Pełne ręce roboty mieli ostatnio strażnicy graniczni na lotnisku w Pyrzowicach. Fot. Archiwum SG
Pełne ręce roboty mieli ostatnio strażnicy graniczni na lotnisku w Pyrzowicach.
Na pokładzie samolotu lecącego do Pafos na Cyprze trzej pasażerowie zapalili papierosy i za nic mieli słowa załogi, że na pokładzie nie wolno tego robić.
Posłuchali dopiero, kiedy w samolocie pojawili się funkcjonariusze zespołu interwencji specjalnych. Na wszystkich nałożono mandaty w wysokości 500 zł.
Do Trapani we Włoszech chciał lecieć pewien podróżny, ale plany pokrzyżowało mu jego bardzo kiepskie poczucie humoru. Oświadczył bowiem podczas odprawy, że w bagażu rejestrowanym ma bombę i granat.
Klasyka – żadnych niebezpiecznych przedmiotów w bagażu nie miał, za to do zapłaty dostał mandat, a kapitan samolotu nie wpuścił go na pokład. I tyle było z podróży do Włoch.
::news{"type":"see-also","item":"72575"}
::video{"type":"onnetwork","item":"1386"}
Agnieszka Reczkin