Do jednego zdarzenia doszło dziś rano, 3 lipca, do drugiego wczoraj. Oba auta wylądowały w rowie, ale z różnych przyczyn. 3 lipca po godz. 6 na ul. Jasionowej w Księżym Lesie 30-letni mieszkaniec Kalet jechał Oplem i nie dostosował prędkości do warunków na drodze. W efekcie zakończył jazdę w przydrożnym rowie. Mężczyzna został przebadany przez zespół ratownictwa medycznego, jednak nie było potrzeby zabierania go do szpitala. W akcji oprócz policji i ZRM uczestniczyły też zastępy OSP Łubie, OSP Księży Las i JRG Pyskowice. Dzień wcześniej, po godz. 9, na obwodnicy w Tarnowskich Górach, za Osadą Jana, jazdę w rowie zakończył kierowca Toyoty. Tym razem jednak za kolizją stały problemy zdrowotne 60-latka z Nowego Chechła. Z ich powodu ZRM zabrał go do szpitala. Czytaj też: A1 Pyrzowice – Piekary Śląskie. Jest umowa na remont
2026-07-03 10:26:00Zdjęcie 1 z 4
0
0
0
0
0
Zdjęcie 2 z 4
0
0
0
0
0
Zdjęcie 3 z 4
0
0
0
0
0
Zdjęcie 4 z 4
0
0
0
0
0