Policjantem jest się przez całą dobę, co udowodnił sierżant sztabowy Mirosław Kracik z Komisariatu Policji w Tworogu. Dzięki jego reakcji udało się zatrzymać sprawców kradzieży.
Wszystko działo się w sobotę, 6 czerwca, około godziny 15 w markecie przy ulicy Zamkowej w Tworogu. Dwóch mężczyzn zapakowało pełny wózek towaru i bez płacenia upuściło sklep. Pracownicy ruszyli za nimi w pogoń. Zaskoczeni złodzieje porzucili łup na przystanku autobusowym i wskoczyli do czekającego na nich Renault, którym kierował ich wspólnik. Auto odjechało w stronę Tarnowskich Gór.
Informacja o zdarzeniu szybko dotarła do sierż. sztab. Kracika, który był już wtedy po godzinach pracy. Mundurowy wsiadł w swój prywatny samochód i ruszył śladem uciekinierów.
Po kilku chwilach zauważył podejrzane Renault na drodze krajowej. Jadąc za nim, na bieżąco informował dyżurnego z Tarnowskich Gór o trasie ucieczki. Gdy auto wjechało do miasta, czekali już na nie tamtejsi dzielnicowi.
W samochodzie znajdowali się mieszkańcy Bytomia w wieku od 36 do 70 lat. Szybko wyszło na jaw, że nie była to ich jedyna akcja – policjanci ustalili, że mężczyźni stoją również za kradzieżami w Kluczborku i Oleśnie. Łączne straty oszacowano na ponad 3 tysiące złotych.
Zatrzymani spędzili noc w areszcie, a następnego dnia usłyszeli zarzuty. Za kradzieże grozi im teraz do 5 lat więzienia.
Czytaj także: