W Miedarach (gmina Zbrosławice) zwyczaj wodzenia niedźwiedzia kultywowany jest już blisko 30 lat. Tradycja cieszy się wielkim zainteresowaniem wśród mieszkańców. Jest wydarzeniem, na które niektórzy czekają cały rok. W sobotę, 14. lutego odbyły się tradycyjne bery.
Chodzimy od domu do domu. Każda gospodyni powinna zatańczyć z misiem – to ma zapewnić szczęście na cały rok. A im więcej słomy z bera zostanie w gospodarstwie, tym lepszy będzie urodzaj. Niektórzy zabierają jeszcze słomę z misia do kurzych gniazd; wierzą, że dzięki temu kury niosą więcej jajek – opowiada Paweł Pluta, jeden z uczestników berów w Miedarach.
Zwyczaj żegnania karnawału wspólną zabawą i wodzenia niedźwiedzia łączy obecnych i byłych mieszkańców Miedar. Niektórzy od lat mieszkają poza powiatem tarnogórskim, jednak spotykają się by razem wodzić bera. To wydarzenie ważne dla lokalnej społeczności. Wśród tych, którzy od rana wyczekują wizyty kolędników, są także podopieczni DPS w Miedarach. Dla nich to wyjątkowy dzień – spotkanie z tradycją i okazja do wspólnej, radosnej zabawy.