Zamknij

Jak tatuś synkowi pistolet odebrał, czyli nie ma sentymentów

06:27, 20.05.2020 | Jacek Tarski
Skomentuj
REKLAMA

Tarnowskie Góry bez sklepu z zabawkami przy ul. Krakowskiej? Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić. Mam prawie 60 lat i ten sklep był tam zawsze. Jak uchowa się kolejne pokolenie tarnogórzan, które nie będzie płaszczyło nosów o szybę wystawową sklepu z zabawkami? Jak będzie wyglądała ulica Krakowska, kiedy przez okrągły rok nie rozegra się tam scena pt. "mamo, kup mi" okraszona głośnym płaczem dziecka, któremu rodzice nie chcą kupić zabawki?

Podobnych scen widziałem w tym miejscu sporo. W pamięć zapadła mi jedna z nich, kiedy tatuś kupił synkowi w zabawkowym pistolet. Straszna to była broń, na baterie, chłopak nacisnął spust, lufa błyskała, pistolet wył nieludzko głośno, niesamowitym dźwiękiem, który wręcz ranił uszy. Chłopak oczywiście naparzał z pistoletu w tatusia, idąc krok od niego. Biednemu ojcu cierpliwości brakło koło księgarni. Wyrwał pistolet z ręki synka, krzyknął na niego, schował broń w kieszeń i skończyła się zabawa. 

Ale w ogóle było fajnie. W sklepie z zabawkami w Tarnowskich Górach byłem ostatnio jakieś 20 lat temu kupić coś synowi.Zresztą, kto wie, może się wybiorę tam teraz. Niebawem urodziny ma moja wnuczka, kupiłbym jej prezent. Pamiętam, jak w dzieciństwie sam chodziłem oglądać zabawki. Jaki byłem szczęśliwy, kiedy dostałem od babci dychę i mogłem sobie kupić 3 żołnierzyki z plastiku. Albo jak udało mi się uszporować 6 dyszek na resoraka, fiata 126p z otwieranymi drzwiami. Taki był piękny, niebieski...

A teraz koniec. Kapitalizm nie zna sentymentów. Kogo obchodzi, że pokolenia marzyły o tym, żeby coś sobie w tym miejscu kupić. Każdy miał jakiś mroczny przedmiot pożądania, a to lalę Barbi, a to Pokemony, a to sterowany radiem samochód. Teraz, przechodząc tamtędy, będziemy wspominać. I, jak znam życie, przez lata nikt nie będzie inaczej mówił o tym sklepie jak tylko "zabawkowy". Nieważne, co w nim będzie. Jak bank, to na bank tarnogórzanie ochrzczą go "bankiem w zabawkowym".

Kapitalizm nie jest sentymentalny. Ale ludzie mają skłonność do wracania pamięcią do tzw. starych, dobrych czasów. A czy takie nie były przypadkiem czasy, w których ciągnęło nas do sklepu z zabawkami? Dlatego trochę mi szkoda.

Z tygodnikiem „Gwarek” związany od 36 lat. Najpierw jako współpracownik, a od prawie 30 lat jako etatowy dziennikarz. Od kilkunastu lat pisze felietony w rubryce „Zdania podzielone”.

Jacek Tarski

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (4)

Panie JackuPanie Jacku

2 2

Pan sie zajmuje zabawkami a tu afery i złodziejstwo na każdym kroku 07:48, 20.05.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

JacekJacek

0 0

Czekam na sygnał, jestem do dyspozycji
16:49, 20.05.2020


Panie JackuPanie Jacku

1 1

Firma od okien pobiera zaliczki od kilku klientow na kwote w sumie ponad 100000 kwoty 20.000-30000 zł od 2018 roku,nie wykonuje usługi nie zwraca zaliczek,facet jezdzi po Tarnowskich Gorach i smieje sie klientom w twarz 17:06, 20.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Panie JackuPanie Jacku

1 0

Ciekawe są minusy przy moich komentarzach czyżby pochodziły od złodzieja od okien ktory okradł ludzi? 18:42, 20.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz