W sobotę w miejscowościach Łubie i Kopienica (gmina Zbrosławice) odbyło się tradycyjne wodzenie niedźwiedzia. Mimo śniegu i zimowej aury uczestnicy – jak co roku – odwiedzili mieszkańców, podtrzymując wieloletni zwyczaj. – Co roku w wodzeniu niedźwiedzia bierze udział od 25 do 28 przebranych osób. Jest bardzo dużo młodzieży – mówi sołtys Łubia, Mirosław Kraśnianka. – Nie odpuszczamy bez względu na pogodę. Zaglądamy do każdego domu. Od rana do wieczora – odwiedziny w całej miejscowości W tym roku ferajna z Łubia rozpoczęła wodzenie po godz. 8. Do domu parafialnego, gdzie wieczorem tradycyjnie spotykają się obie grupy i odbywa się symboliczne "szlachtowanie berów", wrócili po godz. 20. Jeszcze dłużej w trasie była ferajna z Kopienicy. – Nikogo nie zmuszamy do udziału. Wręcz przeciwnie – młodzi sami dzwonią i pytają, czy mogą iść w ferajnie. Nigdy nikomu nie odmówiłem – podkreśla sołtys Łubia. Niedźwiedź, myśliwy i cała ferajna Przygotowania do wydarzenia rozpoczynają się wcześniej. Organizowane jest zebranie, podczas którego następuje podział ról. Wśród postaci pojawiają się m.in. niedźwiedź, myśliwy, para młoda, oma i opa (babcia i dziadek), zakonnica, ksiądz, kominiarz czy policjant. Zawsze towarzyszy im zespół muzyczny. Około 90 proc. przebrań jest gotowych. Strój niedźwiedzia powstaje ze słomy przyszywanej do ubrania roboczego. – Jest w miarę uniwersalny, tak aby osoby o różnej posturze mogły go założyć – wyjaśnia Mirosław Kraśnianka. Mieszkańcy czekają Reakcje mieszkańców są niezmiennie pozytywne. – Kto jest w domu, ten wpuszcza. To tradycja od lat, wszystkim dobrze znana. Dzieci czekają na ferajnę – mówi sołtys Łubia. Wodzenie niedźwiedzia to nie tylko odwiedziny i wspólne śpiewy, ale też okazja do integracji lokalnej społeczności. Osąd berów i zabawa ostatkowa W Łubiu wodzenie kończy się wspólną zabawą. Wieczorem ferajny z Łubia i Kopienicy spotykają się w domu parafialnym, gdzie odbywa się symboliczny "osąd". W ubiegłym roku bery zostały "skazane" m.in. za brak nowego samochodu dla strażaków. Choć w tym roku pojazd już się pojawił, nie był nowy. Nie obyło się też bez żartobliwych zarzutów dotyczących dziurawych dróg czy zbyt małej ilości śniegu dla dzieci rozpoczynających ferie. Zgodnie z tradycją "zastrzelono" niedźwiedzie, a zebranych poczęstowano ich "krwią", czyli winem z przyprawami. Następnie rozpoczęła się zabawa ostatkowa, która trwała do późnych godzin nocnych. Wodzenie niedźwiedzia w Łubiu i Kopienicy to jedna z najbardziej rozpoznawalnych tradycji w gminie Zbrosławice, która pokazuje, że lokalne zwyczaje wciąż mają się dobrze.
2026-02-15 13:00:00Zdjęcie 1 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 2 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 3 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 4 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 5 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 6 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 7 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 8 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 9 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 10 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 11 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 12 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 13 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 14 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 15 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 16 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 17 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 18 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 19 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 20 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 21 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 22 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 23 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 24 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 25 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 26 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 27 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 28 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 29 z 121
0
1
0
0
0
Zdjęcie 30 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 31 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 32 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 33 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 34 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 35 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 36 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 37 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 38 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 39 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 40 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 41 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 42 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 43 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 44 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 45 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 46 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 47 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 48 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 49 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 50 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 51 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 52 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 53 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 54 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 55 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 56 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 57 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 58 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 59 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 60 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 61 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 62 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 63 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 64 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 65 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 66 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 67 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 68 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 69 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 70 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 71 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 72 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 73 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 74 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 75 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 76 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 77 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 78 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 79 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 80 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 81 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 82 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 83 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 84 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 85 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 86 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 87 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 88 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 89 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 90 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 91 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 92 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 93 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 94 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 95 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 96 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 97 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 98 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 99 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 100 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 101 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 102 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 103 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 104 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 105 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 106 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 107 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 108 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 109 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 110 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 111 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 112 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 113 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 114 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 115 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 116 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 117 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 118 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 119 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 120 z 121
0
0
0
0
0
Zdjęcie 121 z 121
0
0
0
0
0