Zamknij

Pomnikowa nieudolność tarnogórskich władz. Czy ktoś się zlituje?

14:56, 07.07.2020 | J.T
Skomentuj
REKLAMA

Szczerze mówiąc, szczęka mi wczoraj opadła. Przejechałem bowiem ulicą Grzybową i zobaczyłem, że góra śmieci, którą dawno temu ktoś wywalił na pobocze drogi, ma się całkiem dobrze. To znaczy nikt jej od tamtego czasu nie wywiózł.

Czelendż, czy jak kto woli wyzwanie przerosło możliwości lokalnej władzy. Powiedzmy to wyraźnie: w Tarnowskich Górach, ani w mieście, ani w powiecie, ani w miejskiej straży, czy gdziekolwiek indziej nie ma siły, która zmusiłaby do działania kogokolwiek, kto mógłby śmieci stamtąd wywieźć. Lokalna władza bierze się za przebijanie tunelu w kolejowym nasypie, inna zbiera kasę na karetkę pogotowia i chce ratować szpital przed plajtą, a nie umie poradzić sobie ze śmieciami w podmiejskich Puferkach. Kpina w czystej postaci. Kpina i tyle.

Jasne, pewno jest tysiąc pięćset powodów, z których to kupy śmieci pozbyć się nie da. Pewno prawo zabrania, albo nakazuje, albo nie przewiduje, albo coś takiego. I pewno krążą pisma od magistratu do starostwa, od starostwa do zarządu dróg i z powrotem, grzeją się telefoniczne i internetowe przewody, a góra niepotrzebnych nikomu klamorów leży i czeka. Na co? Tego, poza lokalnymi urzędnikami nie wie nikt, pewno na boskie zmiłowanie, bo w jakąkolwiek interwencję sił widzialnych nie wierzę.

Ludzie, te śmieci leżą tam 3 bite miesiące. Rozumiecie to? Bo ja nie. Abstrahując od tego, kto je wywalił, to jaki to, kurna, gospodarz, który ze swojego placu nie poradzi wywieźć tego świństwa? Jasne, wszystko się da uzasadnić, tylko po co uzasadniać, skoro można działać. Trzeba tylko chcieć.

Alojzy Cichowski, były burmistrz Woźnik (pozdrawiam, Panie Alojzy) powiedział mi kiedyś, że do pracy w urzędzie chodzi pieszo. Jak widzi, że gdzieś coś jest nie tak, to dzwoni i mówi komu trzeba, żeby sprawę załatwił. I załatwia. Bez pism, pieczęci i całego biurokratycznego aparatu. Miałem nawet pomysł, by jego wzorem, po starej znajomości zadzwonić do dyrektora Remondisa i poprosić go, by sprawę załatwił. Ale w końcu machnąłem ręką. Po co mam kogoś wyręczać, a poza tym śmieszniej będzie, jak całe to dobro poleży jeszcze przy drodze. A ja mam poczucie humoru i lubię się śmiać, więc niech śmieci leżą.  

 

(J.T)

Z tygodnikiem „Gwarek” związany od 36 lat. Najpierw jako współpracownik, a od prawie 30 lat jako etatowy dziennikarz. Od kilkunastu lat pisze felietony w rubryce „Zdania podzielone”.

Jacek Tarski

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (3)

nicknick

3 3

jak za komuny pierwszy sekretarz załatwiał wszystko na telefon hahaha a tak na serio poziom dziennikarstwa ponizej krytyki gdzie jakies zapytanie do władz dlaczego tak jest po prostu sobie ktos przejedzal i sobie napisał jak młokos na facebooku 10:10, 08.07.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

TGTG

2 3

Kazdy powinien placic za smieci, ALE nie takie kosmicze ceny a panstwo powinno odbierac smieci bez wyjatku i dodatkowych oplat bo to jest ich obowiazek,bo za wszystko byl zaplacony kiedys podatek.I skonczyly by sie dzikie wysypiska..NO ale mamy taka bananowa republike. DZIEN DOBRY 10:48, 09.07.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

HANYSHANYS

4 0

Dlaczego blokujecie lapki ? ktos napisal prawde i to przed wyborami !!! wy ze wschodu jak nie macie syfu ,smrodu,brudu wkolo siebie to sie zle czujecie. . To sie nazywa tesknota za ojczyzna ... 00:30, 10.07.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA