Zamknij

Podpalacze znowu w akcji. Płoną lasy w naszym regionie

11:18, 22.05.2020 | Krzysztof Garczarczyk
Skomentuj Z powodu suszy zagrożenie pożarowe jest bardzo wysokie. Fot. OSP Brynica
REKLAMA

– Wszystko wskazuje na to, że wczorajsze pożary lasu w Kaletach i Kotach to celowe podpalenia –– mówi młodszy kapitan Wojciech Poloczek, oficer prasowy PSP w Tarnowskich Górach. Tylko 20 i 21 maja w powiatach tarnogórskim i lublinieckim doszło do kilku pożarów lasów i przyleśnych nieużytków.

Szczególnie dużo pracy miłą straż pożarna w czwartkowy wieczór. Po godz. 20 wpłynęło zgłoszenie o pożarze lasu przy ul. 3 Maja w Kaletach-Drutarni. Na miejsce przybyli strażacy z PSP Tarnowskie Góry i 7 zastępów z OSP Kalety, Tworóg, Koty i Żyglinek.

Pożar w Drutarni udało się szybko opanować, spaleniu uległ obszar o powierzchni około 8 arów. Niestety, około godz. 21.30 otrzymaliśmy sygnał o pożarze w Kotach i część jednostek gaszących ogień w Kaletach trzeba było przerzucić w nowe miejsce. Źródło ognia pojawiło się w Kotach w kilku różnych punktach lasu, co świadczy o jego rozmyślnym podpaleniu. W sumie w akcji gaśniczej brało udział 14 zastępów, w tym strażacy z PSP Tarnowskie Góry. Pożar, który objął około 1,5 ha, opanowano po godzinie 3 w nocy, ale na miejscu pozostały jeszcze dwie jednostki OSP w celu pilnowania pogorzeliska. Ostatecznie akcja w Kotach zakończyła się w piątek, o godzinie 6 rano. Teraz służba leśna ocenia dokładny obszar pożaru i powstałe w jego wyniku straty – informuje mł. kapitan Poloczek 

W czwartek, w godzinach popołudniowych, doszło także do pożaru poszycia leśnego przy ul. 74 Górnośląskiego Pułku Piechoty w Lublińcu, w okolicach stadionu Sparty. Pożar gasili strażacy z JRG Lubliniec (3 zastępy), wojskowa straż pożarna JWK Lubliniec, a także OSP: Lubliniec, Sadów, Kochcice (2 zastępy),  Kochanowice, Solarnia oraz samolot gaśniczy Dromader. –– Zgłoszenie było o godz. 14.40, gaszenie zakończyło się po godz. 19. Spaliło się około 80 arów poszycia leśnego. Policja prowadzi dochodzenie co do przyczyn pożaru – mówi st. kapitan Wojciech Kwapień, oficer prasowy PSP Lubliniec. 

Zarówno wczoraj, jak i przedwczoraj, 20 i 21 maja paliły się nieużytki przy ul. Brynickiej w Żyglinie. Środowy pożar objął około 15 arów, płonęła trawa i ściółka leśna. Następnego dnia ogień pojawił się tam ponownie. Porywisty wiatr sprzyjał szybkiemu rozprzestrzenianiu się  pożaru, który dotarł do pobliskiego lasku. Na szczęście strażakom  udało się opanować zagrożenie. Spłonęło 0,5 ha trawy i ściółki leśnej. W obu akcjach uczestniczyli strażacy JRG Tarnowskie Góry, OSP Brynica i OSP Żyglinek, a w czwartek także druhowie z OSP: Świerklaniec, Nakło Śląskie, Tąpkowice i Niezdara.

Deszczowy i chłodny początek maja tylko nieznacznie poprawił sytuację w lasach naszego regionu. Niska wilgotność ściółki sprawia, że utrzymuje się w nich duży poziom zagrożenia pożarowego.

(Krzysztof Garczarczyk)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (1)

a może a może

3 0

takiego podpalacza po katolicku by potraktować, na stos i niech leci z dymem 18:21, 22.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz