Na sygnale

Zamknij

Mundurowi nie dali za wygraną, znaleźli zbiega na dachu. Gdy próbowali się do niego zbliżyć...

Samuel Myśliwski 10:02, 31.08.2020 Aktualizacja: 20:22, 14.10.2025
Wziął żonę za zakładnika. Historia kryminalna z Tarnowskich Gór W sierpniu 2000 r. w centrum Tarnowskich Gór doszło do pościgu jak w gangsterskim filmie

"Są silni, agresywni, chamscy. Nie mają skrupułów, nie boją się odpowiedzialności. Napadają w biały dzień, nawet w środku miasta, biją i kradną co popadnie." – donosił "Gwarek" w jednym z letnich numerów w 2000 roku. Jak wyglądała przestępczość 10 i 20 lat temu?

Poza cyberprzestępczością podczas tegorocznych wakacji dominują u bas wypadki drogowe, z których dwa zakończyły się tragicznie. Pięć osób straciło życie na skutek utonięcia. W Bobrownikach zginął w pożarze mężczyzna. W Kaletach śmierć poniósł pasażer quada. Natomiast 10 lat temu opinią publiczną wstrząsnęły doniesienia o zabójstwach.

19 lipca 2010 r. zaniepokojony przechodzień zaalarmował policję, po tym gdy zauważył w piekarskiej Szarlejce zwłoki kobiety. Na ciele znajdowały się liczne rany cięte. Ślady prowadziły do jednego z mieszkań w Piekarach. Tam najprawdopodobniej odbyła się libacja, która dla jednej uczestniczki zakończyła się tragicznie. Wystosowano list gończy za właścicielem. Podejrzanego o zabójstwo aresztowano cztery dni później.

Z kolei 20 lipca 2010 r. w Lublińcu odnaleziono zwłoki 54-latka. Jak się okazało, jego śmierć była skutkiem kłótni z dwoma mężczyznami w wieku 21 i 22 lat. Awantura przerodziła się w bójkę i w ruch poszedł nóż kuchenny. Jeden z napastników wrzucił narzędzie przestępstwa do kratki ściekowej, ale policja je odnalazła.

::news{"type":"see-also","item":"8465"}

W 2000 r. głośno było o bandyckich rozbojach, których sprawcy nie przejmowali się miejscem czy porą dnia, ale także i wartością łupu. Na ławie oskarżonych dwóch mężczyzn odpowiadało za brutalnie pobicie. Skatowali przechodnia, by ukraść mu czapkę i portmonetkę zawierającą 2 złote. Sąd badał także sprawę napaści na dwóch nastolatków. Nad zalewem Nakło-Chechło bandyci zabrali im dwa średniej jakości rowery i kilka złotych.

Natomiast prokuratura zajmowała się sprawą napaści na kobietę oczekującą na autobus. W Piekarach Śląskich zaatakowało ją trzech bandytów, wyrwali torebkę i zaczęli uciekać. W tym czasie ulicą przejeżdżał patrol i policjanci ruszyli w pościg. Dopadli dwóch rabusiów, zatrzymanie trzeciego było już tylko kwestią czasu.

W sierpniu 2000 r. w centrum Tarnowskich Gór doszło do pościgu jak w gangsterskim filmie. Historia zaczęła się banalnie, skazany nie wrócił do więzienia z kilkudniowej przepustki. Nie schował się w jakiejś wyszukanej kryjówce, po prostu był w domu. Gdy do drzwi zapukali policjanci, żona powiedziała, że mąż gdzieś pojechał. Mundurowi nie dali za wygraną, znaleźli zbiega na dachu. Gdy próbowali się do niego zbliżyć, ten zaczął rzucać w nich tym co tylko miał pod ręką. Jakoś udało mu się wrócić do mieszkania, wziął żonę za zakładniczkę i wyszedł na ulicę. Potem wsiadł do samochodu i ruszył przed siebie. Pościg nie dawał za wygraną, policjanci przestrzelili oponę w aucie uciekiniera. Ostatecznie ucieczkę zakończyła blokada policyjna.

W 2010 r. powróciła historia zaginionej w 2002 r. Iwony z Tarnowskich Gór. Jak mogłaby wyglądać 13-latka po upływie 8 lat? Metodą progresji wiekowej laboratorium kryminalistyczne wojewódzkiej komendy policji w Katowicach sporządziło jej zaktualizowany portret. Efekt żmudnego i złożonego procesu można było obejrzeć na łamach "Gwarka".

::news{"type":"see-also","item":"22739"}

(Samuel Myśliwski)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%