Pierwszy marca, ostatni dzień ferii zimowych. Nad zalewem Nakło-Chechło dzisiaj sporo biegaczy, spacerowiczów, rowerzystów oraz amatorów zimowych kąpieli. Spotkaliśmy się z właścicielem Baru u Adika, który od lat organizuje seanse saunowe oraz kąpiele w baniach połączone z morsowaniem.
Choć tafla wody wciąż miejscami skuta jest lodem, Adrian Jaszyk (Bar u Adika) stanowczo przestrzega przed wchodzeniem na zamarzniętą powierzchnię.
– Lód bywa zdradliwy, woda pod lodem pracuje, jego tafla jest coraz bardziej łamliwa. Niestety, na zamarznięty akwen wchodzą rodzice z dziećmi, a gdy się im zwraca uwagę, to można jeszcze otrzymać ostrą reprymendę. Wczoraj była akcja służb nad zalewem, właśnie związana z podejrzeniem, że ktoś wpadł pod lód. Na całe szczęście nikomu nic się nie stało. Nie warto ryzykować, a jak ktoś chce sprawdzić, jak zimna jest woda, zapraszam do morsowania, które w naszym miejscu jest bezpieczne – podsumowuje znany wszystkim Adik.
Morsowanie cieszy się coraz większą popularnością.
- Hartuje organizm i poprawia samopoczucie. Po krótkiej kąpieli w zalewie można skorzystać z sauny, rozgrzać się i napić gorącej herbaty. To połączenie ruchu, natury i regeneracji przyciąga zarówno stałych bywalców, jak i osoby, które chcą spróbować czegoś nowego – zachęca Adik.
Czytaj także: Akcja na parkingu, nocny pożar, afera o krzyż. Podsumowanie tygodnia
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gwarek.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz