- Jesteśmy w szoku – skwitował jeden z mieszkańców. Droga ekspresowa S11 ma biec 400 metrów od zabudowań. Mieszkańcy protestują, przeciwko są też władze.
Wygląda na to, że mieszkańcy poznali plany przebiegu S11 wcześniej i dokładniej niż urzędnicy i radni z gminy Tworóg. Z tego co mówili, wynika, że ekspresówka ma biec 400 metrów od domów w kolonii Osiek w Boruszowicach i 900 metrów od zabudowań w Nowej Wsi Tworoskiej. Chodzi o warianty zielony i niebieski.
– Swego czasu poinformowano nas, że tzw. przebieg czerwony w gminie Tworóg jest nieuzasadniony ekonomicznie – mówił wójt Eugeniusz Gwóźdź na sesji nadzwyczajnej zwołanej właśnie z powodu S11.
Przypominał, że gmina od kilku lat w żaden sposób nie jest informowana przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad o postępach prac projektowych związanych z S11. W 2019 roku udało się zorganizować spotkanie w tej sprawie tylko na wniosek włodarza.
Podczas sesji głos zabrał przedstawiciel mieszkańców kolonii Osiek. Mówił o tym, że prace nad przebiegiem S11 są bardzo zaawansowane i to ostatni moment na wniesienie sprzeciwu.
Obawy mieszkańców podzielili radni, którzy jednogłośnie zagłosowali przeciwko planowanym wariantom niebieskiemu i zielonemu. W treści uchwały domagają się m.in. odsunięcia drogi od zabudowań, zmiany lokalizacji węzła drogowego z drogą wojewódzką 907 lub wprowadzenie ograniczenia tonażowego. Mowa jest też o tym, że aktualnie przyjęte rozwiązania dla obu wariantów spowodują paraliż ul. Zamkowej, czyli głównej arterii w Tworogu. S11 w wariancie zielonym i niebieskim stworzy dla gminy i jej mieszkańców różnego rodzaju problemy.
Po dłuższym okresie ciszy w sprawie S11 dzieje się sporo. Wspólne stanowisko w sprawie przebiegu drogi zajęły Bytom, Piekary Śląskie, Radzionków i Świerklaniec, które skierowały katowickiego oddziału GDDKiA list intencyjny w sprawie przebiegu S11. Gminy zgodnie zaakceptowały tylko jeden wariant wariant III węzła drogowego A1/S11.
Chodzi o przebieg przez Radzionków, z węzłami drogowymi przy: ul. Anieli Krzywoń w Radzionkowie, na skrzyżowaniu z ul. Podmiejską i Miarki w Piekarach Śląskich oraz autostradowym. Wariant ten umożliwia skomunikowanie S11 z bytomskim odcinkiem obwodnicy al. Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Gwarantuje rozwiązanie istniejących problemów komunikacyjnych, szybsze połączenie drogowe między Bytomiem, Piekarami Śląskimi, Radzionkowem a gminami w powiecie tarnogórskim. W przyszłości umożliwi wydłużenie drogi S11 i połączenie jej z DK 79 - drogą łączącą Bytom z Chorzowem i Katowicami.
W sejmie 10 lutego odbyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Budowy Dróg Ekspresowych S6 i S11. Członkinią jest posłanka PiS Barbara Dziuk, która złożyła wniosek formalny o organizację posiedzenia wyjazdowego w sprawie S11.
::news{"type":"see-also","item":"34833"}
47 6
Każda droga będzie zawsze komuś przeszkadzać. Gdyby się chciało uwzględniać wszystkie opinie, protesty i żale, to do dziś nie wyszlibyśmy z epoki kamienia łupanego.
900 i 400 m to wystarczająco daleko. Gdy powstanie droga między obecnymi zabudowaniami a nią wszystko zostanie zabudowane i ci, którzy teraz narzekają, będą mieli ciszej.
3 13
Tak. Kupili domy pod lasem żeby uciec z miasta i co z tego że im drogę wybudują prawie za płotem. Było się nie wychylać i w mieście zostać...🤣
Ludzie!!!czy wy się zastanawiacie nad tym co piszecie?
50 5
400 metrow przeszkadza ? Rozumiem 40 metrow ale 400 ? To gdzie ma biec ta droga przez pustynie jakas ?!
