Czy coś złego dzieje się w przychodni Rad-Med w Radzionkowie? Fot. Archiwum UM Radzionków
Czy coś złego dzieje się w przychodni Rad-Med w Radzionkowie? Mieszkaniec mówi o fatalnym zarządzaniu, miasto uspokaja.
Do burmistrza Radzionkowa Gabriela Tobora trafiło pismo Kamila Bomby, mieszkańca i pacjenta Rad-Medu. Twierdzi, że w przychodni są poważne i narastające problemy, wymagające natychmiastowej interwencji właściciela, czyli miasta.
Kamil Bomba podaje, że wypowiedzenia złożyło 2 pediatrów. Uważa, że to sygnał kryzysu, a z jego informacji wynika, że przyczyną były atmosfera w pracy i sposób zarządzania placówką.
Wspomina o zwolnieniach pracowników z wieloletnim doświadczeniem, co ma się kończyć spadkiem jakości usług czy dezorganizacją pracy rejestracji. Bulwersuje go, że brakuje realnego podziału na strefę pacjentów zdrowych i chorych. Domaga się m.in. odwołania zarządu przychodni, jeżeli potwierdzi się, że przyczyną kłopotów jest sposób zarządzania przychodnią.
- Oczekuję realnych działań, a nie wyłącznie deklaracji. To jedyna miejska placówka ochrony zdrowia w Radzionkowie – czytamy w piśmie do burmistrza.
Urząd miasta w Radzionkowie informuje, że zgodnie z informacjami przekazanymi przez samych lekarzy, przyczyną wypowiedzeń są względy zdrowotne i osobiste. Lekarze jednoznacznie wykluczyli kwestie finansowe.
Prowadzone są rozmowy, które mają zapewnić ciągłość i bezpieczeństwa udzielania świadczeń zdrowotnych mieszkańcom. Równolegle poszukiwani są nowi lekarze.
Urzędnicy podkreślają, że poza wypowiedzeniami pediatrów, sytuacja personalna przychodni jest stabilna. Niebawem planowane jest na przykład podpisanie umów przedwstępnych z dwoma lekarzami podstawowej opieki zdrowotnej.
Czytaj też:
Lubliniec. To zgłoszenie postawiło policjantów na równe nogi!
Zamkną przejazd kolejowy. Będzie objazd
Co dalej ze strażnicą przy Górniczej?
Szukają pamiątek po honorowym obywatelu naszych miast
Powiat tarnogórski. Renault uderzyło w drzewo
[ZT]68062[/ZT]
Agnieszka Reczkin