Zamknij

Tarnowskie Góry. Prezes hali targowej: boję się, co będzie dalej

06:22, 07.10.2020 | J.M
Skomentuj Spadki obrotów zależą m.in. od branży, ale generalnie cała tzw. "przemysłówka" w hali ma problemy. To 2/3 boksów. Fot. Jarosław Myśliwski
REKLAMA

Czarne chmury nad kupcami z tarnogórskiej hali targowej. Po zamknięciu stoisk z powodu obostrzeń covidowych, potem słabej wiośnie i lecie, liczyli na to, że we wrześniu sytuacja wróci do normy. – Nic takiego się nie stało. Jedni mówią, że obroty spadły im o 50 proc., inni, że o 40 proc. Klientów jest bardzo mało – mówi Adrian Wolnik, prezes CHU Hala w Tarnowskich Górach. Na dodatek we wrześniu skończyły się rabaty czynszowe.

Spadki obrotów zależą m.in. od branży, ale generalnie cała tzw. "przemysłówka" w hali ma problemy. To 2/3 boksów. Problemy zaczęły się  w marcu. Hala ma powierzchnię przekraczającą 2 tys. m kw.,  jest wielkopowierzchniowym obiektem handlowym i kupcy musieli stosować się do przepisów rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z 13 marca związanego z wprowadzeniem stanu zagrożenia epidemicznego. W efekcie zamknięto wszystkie boksy na pierwszym piętrze i część na parterze.

Otwarte pozostały boksy spożywcze, ale klientów i tam było znacząco mniej, niż przed wybuchem pandemii.

Ponad 100 boksów było zamkniętych przez 6 tygodni. Ponownie zostały otwarte w ostatnim tygodniu kwietnia. Handel jednak nie wrócił do poziomu sprzed pandemii. Po tygodniu od otwarcia zapytaliśmy prezesa Wolnika o to, jak ocenia sytuację.

– Jest ciężko. Stoiska spożywcze bez zmian, ale jeżeli chodzi o przemysłowe, to mają bardzo mało klientów – powiedział prezes CHU Hala w Tarnowskich Górach. – Ludzie ograniczają wyjścia z domów, bojąc się zakażenia koronawirusem. Poza tym wielu otrzymało niższe wypłaty, ogranicza zakupy, obawiając się niepewnej przyszłości. Nie ma też przyjęć weselnych i komunijnych, co zawsze napędzało rynek. Myślę, że niektórzy w czasie, gdy stoiska były nieczynne, zrobili zakupy przez internet – wyjaśniał sytuację Adrian Wolnik. Trzeba liczyć się z tym, że wielu klientów zmieniło preferencje i na stałe przekonało się do zakupów przez internet.

Miesiące wakacyjne, choć specyficzne ze względu na pandemię, okazały się sezonem ogórkowym. Ożywienia w handlu w hali nie przyniósł także wrzesień, choć zaczęto organizować przyjęcia komunijne i weselne. Na dodatek to pierwszy miesiąc bez rabatów czynszowych dla najemców. Przez wcześniejsze miesiące zarząd hali udzielał znaczących upustów. – Sytuacja spółki jest stabilna, bo skorzystaliśmy z wszystkich możliwości, które dawała tarcza antykryzysowa. Pomogła nam także gmina. Natomiast przychody zmalały i nie możemy sobie pozwolić na to, żeby dalej udzielać najemcom rabatów czynszowych – wyjaśnia prezes Wolnik.

Prezes mówi, że nie ma lawiny wypowiedzeń, liczba najemców utrzymuje się na razie w normie. Owszem, niektórzy rezygnują, ale na ich miejsce przychodzą nowi. Jednak z niepokojem patrzy w przyszłość. Sytuacja i tak jest trudna, a nie wiadomo, czy rosnąca liczba zakażeń nie spowoduje wprowadzenia nowych obostrzeń. – Boję się, co będzie dalej – mówi.

 

 

[ZT]28101[/ZT]

 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (15)

xxxxxxxx

12 2

napewno jest ciezko wszystkim moze pan prezes zacznie oszczednosci od swojego dochodu pewnie to go najbardziej martwi a co do zywnosci ludzie jedli i jesc beda 07:53, 07.10.2020

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

Bibo321Bibo321

2 4

I tak zaczyna się złośliwość.....pamiętaj żekryzys nie wybiera i dopada wszystkich bez wyjątku , w naszej gospodarce dopiero zaczyna ten kryzys raczkować i naprawdę jest się o co martwić gdy owy kryzys stanie na nogi. 08:59, 07.10.2020