3 2
Mieszkań przy drodze powiatowej w Dobrzycy pow.pleszewski.Od drogi mam 1,5 m.widze z okien jak siedzę przy stole dachy tirów.Domy niszczeją ,trzęsą się.Nie ma policji,zarząd dróg powiatowych tylko wylicza nam opłaty gdy chcemy naprawić dom.Nikt nie sprawdza czy takie wielkie auta mogą tam przejeżdżać.Prym wiodą tiry należące do jakiegoś Borowskiego,który bogaci się naszym kosztem.
45 3
Mieszkam obok w miarę ruchliwej ulicy i byłbym wniebowzięty mogąc mieszkać 400m od takiej s11.
30 2
S11 nie budować przez TG i Tworóg zostawić jak jest i co na to mieszkańcy przy 11 bo dochodzi do absurdu droga w odległości 800 m przeszkadza ludzie dostają szoku coś niesamowitego
26 3
wszyscy chca jezdzic, tylko nie pod swoim terenem, 400 m to wystarczajaca odleglosc od zabudowan, prosze pomieszkac troche przy ul. Zagorskiej w Strzybnicy..
20 2
A w Katowicach przy osiedlu Paderewskiego A-4 od bloków mieszkalnych przebiega około 100m.I nikt nie protestuje ja mieszkałem tam prawie 40 lat.....
🤣😥
6 3
400 metrów.
Moja mama mieszka w bloku.
Około 20metrów dalej zaczyna się zjazd na Dtś
5 2
Czyżby zblizały sie wybory. Chyba tak bo , bo wójt gminy Tworóg i radni sie obudzili i zaczynają niby dbać o swój elektorat. Ludzie połkną te wszystkie wyczyny jak pelikany i pewnie znowu dostaniemy się do koryta , a potem znowu przez pięć lat zero inicjatywy tylko podwyżki wszystkiego , nie zapominając o podwyzkach diet , bo to najwazniejsze.
9 1
W głowach im się poprzewracało chyba. 4,5 długości boiska piłkarskiego to niby blisko? Co za "uczony" tę czarną kreskę rysował do tego w linii prostej? Widać jakie mają pojęcie chociażby o uwarunkowaniach przestrzennych. Radni - nie macie zielonego pojęcia o projektowaniu dróg, a więc się po prostu nie ośmieszajcie.
9 1
Ciemnota nic w Polsce nie chce. Po co nam drogi elektrownia atomowa lotnisko jak to wszystko może być w Niemczech.
7 1
Mogą budować wszędzie tylko nie koło mnie, jakie to nasze ale narzekać , że ciężko jest jeździć to owszem.
7 1
Ta droga akurat ma bardzo duże znaczenie ekonomicze, bo połączenia Katowic z Poznaniem nie ma żadnego. 400m to wytarczjaco dobra odległość.
4 1
W Tarnowskich dziurach lepiej nic nie robić. Autostrada nam przeszła koło nosa, ekspresówka też powinna. Niech się rozwijają Radzionków, Bytom i Piekary. W sumie po co jechać do pracy 20 min, przecież lepiej robić slalom gigant po wyboistych, dziurawych drogach przez godzinę...
Wcale nie żałuję, że jak większość młodych wyprowadziłem się do prawdziwego miasta, z działającą komunikacją i dobrymi drogami. Tego życzę i wam.
2 0
Tarnogorskie dziadostwo nie zna granic burmistrz i jego przydupasy pograza to miasto na dnie
1 0
Tarnowskie Góry i okolice to zadupie na końcu zaścianka. Widać to wszędzie od jaśnie panujących urzędasów po lokalsów którzy w myśleniu zatrzymali się w średniowieczu. Miejscowe tępactwo nie rozumie, że nowoczesna droga to szybki, bezproblemowy, bezwypadkowy transport , komunikacja, rozwój okolicznych miejscowości , miejsca pracy i mniejszy ruch na lokalnych drogach....itd itd.... Ale czemu tu się dziwić? W niedalekim Bytomiu w urzędach i spółdzielniach komputery wyprowadzono pod koniec lat 80 ubiegłego wieku. W Tarnowskich Górach 10 lat temu. W tych okolicach można się wszystkiemu dziwić, dziwne że tak protestujący lokalsi nie jeżdżą dalej zaprzęgami konnymi, bo przecież tradycji musiało by się stać zadość.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gwarek.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz