W czwartek byliśmy nad zalewem Nakło-Chechło, gdzie odbyły się ćwiczenia z zakresu ratownictwa lodowego. Chodziło o działania, które prowadzone są w sytuacjach, gdy pod człowiekiem załamie się lód. Tego typu akcje wymagają odpowiednich umiejętności i doświadczenia, chociaż – jak przyznają strażacy – nie zdarzają się w naszym powiecie często. – Ludzie są u nas ostrożni, nie wjeżdżają autami na lód – śmiali się. Kilka dni temu media obiegły zdjęcia samochodu osobowego w Jeziorze Żywieckim. Kierowca Suzuki wjechał na lód, który załamał się pod pojazdem. Na szczęście mężczyzna wyszedł z tego bez szwanku. W ćwiczeniach nad Nakłem-Chechłem uczestniczyli strażacy z JRG Tarnowskie Góry oraz z JRG Radzionków. Część sprzętu, z którego korzystali, przydaje się zarówno w ratownictwie lodowym, jak i wodnym. To co na pewno jest inne to ubiór – teraz wchodzili do wody w kombinezonach chroniących przed wychłodzeniem. Woda miała tylko 4°C.
2026-01-15 16:13:00