Ile są warci dobrzy sąsiedzi przekonała się 65-latka z Tarnowskich Gór. Dzisiaj dzięki ich czujności wezwano pomoc i uratowano nieprzytomną kobietę.
Policja, straż pożarna i pogotowie ratunkowe zostały wezwane na Osadę Jana w Tarnowskich Górach. Po godz. 11 interweniowali mieszkańcy bloku przy alei Kwiatów 3. Zaniepokoił ich brak kontaktu z sąsiadką, której nie widzieli od dwóch dni.
– Słyszeli dobiegające zza drzwi szczekanie psa oraz dźwięk dzwoniącego telefonu, którego nikt nie odbierał – mówi sierż. szt. Kamil Kubica, rzecznik policji w Tarnowskich Górach.
Wiadomo było, że sąsiadka ma problemy zdrowotne.
Ponieważ nikt nie reagował na dobijanie się do drzwi, patrol wyważył je, by wejść do środka mieszkania.
– Znaleziono tam nieprzytomną kobietę. Zajął się nią Zespół Ratownictwa Medycznego, który odwiózł 65-latkę do szpitala – mówi rzecznik policji w Tarnowskich Górach.
Czytaj też:
Tarnowskie Góry. 15-letni rabusie podczas napadu na sklep: Dawaj pieniądze, bo cię
Powiat lubliniecki. Pobił, rozebrał i zostawił. Akt oskarżenia o zabójstwo
Tarnowskie Góry. Pożar na parkingu, biegły ustali, co było przyczyną [FILM]
[ZT]44925[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gwarek.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz