Mężczyzna jest już w areszcie, grozi mu do 5 lat więzienia.
Tydzień temu, 26 stycznia po godz. 21 strażacy gasili pożar w Tarnowskich Górach. Policjanci ustalili, jak do niego doszło.
- Zgłaszająca powiedziała, że znajomy groził jej pozbawieniem życia i zdrowia, a potem oblał jej okno łatwopalną substancją, podpalił i uciekł - informuje podkom. Kamil Kubica, rzecznik policji w Tarnowskich Górach.