Zamknij

Polityka bywa mętną wodą, z której spryciarze wyciągają tłuste ryby

20:40, 02.10.2020 | J.M
Skomentuj fot. Pixabay
REKLAMA

Czy jesteś zadowolony z wyniku wyborów parlamentarnych w powiecie tarnogórskim? – zapytaliśmy czytelników następnego dnia po głosowaniu. Większość odpowiedziała, że nie. Jeżeli tak, to czyimi głosami zostali wybrani obecni posłowie? Na pewno nie przeważającej grupy tych, którzy zaglądają na facebookowy profil "Gwarka", gdzie rok temu zamieściliśmy taką ankietę.

[ZT]27989[/ZT]

Ale czas płynie, od wyborów posłowie Barbara Dziuk i Tomasz Głogowski mieli kilkanaście miesięcy, żeby przekonać do siebie czytelników "Gwarka". Wygląda na to, że im się to nie udało. Tak przynajmniej wynika z sondy, którą w ubiegłym tygodniu przeprowadziliśmy na naszej stronie internetowej. Na pytanie który z tarnogórskich posłów zrobił więcej dobrego dla miasta, 11 proc. odpowiedziało, że Barbara Dziuk, a 17 proc. że Tomasz Głogowski. Co z resztą biorących udział w sondzie? 73 proc. uznało, że żaden z naszych parlamentarzystów nie zrobił niczego szczególnego dla Tarnowskich Gór.

Jak to się dzieje, że wyniki wyborów są tak rozbieżne z oczekiwaniami wyborców? Myślę, że to w dużej mierze efekt gierek politycznych. Na wyniki wyborów mają wpływ liderzy, którzy skutecznie potrafią tępić zbyt mocnych kontrkandydatów ze swojego ugrupowania. Najkorzystniej dla nich jest mieć na liście jak najwięcej szaraczków, którzy nazbierają głosy, co ma wpływ na podział mandatów, ale nie zdobędą głosów na tyle dużo, żeby zagrozić rozdającemu karty. W efekcie na najlepszych miejscach list co wybory figurują te same nazwiska, trudno o świeżą krew, preferowani są mierni, ale wierni, lokalne ugrupowania polityczne karłowacieją.

Dlatego z pewną nadzieją patrzę na to, co dzieje się z ruchem zainicjowanym przez Szymona Hołownię, który gościł w Tarnowskich Górach w ubiegłym tygodniu. Jest szansa na ferment, który wstrząśnie skostniałym układem politycznym, także u nas.

Utarło się, że polityka to taka mętna woda, z której spryciarze potrafią wyciągać tłuste ryby. Powoduje to, że wielu ludzi odwraca się od niej z obrzydzeniem. Myślę, że Szymon Hołownia potrafi znaczną część z nich, zwłaszcza młodych, przekonać, że mimo wszystko lepiej zająć się polityką, bo wtedy ona ma mniejsze szanse zajmować się nami w taki sposób, jak sobie wielu polityków tego życzy.

Skutki fermentu politycznego, jak każdego zresztą, są nieprzewidywalne. Jak podkreślają politolodzy, wiele będzie zależało od tego, czy ruch Polska 2050, a nie tylko jego lider, wyjdzie poza fazę tymczasowego ugrupowania protestu. Natomiast w Tarnowskich Górach na efekt fermentu przełoży się to, kto będzie miał najwięcej do powiedzenia w lokalnych strukturach. Czy nie ktoś, kto skutecznie potrafi neutralizować energię obywatelską.

[ZT]27999[/ZT]

 

(J.M)

Redaktor naczelny „Gwarka”, związany z tygodnikiem od 22 lat. Wcześniej dziennikarz „Trybuny Śląskiej” i radia „TOP”.

Jarosław Myśliwski

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (3)

ZiutekZiutek

1 0

Prawda jest taka ze cały rząd jest ze ściany wschodniej , można zobaczyć gdzie byli rodzeni i dlatego jest tyle problemów . Im wszystkim jest bliżej do wschodu jak do zachodu !!!! 03:17, 03.10.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Ukryta opcja wschodnUkryta opcja wschodn

1 0

Polski rząd to Ukraińcy i Białorusini każdy ma tam swoje korzenie a Polska mało kogo z nich obchodzi , nawet Jaruś jest z Odessy i tyle w temacie ! 03:34, 03.10.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Ziutek 2Ziutek 2

4 0

Takich przyrośniętych do stołków jest w tym mieście dużo więcej. Pamięta ktoś kiedy S. Zientkowski został pierwszy raz radnym? W 1990 r.? 18:08, 04.10.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA