Zdjęcie ilustracyjne, Marcin Szydlik, iszczecinek.pl
Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę na ul. Parkowej w Świerklańcu, niedaleko bramy głównej parku.
37-letnia mieszkanka Wojkowic jechała Seatem – tłumaczyła policjantom, że chciała uniknąć uderzenia w stado dzików.
Manewr skończył się poślizgiem, wjechaniem do rowu, samochód przewrócił się na bok.
Na szczęście ani kobiecie, ani pasażerowi nic poważnego się nie stało i zdarzenie zakwalifikowano jako kolizję.
W tej sytuacji mandatu nie było.
Czytaj też:
Młodzi druhowie i druhny w akcji
Proboszczowie z zarzutami, mural, nowe trasy rowerowe
Nowe kamery monitoringu. Z funduszu sołeckiego
Zlikwidowali nielegalną wytwórnię kaset magnetofonowych
[ZT]67696[/ZT]