Bilbo321Bilbo321

1 0

Tak się zastanawiam....czy ludzie martwią się o przyszłość?Z koronawirusa zrobiono celebryte na wyrost a jest niszczycielem gospodarki krajowej który wraz ze swoimi kompanami , mowa tu o szybkich ustawach min.5 -ka dla zwierząt która też jest niszczycielska z błachego powodu tj.zakaz futerkowy oraz ubój rytualny.Dlaczego to tak opisuję i w takim kontekscie? Jeśli ta ustawa przejdzie w takiej formie jak jest ,to dopiero zaczniemy doceniać smak produktów z takich miejsc jak hala targowa.Mięso będzie tylko dla zamożnych bo będzie tak drogie że prawie niedostępne-towar deficytowy, i właśnie u takich malutkich sklepikarzy będziemy go szukać ponieważ w superhiper marketach go nie będzie gdyż zostanie propagowany system żywności wege itp.czyli zero mięsa.Wydaje się niemożliwe? Poczekajmy chwilkę i zobaczymy.Widać teraz ten patriotyzm😥Nafchodzą bardzo bardzo ciężkie czasy a tutaj zamiast trzymać przysłowiową sztamę z sobą czyli w tym wypadku z tarnogórzaninami to oblewamy się błotem o zarobkach i podobne co nie powinno mieć miejsca.Życzęwytrwałości panu prezesowi i oby nie dał się celebrycie👍 23:00, 07.10.2020


zapytajcie prezesa..zapytajcie prezesa..

20 2

i zarząd czy na czas kryzysu też sobie obcieli pensje? 08:27, 07.10.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Śmiech na saliŚmiech na sali

3 0

Zarząd wymienił sobie ochronę na jeszcze starszą niż była.. i ilość sprzątaczek chyba, bo coraz mniej je widać. Może to te 'oszczędności '. 14:30, 07.10.2020


AłłaAłła

16 2

No i trudno, przecież na tej Hali jest jedno wielkie badziewie, a ceny z kosmosu.
A swoją drogą, czy łączenie funkcji prezesa Hali z byciem Przewodniczącym Rady Miejskiej jest w ogóle legalne? Czy mógłby się jakiś prawnik wypowiedzieć w tej sprawie? 09:41, 07.10.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

KkKk

6 0

Jest nielegalne 15:44, 07.10.2020


kjkladkjklad

12 3

Ale pomysł budowy tej hali od początku był krytykowany, wcześniej był targ, ale ktoś postanowił go zlikwidować i w miejsce niego wybudować parking. Miejsca targowe w TG to tradycja, oczywiście jak zwykle ktoś chciał na tym zarobić. 10:13, 07.10.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Grze.Grze.

15 5

Lepsze było targowisko 10:24, 07.10.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Kate. Kate.

8 6

Najlepsza rzecz która mogliście jeszcze zrobić było skrócenie godzin pracy. To z pewnością pomoże ludzia prowadzącym tam działalności gospodarcze.
Może to i dobre dla pracowników jednak nie ukrywam, że tracicie przez to klientów bo ludzie na mają jak do was dotrzeć. Wcześniejsze godziny pracy moim zdaniem były odpowiednie ludzie którzy sami pracują do 17 byli w stanie przyjechać jeszcze do was na zakupy a tak... No cóż 🤷‍♀️ 11:22, 07.10.2020

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

ZnajomyZnajomy

0 2

Niektórzy właściciele nie mają wgl przychodu w niektóre dni.. właściciel juz oszczędza 20 godzin miesięcznie, żeby tych 20tu godzin nie płacić bez sensu pracownikowi. 14:34, 07.10.2020


EloooElooo

0 2

Pracuje na hali jakis czas i jak była do 18 to ludzi w lato nie było już o 16, a zimą o 15, o 17 przychodziły 2-3 "niedobitki" po chleb itp. Od czasu jak jest do 17 to od 13 cisza, a 16:30 dopiero zaczyna się ruch, bo się ludzie budzą (często emeryci) i nie mówię o tych co z pracy dopiero wrócili. Osobiście nie wiem czy to przez pandemie czy tak poprostu wyszło. Jakby na to nie patrzeć, to jak w ciągu ostatnich 2-3 h otwarcia boxu był jeden klient, to mój pracodawca tracił więcej żeby mi zapłacić za te godziny i prąd. Takie jest moje zdanie wyciągnięte z doświadczenia 17:33, 07.10.2020


T. G cała prawda T. G cała prawda

15 1

Prezes
Radny
Jakie są zarobki prezesa? Jakie zarobki radnego?

Czy Pan prezes obniżył sobie z tego powodu pensję?
Obniży za wynajem?

.. Szkoda kupców
11:33, 07.10.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Klient Klient

11 3

Na hali nie kupuje bardzo drogo i kiepska obsługa 15:46, 07.10.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

TgTg

10 1

Panie prezesie, proszę postawić jakiś normalne dozowniki do płynu odkażającego, bo to co jest przy wejściach już nawet muchy omijają takie urąbane. Pozdrawiamp 16:59, 07.10.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA