bezpiecznie i w razie utraty równowagi mogło się podeprzeć.

Najlepiej wybierać rower razem z dzieckiem, by wypróbowało różne modele. Jeżeli już kupujemy w "ciemno", na przykład w prezencie, warto znać długość wewnętrznej strony nogi małego rowerzysty.

– Zdarza się, że rodzice kupują rowery na wyrost, zbyt duże, albo wręcz przeciwnie – boją się o dziecko i wybierają za małe – zwraca uwagę nasz rozmówca.

Niezbędny dla małego rowerzysty jest kask. Powinien go zakładać nie tylko sam jeżdżąc na rowerze, ale także wtedy, kiedy rodzice przewożą go w rowerowym foteliku czy przyczepce. – To niezwykle ważne dla jego bezpieczeństwa – zaznacza Karol Gładysz. Radzi, by sprawdzić, czy kask ma wszelkie niezbędne atesty. Poza tym musi być wygodny, lekki, przewiewny, dobrze dopasowany, ale nie za ciasny. W chłodniejsze dni warto pod niego założyć chustę lub cienką czapkę.

– Dobrze, żeby dziecko przymierzyło 2-3 modele – mówi właściciel sklepu rowerowego. Wspomina też o systemie ochrony MIPS (Multi-Directional Impact Protection System), stosowanym przez wiodących producentów kasków. To pewnego rodzaju wkładka, która zawsze pozostaje w tym samym miejscu na głowie, co ogranicza ryzyko urazów.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz