Prace na rondzie im. ppłk. Ranoszka w Tarnowskich Górach znów mogą się przedłużyć. Termin 3 lipca jest trudny do utrzymania.
- Po przeprowadzeniu odkrywek i szczegółowych oględzin potwierdzono, że główną przyczyną problemów są pozostałości fundamentów dawnego budynku, które znajdują się pod konstrukcją ronda – informuje Daria Jasmer-Janas, kierownik biura kultury i kontaktów z mediami w starostwie powiatowym w Tarnowskich Górach.
Fundamenty kiedyś zasypano i pozostawione w gruncie. Z biegiem lat mogło dojść do ich stopniowej degradacji, rozluźnienia otaczającego gruntu lub nierównomiernego osiadania poszczególnych elementów konstrukcyjnych. To doprowadziło do powstawania pustek i lokalnych przemieszczeń gruntu. Efekty: pofalowana nawierzchnia jezdni i widoczne uszkodzenia drogi, które zagrażały bezpieczeństwu.
Jak podaje Daria Jasmer-Janas, prowadzone roboty koncentrują się na usunięciu uszkodzonych warstw konstrukcyjnych, wymianie podbudowy oraz wykonaniu nowej, wzmocnionej konstrukcji korpusu drogowego. Chodzi o to, by droga miała odpowiednią nośność i trwałość.
Niestety, okazało się też, że dodatkowo trzeba pilnie naprawić podziemną infrastrukturę.
- Dodatkowym wyzwaniem mogą być prognozowane na najbliższe dni intensywne opady deszczu, które ze względów technologicznych mogą czasowo ograniczyć możliwość prowadzenia części robót. W związku z tym jest duże prawdopodobieństwo konieczności nieznacznego wydłużenia terminu realizacji robót – zapowiada Jasmer-Janas.
O objazdach i zmianach organizacji ruchu pisaliśmy: Tarnowskie Góry. Niebawem zamkną część ronda, będą objazdy