Fot. Archiwum Grupy Nokielskiej
Hercok, Aleja Lipowo, Wopiynioki, Aleja Brzozowo, Karpaty, Kowoliki, Pićki i Eks oraz Zabijoki - to znane mieszkańcom Nakła Śląskiego nazwy miejsc. Ich popularyzują zajmuje się Grupa Nokielsko. W niedzielę 31 maja pasjonaci zapraszają na „Majówkę na Hercoku”.
Grupa Nokielsko powstała na przełomie 2024 i 2025 roku, tuż po zakończeniu realizacji „Świerklaniecko - Nakielskich Inicjatyw Lokalnych”. W ramach tego przedsięwzięcia Barbara Bereska, Anna Rabsztyn, Czesław Tyrol, Roman Gatys, Kasia Grysko i Łukasz Balczarek stworzyli indywidualne projekty, wykorzystujące m.in. śląską modę regionalną i współczesną, lokalną historię z czasów świetności rodu Henckel von Donnersmarcków, walory przyrodnicze i geologiczne Nakła Śląskiego i jego okolic oraz rodzinne i obyczajowe więzi lokalnej społeczności z miejscami, w których żyją.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"32585"}
- To właśnie te różnorodne inicjatywy stały się początkiem niezwykłej, międzypokoleniowej współpracy, której nadrzędnym celem jest popularyzacja historii. Nie tylko tej skupionej wokół nakielskiego zamku, ale także wśród zwykłych ludzi i ich tradycji, utrwalonych na terenie Nakła Śląskiego - mówi Barbara Bereska, członkini grupy.
Pasjonaci znaleźli swoje miejsce w Centrum Kultury Śląskiej. Przede wszystkim pracują jednak w terenie, gdzie pogłębiają wiedzę na temat historycznego, kulturowego i przyrodniczego znaczenia sołectwa. Efektem ich działań jest projekt „Nokielskie spacery toponimiczne”.
Toponimy to w ogólnym znaczeniu nazwy miejscowe. Ujawniają historię kulturową, języki i związane z nimi wydarzenia historyczne, są zwierciadłem postrzegania świata przez społeczność.
- Toponimy wiążą się z historią danego miejsca i życiem mieszkających tam ludzi, wzmacniając jego charakter - tłumaczy Katarzyna Grysko, członkini grupy. - Działamy od 2025 roku, wykorzystując tak zwany „czas po godzinach”. Nasza współpraca to dziesiątki spotkań, godziny spędzone na tworzeniu i udoskonalaniu treści, osiem niezwykłych obrazów Henryka Kulika, działania formalne nadające projektowi prawną spójność, spotkania on-line, telefony, korekty i nowe pomysły przekazywane komunikatorem - dodaje.
By nadać projektowi turystyczne znaczenie pasjonaci postanowili stworzyć tablice (w języku polskim i śląskim), które staną na szlaku „Nokielskich Spacerów Toponimicznych”. Przygotowują także nagrania audio tekstów z tablic, które dostępne będą na stronie internetowej urzędu gminy Świerklaniec. Głosu użyczył aktor i przyjaciel zespołu - Marcin Tyrol.
Osiem wyróżnionych nakielskich miejscówek i ich toponimów to:
Zabijoki (północ Nokła Ślonskiego) - strome wyrobiska po kamieniołomach. W latach powojennych ulubione miejsce zabaw dzieci i młodzieży oraz miejsce wypasania bydła. Zimą uprawiano tutaj saneczkarstwo i zjazdy narciarskie. Wytyczonymi w kierunku Miasteczka Śląskiego (Miastecko, Georgynberg) i Nowego Chechła (Kolynijo) tzw. rajzami zjeżdżano na sankach i nartach.
Karpaty (wschód Nokła Ślonskiego) - wyrobiska po kamieniołomach. Jeszcze w latach 60-70. XX wieku znajdowały się tutaj piece do wypalania wapna. Z Karpat rozciąga się piękny widok na Orzech (Łorzech) i Świerklaniec (Świyrkol / Nojdek). Biegnie tędy linia okopów i bunkrów, wybudowanych pod koniec 1944 roku przez Wehrmacht.
