Dzisiaj, 10 kwietnia o godz. 12, pracownicy oddziałów Zakład Ubezpieczeń Społecznych w całej Polsce ponownie wyszli przed budynki instytucji, aby zamanifestować poparcie dla liderów związkowych walczących o podwyżki wynagrodzeń. Akcja protestacyjna odbyła się również w Tarnowskich Górach. W czwartek, 9 kwietnia, odbyła się kolejna runda rozmów pomiędzy związkami zawodowymi a kierownictwem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w sprawie podziału środków przeznaczonych na wzrost wynagrodzeń. Jak informowali przedstawiciele strony społecznej, pracodawca nie przedstawił żadnych nowych propozycji, a negocjacje zakończyły się fiaskiem. Brak porozumienia oznaczał kontynuację akcji protestacyjnych w oddziałach w całej Polsce. Wsparcie dla protestu w Tarnowskich Górach Jak informowaliśmy wcześniej, pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Tarnowskich Górach wyszli w czwartek, 2 kwietnia przed budynek placówki, wyrażając wsparcie dla związkowców okupujących centralę ZUS w Warszawa. Protest rozpoczął się po załamaniu się rozmów dotyczących podwyżek wynagrodzeń. – Pracodawca powiedział, że w ramach wynoszącej 3 proc., żenująco niskiej podwyżki dla pracowników ZUS musimy jeszcze wydzielić znaczną część tej kwoty na podwyżki dla lekarzy orzeczników, którzy i tak już mają bardzo wysokie pensje. To wzbudziło ogólne oburzenie w całym zakładzie – powiedział Jacek Wójcik, członek zarządu Komisji Oddziałowej NSZZ „Solidarność” przy ZUS Oddział w Zabrze. Protesty odbyły się w całej Polsce Podobne akcje wsparcia, jak ta w Tarnowskich Górach, odbyły się w placówkach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w całym kraju. Związkowcy zapowiadali, że jeśli nie pojawią się nowe propozycje dotyczące podwyżek, protesty mogą być kontynuowane w kolejnych dniach. Czytaj też: Tarnowskie Góry. Protestują przeciwko likwidacji przedszkola
2026-04-10 14:00:00