Kolorowo, radośnie i bardzo rodzinnie – tak w skrócie można opisać Orszak Trzech Króli 2026 w Tarnowskich Górach, który 6 stycznia zgromadził mieszkańców miasta i okolic. Tradycyjny korowód Objawienia Pańskiego ponownie stał się jednym z najważniejszych wydarzeń początku roku w Tarnowskich Górach.
Świętowanie rozpoczęło się przed południem mszą świętą w kościele pw. św.św. Apostołów Piotra i Pawła. Tuż po niej, około godziny 12, przed Dzwonnicą Gwarków zaczęli gromadzić się uczestnicy orszaku – całe rodziny w papierowych koronach. Potem barwny pochód ruszył w stronę tarnogórskiego Rynku.
Na czele orszaku, tuż za gwiazdą, tradycyjnie pojawili się trzej królowie na koniach. Charakterystycznym, lokalnym akcentem był także król Jan III Sobieski, który – zgodnie z tarnogórską tradycją – dołączył do korowodu, wzbudzając duże zainteresowanie uczestników i przechodniów.
Orszak przeszedł ulicami Gliwicką, Dolną, ks. Michała Lewka, Opolską, Sobieskiego, Piłsudskiego i Krakowską, by po blisko dwóch godzinach dotrzeć na Rynek. Tam odbył się uroczysty finał wydarzenia – pokłon przed Świętą Rodziną.
Orszak Trzech Króli 2026 po raz kolejny pokazał, że Tarnowskie Góry potrafią łączyć tradycję religijną z lokalną historią i radosnym świętowaniem w przestrzeni miasta.
Czytaj też: Ławeczka Krzysztofa Respondka. Projektanci poszukiwani