Za hałdą popłuczkową w Tarnowskich Górach natknęliśmy się na wysypisko gruzu i innych odpadów. Dobrze to nie wygląda.
Wśród płytek i innych odpadów jest m.in. zniszczona płyta nagrobna. Teren obok jest rozjeżdżony.
Jak dowiadujemy się w magistracie, to jeszcze obszar Tarnowskich Gór – teren jest w prywatnych rękach.
- Jednak nie jest to miejsce składowania i magazynowania odpadów. Już dwa razy nakazaliśmy właścicielowi, by - zgodnie z ustawą o odpadach - usunął je z działki – informuje Ewa Kulisz, rzeczniczka prasowa urzędu miejskiego w Tarnowskich Górach.
Nakazy uchyliło Samorządowe Kolegium Odwoławcze. - Nie zostawiamy jednak tego tematu, bo teren znajduje się w sąsiedztwie hałdy popłuczkowej, części figurującego w gminnej ewidencji zabytków Tarnowskich Gór parku kulturowego. To jeden z atrybutów z Listy światowego dziedzictwa UNESCO – zaznacza Kulisz.
W kwietniu po raz kolejny samorząd poprosił wojewódzki inspektorat ochrony środowiska o skontrolowanie firmy, która zajmuje się m.in. remontami dróg i rozbiórkami.
Czytaj też: Strażacy z Radzionkowa w akcji w jaskiniach