Aleja Brzozowo / Zielono droga / Szlakofka (północny zachód Nokła Ślonskiego) - droga z zielonej szlaki hutniczej (hamerszlaka) - łącząca dawniej Nakło Śląskie z Lasowicami. Po lewej stronie, do 1945 roku, mieścił się konny tor wyścigowy nazywany rajtbana, gdzie organizowano gonitwy konne.
Aleja Lipowo / Unter den Linden (północ Nokła Ślonskiego) - droga łącząca zamek von Donnersmarcka z parkiem leśnym Kowoliki, gdzie hrabia, jego rodzina i goście, a także mieszkańcy Nakła Śląskiego spacerowali, spotykali się i odpoczywali. Wzorowana na alei lipowej w Berlinie jest jedną z najdłuższych dróg obsadzonych lipami w województwie śląskim. Na prawo znajduje się gospodarstwo rolne - dawny majątek hrabiego Donnersmarcka. Na lewo - fara i kościół katolicki z 1894 roku.
Kowoliki Park Leśny (północny zachód Nokła Ślonskiego) - stworzony pod koniec XIX wieku na życzenie hrabiego von Donnersmarcka. Wyznaczono tutaj alejki, postawiono ławki, przygotowano place zabaw, posadzono unikalne drzewa sprowadzone z całego świata. Istniała tu leśniczówka i fazaniec, gdzie hodowano fazany (bażanty). Nazwa pochodzi od nazwiska Matheusa Kowolika, leśniczego. Na terenie parku mieści się Edwincyjo - po niemiecku Edwinshöhe (Wzgórze Edwina), głębokie wyrobisko z hałdą. Miejsce wypoczynku letniego i sportów zimowych. Przy jednej z alejek znajdował się, zniszczony po 1945 roku, grób zarządcy hrabiego o nazwisku Ficynus. Dawny obszar wydobycia ród żelaza.
Pićki i EKS (północny zachód Nokła Ślonskiego). Pićki to wyrobiska pokopalniane niedaleko Bobrownik Śląskich - Piekar Rudnych. Raj dla miłośników kopalni odkrywkowych, bunkrów oraz malin i poziomek. EKS to były poligon wojsk pruskich, polskich i niemieckich, na których ćwiczyły strzelanie do celu regimenty i pułki z Tarnowskich Gór. W 1933 roku, blisko Nakła Śląskiego na EKSie, Klub Sportowy Orzeł (później Klub Sportowy Strzelec) wybudował boisko do piłki nożnej zwany szpilplacem.
Wopiynioki, Hołdy nokielskie mało i srogo (południe Nokła Ślonskiego) - zakład wypalania wapna Wopiynioki zbudowany został na terenie zwanym Mariensegen (Błogosławieństwo Maryi), przy torach kolejowych. Miał przystanek i połączenie z koleją wąskotorową. Właścicielem był hrabia von Donnersmarck. Wypalano tu wysokowartościowe wapno budowlane i przemysłowe oraz nawozowe (z 5 pieców schodziło 2300 ton miesięcznie). Po prawej stronie znajdują się dwie hałdy usypane z odpadów wapiennych.
Hercok / Herzog –(centrum Nokło Ślonskie) - nazwa stawu, z niemieckiego herzog, czyli książę, która wiąże się z nazwiskiem urzędnika hrabiego Donnersmarcka, który był właścicielem tego miejsca. Staw to były szyb górniczy zalany pod koniec XIX wieku, ulubione miejsce odpoczynku dzieci i młodzieży szkolnej.
Grupę Nokielską tworzy plus minus 10 osób.
Niezwykle charyzmatyczną i scalająca grupę osobą jest Czesław Tyrol – pasjonat przyrody, ceniony gawędziarz i znawca lasów tarnogórsko-lublinieckich. Przez ponad 50 lat pracował w Nadleśnictwie Koszęcin, autor cenionych publikacji o walorach przyrodniczych regionu, dwukrotny zdobywca tytułu Ekologicznej Osobowości Roku.
