Zamknij

Przejechała 7 kilometrów, auto stanęło w ogniu i spłonęło

20:03, 15.05.2020 | JT
Skomentuj Opel nadaje się tylko do kasacji, ma wypaloną komorę silnika Fot. Jacek Tarski
REKLAMA

Mieszkanka Połomi może mówić o sporym szczęściu. Wracała samochodem od mechanika. Gdy była blisko domu, auto stanęło w płomieniach. Jej nic się nie stało, zdążyła wysiąść z płonącego auta.

Wszystko to działo się w piątek, 15 maja po południu. Pani Małgorzata wracała z Tworoga od mechanika, który naprawiał jej opla vectrę. Auto odebrała dokładnie o godz. 15.46. Ma na to dowód w postaci paragonu z kasy fiskalnej. – Zrobiono także badania techniczne, samochód był sprawny. Pojechałam więc do domu, do Połomi. Kiedy skręcałam z szosy z kierunku Brynka w ul. Bytomską, poczułam, że coś jest nie tak, że jakoś dziwnie działa sprzęgło. Za moment zobaczyłam, że spod maski się dymi – opowiada pani Małgorzata.

Na szczęście udało jej się zatrzymać i wysiąść z płonącego samochodu. Na ratunek pospieszył jeden z sąsiadów, ale niewiele mógł zadziałać, silnik palił się już sporym płomieniem, istniało niebezpieczeństwo wybuchu paliwa. Nawiasem mówiąc, właścicielka auta chwilę wcześniej postanowiła zatankować pojazd.

Trzeba było zawiadomić straż pożarną. Pożar ugaszono, ale auto nadaje się tylko do kasacji. Ma kompletnie wypaloną komorę silnika, spłonął zderzak, całe okablowanie silnika, instalacja elektryczna. Nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. Na miejscu była policja, po odjeździe patrolu właścicielka auta czekała na lawetę, która miała odwieźć samochód na jej podwórze. Zawiadomiony został ubezpieczyciel, najprawdopodobniej do właścicielki opla przyjedzie rzeczoznawca, który będzie się starał dojść do tego, kto odpowiada za zdarzenie i tego, dlaczego silnik tyle co naprawionego auta stanął w płomieniach.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (5)

NormaNorma

9 1

Takich fachowcow jest bardzo dużo najwiecej w budownoctwie 80% 08:27, 16.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ToSamoToSamo

6 0

Olej był wymieniany? Pewnie zalalo silnik chlapiąc przy dolewaniu. Miałem to samo. W ostatniej chwili zauważyłem dym i szybko wyłączyłem silnik. Już się roiło więc to był ostatni moment. Zrobiłem awanturę u mechanika to się dowiedziałem, że to normalne i panikuję. Trzeba uważać na wszystko. Zero zaufania do "fachowców! 00:45, 17.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

I po samochodzieI po samochodzie

6 1

Oddajesz samochod do warsztatu i...pozbywasz sie samochodu :( Czy warsztat odkupi teraz samochod ktory "naprawil" ? 19:07, 17.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MegaMatMegaMat

3 2

MegaMat
Mateusz Król
Tworog ul. Lubliniecka 9
Oświadczamy iż samochód nie był naprawiany w naszym warsztacie.
10:57, 22.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Simon car service SzSimon car service Sz

3 4

Simon car service Szymon Posacki
Tworóg ul.kotowska 1
Oświadczamy iż samochód nie był naprawiany w naszym warsztacie. 11:05, 22.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA