Zdjęcie ilustracyjne, archiwum Gwarka
W mieszkaniu przy ul. Legionów w Tarnowskich Górach słychać było dzwonek telefonu, ale drzwi nikt nie otwierał.
Sprawę wczoraj po południu zgłosił znajomy lokatora, który od stycznia nie miał z nim kontaktu. Na miejsce pojechali dzielnicowi.
Drzwi mieszkania były zamknięte, a kiedy mundurowi dzwonili pod numer telefonu mieszkańca, słychać było dzwonek, ale nikt nie odbierał. Sąsiedzi też mówili, że dawno nie widzieli lokatora.
W tej sytuacji zdecydowali się poprosić o pomoc strażaków, którzy siłowo weszli do mieszkania. Niestety, znaleźli w nim ciało 75-letniego mężczyzny.
Nic nie wskazywało na udział osób trzecich, więc prokurator odstąpił od prowadzenia czynności i ciało mężczyzny przekazano rodzinie.
Czytaj też:
Kolejny pożar w Miasteczku Śląskim. Możliwe podpalenie
Budowa S11 w województwie śląskim. Jest 5 ofert na...
145 mln zł na śląskie drogi. Czy też coś dostaniemy?
Przebojowa Zima z Radiem Zet w Tarnowskich Górach
[ZT]69182[/ZT]