Kasia i Jacek Grysko. Ona - z Radzionkowa. On - z Tarnowskich Gór. Nakło Śląskie stało się ich domem, w którym rodzina Grysko ma swoje wielopokoleniowe korzenie. Kasia to była tancerka - solistka zespołu Śląsk, czuje ducha kultury śląskiej i przekłada to na swoje artystyczne i rozwojowe działania społeczne. Arteterapeutka i edukatorka kultury - często sięga do kategorii lokalnej tożsamości i przywiązania do ważnych miejsc i historii rodzinnych. Pochłania książki, działa w organizacjach pozarządowych. Jacek to muzyk, który przez ponad 20 lat grał w orkiestrach dętych, działających m.in. przy kopalniach Makoszowy w Zabrzu i Murcki-Boże Dary w Katowicach. Pracował także jako nauczyciel w tarnogórskich szkołach i był gminnym radnym. Aktualnie zawodowo zajmuje się marketingiem, reklamą i public relations.
Henryk Kulik - sportowiec i artysta malarz, przez 10 lat mieszkał w Nakle Śląskim. W latach 70. i 80. XX w. należal do sekcji sztang Kolejowego Klubu Sportowego Śląsk. Jako zawodowy sztangista odniósł wiele sukcesów, zdobywając kilkakrotnie tytuły mistrza Europy i świata. Był także trenerem. Kiedy na jakiś czas wyemigrował do Niemiec, powrócił do swej pierwotnej pasji, czyli malowania, które kontynuuje po powrocie do Polski.
W grupie zabraknąć nie mogło Romana Gatysa - kolekcjonera porcelany, widokówek i nie tylko. Pasję dzieli od ponad trzech dekad z żoną Ireną. Małżeństwo zgromadziło kilka tysięcy porcelanowych eksponatów (najstarsze sięgają roku 1820), kilkaset sygnatur ich producentów oraz olbrzymią wiedzę w tej dziedzinie. Są autorami „Encyklopedii Śląskiej Porcelany”.
Barbara Bereska to z kolei pasjonatka śląskiej kultury, angażuje się w różne inicjatywy mające na celu popularyzację regionalnego dziedzictwa. Od lat związana z Centrum Kultury Śląskiej w Nakle Śląskim.
Grupę wspierają: Anna Rabsztyn i Łukasz Balczarek.
W niedzielę 31 maja Grupa Nokielsko, wraz z sołtysem Markiem Cylem i Radą Sołecką, zaprasza na „Majówkę na Hercoku”. Podczas wydarzenia pasjonaci dokonają symbolicznej inauguracji „Nokielskich Spacerów Toponimicznych”.
Na gości czekają: budowanie małego „wopiynioka” z Czesławem Tyrolem, wielkoformatowe malowanie wspólnego obrazu z Henrykiem Kulikiem, zwiedzanie Sołtysówki i Izby Regionalnej, pokaz wozu strażackiego OSP z Nakła Śląskiego, stanowisko Stowarzyszenia Przyjaciół Kultury i Tradycji Śląskiej z Orzecha, animacje dla dzieci prowadzone przez szkolne Koło Wolontariatu ze Szkoły Podstawowejw Nakle Śląskim.
Zaplanowano także: występ Sygnalistów Myśliwskich z Technikum Leśnego w Brynku, koncert chóru Cantadino Cantato z ZSCKR w Nakle Śląskim, występy przedszkolaków, będą dmuchaniec dla najmłodszych, quiz przyrodniczy dla dzieci, wielki test z wiedzy o Nakle Śląskim, poprzedzony wykładem Romana Gatysa, a na koniec wydarzenia - występ Łukasza Balczarka z zespołu Tukej.
Dodatkowo Koło Gospodyń Wiejskich przygotuje dla gości darmowe maszkety.
Patronat nad wydarzeniem objął Tygodnik Gwarek.
::news{"type":"see-also","item":"72539"}
::video{"type":"onnetwork","item":"1378"}
Katarzyna Majsterek [email protected]