Mówią o nim, że jest dziennikarzem, jednak on uważa się raczej za radiowca. Piszą, że jest poetą, na co odpowiada, że tylko rymuje. Nazywają go piosenkarzem: ? Myślę, że śpiewam "akceptowalnie" ? mówi wtedy. Artur Andrus w ostatni weekend stycznia był gościem Rancza Baranówka w Nowej Wsi Tworoskiej. Jego dwa wieczory autorskie zgromadziły prawie 300 osób. Nic dziwnego. Andrus bowiem bawi do łez.
2016-02-01 21:18:00