Zamknij


W hali pełno narodu. Czy ktoś nad tym panuje? Byłam w hali targowej w Tarnowskich Górach, przy jednym ze stoisk mięsnych. Kolejka, ludzie się na siebie pchali, o zachowaniu jakiekolwiek bezpiecznego odstępu nie było mowy. Kiedy zobaczyłam, co się dzieje, zrezygnowałam z zakupów i wyszłam. Może i ktoś kontroluje, ile osób wchodzi do środka, co z tego, jak ludzie tłoczą się przy tych najpopularniejszych stoiskach. Jaki to ograniczenie ma sens? 07-05-2020 12:08:17

Ole
138

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz